Na obrzeżach Altadeny, gdzie właśnie ustała jedna z najbardziej niszczycielskich burz pożarowych w historii Los Angeles, grupa wolontariuszy pracowała w zeszłym tygodniu nad zbieraniem opadłych gałęzi drzew i liści — usuwając paliwo dla potencjalnych przyszłych pożarów, pakując je do worków i zabierając. Jedną z takich osób jest Cesar, meksykański imigrant po 60-tce, który pracuje jako robotnik dorywczy w budownictwie, podejmując się różnych zajęć przy budowie i remoncie domów w okolicach Los Angeles.
Chociaż Cesar, który poprosił o podanie jedynie imienia, powiedział CNN, że pracuje w Kalifornii od ponad 30 lat, nie posiada żadnych dokumentów. Jednak teraz perspektywa masowych deportacji podczas drugiej kadencji prezydenta Donalda Trumpa może doprowadzić do utraty pracowników budowlanych, takich jak Cesar — i poważnie utrudnić wysiłki na rzecz odbudowy ponad 12 000 konstrukcji, które według szacunków zostały zniszczone przez pożary .
Przedsiębiorcy budowlani z całego Los Angeles przekazali CNN, że spodziewają się, iż odbudowa miasta po zniszczeniach spowodowanych pożarami Palisades i Eaton będzie powolnym i trudnym procesem.
Kluczowym elementem tych wysiłków są w większości nielegalni robotnicy dorywczy, którzy często wykonują wyczerpującą fizycznie i niebezpieczną pracę polegającą na usuwaniu gruzów po ustąpieniu klęski żywiołowej. Cesar i reszta ekipy sprzątającej to „drugi ratownik”, powiedział Victor Narro, dyrektor projektu UCLA Labor Center. W cieniu ci pracownicy pomogli zbudować drugie co do wielkości miasto Ameryki, a po usunięciu zniszczeń pomogą odbudować spalone domy i firmy, powiedział Narro. „Jeśli dojdzie do deportacji, kto wykona pracę tej dużej siły roboczej imigrantów?” – powiedział Narro.
Budowanie w Los Angeles jest już notorycznie trudne z powodu labiryntu pozwoleń i biurokracji. Czekanie na pełne wypłaty od firm ubezpieczeniowych może również opóźnić proces odbudowy. Ponadto, LA jest jednym z najdroższych rynków mieszkaniowych w Ameryce . Teraz, gdy tysiące ludzi zostało wysiedlonych ze swoich domów, niektórzy eksperci przewidują, że rynek mieszkaniowy miasta stanie się jeszcze bardziej napięty , a koszty budowy mogą wzrosnąć.
„Jeśli Trump rzeczywiście zacznie zwalczać nielegalną imigrację, prawdopodobnie wpłynie to na domy z niższej półki” — powiedział Dougal Murray, dyrektor generalny Racing Green Group, firmy budującej domy na zamówienie w Hollywood i Malibu. „Osoby dysponujące mniejszym budżetem będą bardziej skłonne współpracować z nielicencjonowanymi podwykonawcami lub tymi, którzy zatrudniają nielegalnych imigrantów” ze względu na niższe koszty ich zatrudnienia.
Nacisk Trumpa na deportację
Bob Kleiman, właściciel firmy budowlanej w Woodland Hills, tuż za Los Angeles, powiedział, że ma nadzieję, iż administracja Trumpa zrozumie, że masowe deportacje mogą zaszkodzić miastu dotkniętemu dwoma najtragiczniejszymi pożarami w historii. „Jestem optymistą, że nie wyciągną dywanu spod już zaostrzonej sytuacji” – powiedział Kleiman. „Mam nadzieję, że nie pójdą naprzód z czymś, co jeszcze bardziej dosypie soli do tej rany”. Jednak Trump po raz drugi objął urząd prezydenta, obiecując zaostrzenie środków bezpieczeństwa na granicach i deportację rekordowej liczby migrantów. On i jego sojusznicy stwierdzili, że nielegalni imigranci ponoszą współodpowiedzialność za kryzys związany z dostępnością mieszkań w Ameryce.
Zaledwie kilka tygodni po ponownym wyborze Trumpa, Rada Miasta Los Angeles jednogłośnie przegłosowała przyjęcie rozporządzenia o „mieście azylu” , zakazującego pracownikom miasta współpracy ze służbami imigracyjnymi i celnymi, chyba że wymaga tego prawo federalne. Jednak w poniedziałek Trump rozpoczął swoją kadencję od podjęcia serii szeroko zakrojonych zarządzeń wykonawczych dotyczących imigracji, w tym ogłoszenia stanu wyjątkowego na południowej granicy USA i nakazania urzędnikom federalnym podjęcia działań „w celu zapewnienia, że tak zwane jurysdykcje azylowe… nie otrzymają dostępu do funduszy federalnych”. Trump zasygnalizował również, że będzie koordynował kontrole imigracyjne w dużych miastach z ICE.
Niedobór pracowników budowlanych
Ponad jedna trzecia pracowników budowlanych w USA to osoby urodzone za granicą, zgodnie z badaniem American Community Survey przeprowadzonym przez US Census Bureau w 2023 r. Kalifornia jest na równi z New Jersey pod względem najwyższego udziału pracowników urodzonych za granicą w branży budowlanej spośród wszystkich stanów USA, wynoszącego 52%.
Choć Biuro Spisowe nie zadaje bezpośrednio pytań o status imigracyjny, Narodowe Forum Imigracyjne, organizacja opowiadająca się za reformą systemu imigracyjnego, oszacowało, że nielegalni pracownicy stanowią prawie jedną czwartą pracowników sektora budowlanego w Ameryce.
Samo zastąpienie tych pracowników legalnymi amerykańskimi pracownikami może nie być wykonalnym rozwiązaniem. Nawet jeśli w kraju przebywają miliony osób bez dokumentów, w listopadzie było 276 000 wolnych miejsc pracy w budownictwie, według najnowszych dostępnych danych, zgodnie z Bureau of Labor Statistics. To mniej niż ponad 400 000 wolnych miejsc pracy w zeszłym roku, ale nadal jest to znaczny niedobór. Cameron Irwin, właściciel Cambuild Constructions, firmy zajmującej się budową domów w rejonie Altadeny, powiedział, że zauważył niedobór wykwalifikowanych pracowników budowlanych w Los Angeles.
„Budowa domu jest wyczerpująca. To ciężka praca, która wymaga dużo wysiłku fizycznego” — powiedział Irwin. „Ludzie odkrywają, że mogą robić coś, co płaci podobnie, i nie muszą wkładać w to tyle wysiłku. I tu właśnie wkraczają nieudokumentowani pracownicy”. Dom Irwina w Altadenie został zniszczony przez pożary, które wybuchły na początku tego miesiąca. Cesar, pracujący jako robotnik dorywczy w Los Angeles, powiedział CNN, że jego zdaniem masowe deportacje zaszkodziłyby nie tylko osobom takim jak on.
„Kalifornia jest piątą co do wielkości gospodarką na świecie. Częściowo jest to zasługą wkładu ekonomicznego społeczności imigrantów” – powiedział w wywiadzie przetłumaczonym z hiszpańskiego. „Jeśli te groźby deportacji zostaną zrealizowane, będzie to miało ogromny wpływ nie tylko na poziomie stanowym. Będzie to destrukcyjne”.



