Po kilku próbach Volkswagen naprawdę chce teraz wejść na rynek z samochodem elektrycznym poniżej 20 000 euro. Grupa marek Core chce w przyszłości wprowadzać na rynek tańsze pojazdy elektryczne „z Europy dla Europy”, jak to ujął dyrektor generalny Oliver Blume (55 l.). Światowa premiera planowana jest na rok 2027.
VW faktycznie chciał to zrobić wspólnie z Renault . Plan zakładał opracowanie małego samochodu elektrycznego za cenę docelową poniżej 20 000 euro. Wykorzystana zostałaby architektura francuska, VW dostarczyłby napęd elektryczny, Renault zbudowałoby samochód. Jak donosi magazyn „Manager Magazin” , projekt „Amsterdam” został „przenegocjowany” – jak twierdzi firma . Nawet szef Renault Luca de Meo (56 l.) był najwyraźniej tak pewien, że dał się ponieść publicznym aluzjom.
W szczególności szefowa rady zakładowej Volkswagena, Daniela Cavallo (49), wyraziła wewnętrzne obawy dotyczące wspólnego projektu i wezwała do dokładniejszego zbadania rozwiązań alternatywnych. Radę zakładową szczególnie zirytowało to, że Renault miało przejąć całą produkcję samochodu.
W przypadku solowego projektu Volkswagen w dużym stopniu opiera się na lokalizacji w Europie, co z kolei przynosi korzyści Europie jako lokalizacji przemysłowej. Powinno to skrócić długie trasy transportu części i ograniczyć emisję CO2.



