Na początku szczytu G7 w Hiroszimie Japonia, USA, Unia Europejska i Wielka Brytania ogłosiły nowe sankcje wobec Rosji. Przewodniczący Rady UE Charles Michel (47 l.) i brytyjski premier Rishi Sunak (43 l.) ogłosili w piątek sankcje przeciwko rosyjskiemu handlowi diamentami. Wielka Brytania chce też wprowadzić zakaz importu metali takich jak miedź, aluminium i nikiel z Rosji.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski (45 l.) chce osobiście uczestniczyć w szczycie szefów państw i rządów najważniejszych demokratycznych krajów uprzemysłowionych. Michel i kanclerz Olaf Scholz (64) podkreślali, że spotkanie G7 nie powinno decydować o oddzieleniu się od chińskiej gospodarki.
Relacje z Rosją i Chinami zdominowały trzydniowe obrady krajów G7, w tym USA, Japonii , Niemiec, Francji, Wielkiej Brytanii, Włoch i Kanady. Dyplomaci zapewniają, że nie będzie to szczyt antychiński. Ale krytyka Chin jest wszechobecna na szczycie G7 największych demokratycznych potęg gospodarczych w Japonii.
Gospodarz, Japonia, zaprosił na sobotę także ważne kraje wschodzące, takie jak Indie. Szczyt rozpoczął się wizytą szefów państw i rządów w Muzeum Pokoju, upamiętniającym amerykańskie bombardowanie atomowe dzisiejszego megamiasta Hiroszima w 1945 roku.
Tematami popołudniowych obrad G7 będzie najpierw stan światowej gospodarki, a następnie kontynuacja wsparcia dla Ukrainy . W niedzielę może dojść do kolejnej rozmowy na temat Ukrainy z Zełenskim. Przedstawiciel ukraińskiego rządu potwierdził, że Zełenski chce pojechać na szczyt. „Tam rozstrzygane są bardzo ważne sprawy, dlatego obecność naszego prezydenta jest absolutnie konieczna dla obrony naszych interesów” – powiedział ukraińskiej telewizji państwowej sekretarz Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ołeksij Daniłow.
Według przedstawicieli rządu najnowszy pakiet sankcji USA przewiduje m.in. „kompleksowe ograniczenia dotyczące kategorii towarów ważnych dla pola walki”. Ponadto około 70 obiektów z Rosji i krajów trzecich ma trafić na czarną listę amerykańskiego Departamentu Handlu. Ponadto Stany Zjednoczone ogłosiłyby około 300 nowych sankcji przeciwko osobom, podmiotom, statkom i samolotom, wymierzonych w „pośredników finansowych”, przyszłe możliwości Rosji w zakresie wytwarzania energii oraz osoby w Europie, na Bliskim Wschodzie iw Azji, które poparły wojnę.
Brytyjski premier Sunak ma ogłosić zakaz importu rosyjskich diamentów i metali takich jak miedź, aluminium i nikiel z Rosji w celu wsparcia Ukrainy. Wielka Brytania atakuje również kolejne 86 osób i firm z sektora wojskowo-przemysłowego wokół prezydenta Rosji Władimira Putina, które działają w przemyśle energetycznym, metalowym i żeglugowym, podał rząd w oświadczeniu. Przewodniczący Rady UE Michel potwierdził, że rosyjskie diamenty powinny znaleźć się na nowych listach sankcyjnych. Wszystkie działania mają na celu dalsze zmniejszenie dochodów państwa rosyjskiego po ataku na Ukrainę. Eksport surowców jest głównym źródłem dochodów Rosji. G7 chce skoordynować swoje kroki w zakresie sankcji, ale ich rezolucje nie są prawnie wiążące. 27 krajów UE pracuje obecnie nad jedenastym pakietem sankcji wobec Rosji, który nie został jeszcze ukończony. Oczekuje się również, że Japonia i Kanada ogłoszą nowe sankcje.
Popierając prezydenta Rosji Władimira Putina (70 l.) i nie potępiając wojny napastniczej przeciwko Ukrainie, Chiny zepchnęły się na boczny tor. W rywalizacji z USA Chiny stawiają front z Rosją przeciwko Zachodowi, dążąc do nowego ładu światowego. Jej zuchwałe pojawienie się na arenie międzynarodowej, groźby wobec Tajwanu, roszczenia terytorialne na morzach wschodniochińskim i południowochińskim oraz prężenie muskułów gospodarczych sprawiają, że Chiny coraz mniej jawią się jako partner czy konkurent, a bardziej jako rywal.
Relacje między USA a Chinami są gorsze niż kiedykolwiek. Europejczycy coraz bardziej spierają się z rosnącym supermocarstwem. To kolejny powód, dla którego Chiny znajdują się w centrum uwagi Hiroszimy jak nigdy dotąd na szczycie G7. Chiny odczuwają przeciwny wiatr G7, kontry na samym początku. Odrzuca grupę jako „małą klikę” – marionetki kierowane przez USA do konfrontacji z Chinami. Stany Zjednoczone używają „różnych nieuczciwych środków”, takich jak sankcje, blokady gospodarcze, groźby militarne i izolacja polityczna, mówi w odpowiedzi na plany G7 potępienia „przymusowych środków gospodarczych”.



