Francuskie sądownictwo przeszukało we wtorek paryską siedzibę firmy konsultingowej McKinsey. Według prokuratury finansowej istnieje podejrzenie prania pieniędzy w związku z poważnym uchylaniem się od płacenia podatków, donosi francuski dziennik Le Monde.
Na początku kwietnia prokuratura – w tym czasie nie wymieniając wprost nazwiska McKinseya – poinformowała, że wszczęła wstępne śledztwo w sprawie podejrzenia oszustwa podatkowego, ale sformułowanie już sugerowało, że McKinsey miał na myśli.
McKinsey potwierdza wtorkową wizytę francuskiej prokuratury finansowej w paryskiej kancelarii: „McKinsey w pełni współpracuje z władzami francuskimi, jak zawsze”, powiedziała firma, ale jednocześnie powtórzyła swoje wcześniejsze stanowisko, że „ obowiązujący jest zgodny z francuskimi przepisami podatkowymi i zabezpieczeniami społecznymi”.
McKinsey jest pod presją we Francji od połowy marca. W okresie poprzedzającym francuskie wybory prezydenckie prawie 400-stronicowy raport Senatu, przygotowany pod kierownictwem opozycyjnych Republikanów, skrytykował gwałtowny wzrost wydatków na konsultantów za kadencji Emmanuela Macrona. Według raportu firmy doradcze mają zbyt daleko idący wpływ na decyzje rządu, a Macron marnuje pieniądze podatników służąc własnym interesom.
Rywalka Macrona, Marine Le Pen , próbowała wykorzystać publiczne oburzenie z powodu wydatków konsultanta, aby zaatakować Macrona tuż przed wyborami. W raporcie stwierdzono również, że firma McKinsey stworzyła we Francji konstrukcję podatkową, która umożliwiła im uniknięcie płacenia podatku od osób prawnych w latach 2011-2020.
McKinsey uważa się za niesłusznie pod pręgierzem. Podatek od osób prawnych płacono przez sześć lat za pośrednictwem spółki zależnej Orphoz. Wszystkie jednostki McKinsey we Francji zapłaciły w omawianym okresie łącznie ponad 422 miliony euro podatków i składek na ubezpieczenie społeczne, co odpowiada prawie 20 procentom sprzedaży. W przeciwieństwie do tego, co zostało publicznie ogłoszone, McKinsey odpowiada również za zaledwie jeden procent wydatków na usługi konsultingowe państwa francuskiego. Jednak opozycja nie była usatysfakcjonowana wypowiedziami McKinseya. Bez dalszych informacji o dokładnych zyskach i obrotach McKinseya, odniesienie to było „oszustem”, powiedział na początku kwietnia republikanin Arnaud Bazin, pod którego kierownictwem przygotowano raport Senatu. Teraz to zależy od wymiaru sprawiedliwości



