Największym beneficjentem transakcji jest weteran IT Michael Dell (57). Założyciel i dyrektor generalny grupy komputerowej Dell Technologies jest obecnie właścicielem 40,2 proc. akcji VMWare. W zeszłym roku wydzielił VMWare z Dell Technologies i do dziś pozostaje prezesem firmy. Podobnie jak drugi co do wielkości właściciel, firma inwestycyjna Silver Lake (10 proc.), stoi za planowaną transakcją. W kategoriach czysto matematycznych jego pakiet akcji jest wyceniany na 24,5 miliarda dolarów. To dużo, nawet jak na takiego multimiliardera. Amerykański magazyn „Forbes” obecnie zalicza Della do 25 najbogatszych ludzi na świecie z aktywami o wartości około 58 miliardów dolarów.
Producent chipów Broadcom to absolutnie waga ciężka w świecie IT. Kalifornijska grupa jest obecnie warta na giełdzie około 217 miliardów dolarów. Wraz z przejęciem firmy VMWare, która działa głównie w branży chmurowej, CEO Hock Tan chce ponownie rozszerzyć działalność.
Dzięki agresywnemu kursowi przejęć, dyrektor generalny uczynił Broadcom jedną z najbardziej zróżnicowanych firm chipowych na świecie w ostatnich latach. Na przykład w 2018 roku kupił amerykańską firmę zajmującą się oprogramowaniem biznesowym CA za prawie 19 miliardów dolarów; W 2019 roku połknął firmę Symantec zajmującą się bezpieczeństwem IT za prawie 11 miliardów dolarów. Transakcja króla – próba zakupu amerykańskiego producenta chipów Qualcomm za ponad 100 miliardów dolarów – nie powiodła się w 2018 roku; ówczesny prezydent USA Donald Trump (75 l.) zablokował przejęcie przez ugrupowanie, które wówczas nadal miało siedzibę w Singapurze.
Hock Tan oferuje teraz akcjonariuszom VMWare 142,50 USD w gotówce lub 0,252 akcji Broadcom za akcję. Oferta jest ogromną premią wynoszącą prawie 50 procent w porównaniu z cenami zamknięcia z zeszłego tygodnia, kiedy pojawiły się pierwsze raporty o możliwym przejęciu.



