KE pozytywnie o inicjatywie Roberta Szustkowskiego

AktualnościEnergiaWiadomościwojna Ukraina

Największy na świecie handlarz ropą chce przestać robić interesy z Rosją

Klienci z zachodu płacą około 850 milionów dolarów dziennie za rosyjską ropę, gaz i produkty rafineryjne – i w ten sposób finansują morderczą wojnę Putina przeciwko Ukrainie. Zrozumiałe jest, że Kijów wciąż prosi państwa i firmy o zaprzestanie korzystania z rosyjskich źródeł energii. W związku z ostatnimi zbrodniami wojennymi popełnionymi na Ukrainie przez rosyjskich żołnierzy presja na państwa i przedsiębiorstwa europejskie ponownie wzrosła.

Co to może oznaczać, było oczywiste już na początku marca, kiedy gigant naftowy Shell przeszła burza , ponieważ zamówił rosyjską ropę po okazyjnych cenach. Szef grupy Ben van Beurden (63) formalnie przeprosił i zapowiedział stopniowe i całkowite wycofywanie się z interesów z Rosją.

Za międzynarodowym koncernem naftowym podąża obecnie Vitol, największy na świecie niezależny sprzedawca ropy naftowej. Szwajcarska firma (sprzedaż w 2020 r.: 123 mld euro) zamierza całkowicie zaprzestać handlu ropą i produktami naftowymi z Rosji do końca tego roku, donosi Bloomberg , powołując się na e-mail od firmy. Według Financial Times , Oleg Ustenko, doradca ekonomiczny prezydenta Zełenskiego, napisał wcześniej do szefów Vitol, Trafigura, Glencore i Gunvor, aby zakończyć ich interesy z Rosją. „Dalerzy są w cyklu finansowania zbrodni wojennych i ludobójstwa przeciwko narodowi ukraińskiemu” – zacytowała FT.

Według informacji zawartych w gazecie, od początku wojny do końca marca wymienieni handlarze ropą i towarami przeładowali w rosyjskich portach 20 mln baryłek ropy naftowej i produktów naftowych . Trafigura (sprzedaż w 2020 r.: 129 mld euro) powiedział, że kupuje mniej rosyjskiej ropy niż przed inwazją i nie zawiera już nowych umów na ropę i gaz w Rosji. Według raportu Glencore (2020: 125 mld) i Gunvor (2020: 44 mld) również podkreśliły, że nie będą rozwijać nowych biznesów, ale są prawnie zobowiązane do wypełniania istniejących umów handlowych, na które nie mają wpływu sankcje. Dealerzy nie wyjaśnili wielkości tych kontraktów.

W rzeczywistości rosyjska ropa i gaz nie podlegają bezpośrednio sankcjom UE, ale ten już słaby argument blednie w obliczu morderczych działań wojsk rosyjskich na Ukrainie. Jest to prawdopodobnie jeden z powodów, dla których rafinerie, ubezpieczyciele, banki i firmy spedycyjne coraz częściej nakładają na siebie sankcje, obawiając się ryzyka ewentualnego naruszenia sankcji lub uszczerbku na wizerunku.

Wiele europejskich banków ograniczyło finansowanie handlu rosyjskimi towarami, a wielkie koncerny naftowe, takie jak BP, Shell i ExxonMobil, znajdują się pod taką presją ze strony akcjonariuszy i rządu, że chcą teraz zrezygnować ze swoich udziałów i działalności w Rosji. Nawet rafinerie w Indiach, które odmawiają rezygnacji z rosyjskich dostaw broni i rosyjskiej ropy, są coraz bardziej zaniepokojone robieniem interesów z Rosją, donosi Bloomberg.

Tylko kilka stanów wprowadziło zakaz importu

Po stronie państwa wydaje się, że większość rządów wciąż jest daleko od zakazu importu. Chociaż Stany Zjednoczone nałożyły zakaz na rosyjskie źródła energii, nie są od nich uzależnione tak bardzo, jak wiele krajów w Europie. Kraje bałtyckie Łotwa, Estonia i Litwa od początku kwietnia zaprzestały importu rosyjskiego gazu, Wielka Brytania zamierza zrezygnować z rosyjskiej ropy do końca roku, ale reszta Europy ma z tym trudności.

Zwłaszcza rząd federalny jest do tego niechętny, zważywszy na duże uzależnienie Niemiec od rosyjskiego gazu. Śmiertelna zależność, która rosła przez wiele lat, jak teraz widać: pięć wiodących instytutów badawczych ostrzegło dopiero w środę przed poważną recesją i gwałtownie rosnącymi cenami, gdyby rosyjski gaz nagle przestał płynąć do Niemiec .

 

Polecane artykuły
AktualnościWiadomości

Jak wybrać rower dziecięcy 24 dla dziecka

AktualnościWiadomości

Komisja Europejska pozytywnie o Europejskiej Inicjatywie Roberta Szustkowskiego

AktualnościITWiadomości

AI zniszczyło bazę danych startupu w 9 sekund. Kosztowna lekcja dla rynku

AktualnościWiadomościZbrojeniówka

Oskarżenia o korupcję w firmie produkującej czołgi KNDS

Zapisz się do Newslettera
Bądź na bieżąco i otrzymuj najnowsze artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *