Konflikt na Ukrainie będzie w tym tygodniu dużym obciążeniem dla giełdy. Groźba rosyjskiej inwazji na sąsiedni kraj już w piątek spowodowała gwałtowny spadek cen na amerykańskich giełdach. W poniedziałek Dax będzie dalej znacząco spadał.
W pierwszej godzinie po otwarciu Xetry wiodący niemiecki indeks spadł znacznie poniżej okrągłej granicy 15 000 punktów. Był o 3,25 proc. niższy i wyniósł 14 923 pkt. MDax spółek średniej wielkości stracił 3,35 proc. do 32 285 punktów. Wiodący barometr dla strefy euro, EuroStoxx 50 , odnotował zniżkę w wysokości 3,2 proc.
Stany Zjednoczone wydały ostatnio pilne ostrzeżenia, które doradca ds. bezpieczeństwa prezydenta USA Joe Bidena, Jake Sullivan , wyjaśnił ponownie w niedzielę na kanale telewizyjnym CNN. W ciągu ostatnich dziesięciu dni siły rosyjskie mocno zbliżyły się do granicy z Ukrainą, skąd mogłyby bardzo szybko rozpocząć działania wojskowe. Sullivan ponownie ostrzegł, że inwazja na Ukrainę może rozpocząć się w każdej chwili. Kanclerz Olaf Scholz udaje się na początku tygodnia do Kijowa i Moskwy, aby znaleźć rozwiązanie kryzysu.
Nawet jeśli na giełdzie nadal jest nadzieja, że zamiast rosyjskiej inwazji na Ukrainę w połowie tygodnia nastąpi postęp dyplomatyczny, wielu inwestorów jest zmuszonych do sprzedaży swoich akcji ze względu na rosnące ryzyko geopolityczne, powiedział analityk Jochen Stanzl z broker CMC Markets.
Deutz i Delivery Hero nadal spadają
Akcje Deutsche Banku straciły 6 proc. co spowodowały pogłoski o podniesieniu stóp procentowych. Operatorzy giełdowi czerpią korzyści z dużych wahań na rynku i związanej z nimi wyższej aktywności handlowej.
Jeśli chodzi o akcje Deutz , inwestorzy zareagowali gniewnie na wiadomość , że prezes Frank Hiller został jednogłośnie odwołany z zarządu przez radę nadzorczą. Tłem tego są różnice dotyczące sposobu, jak radzić sobie z wymaganiami dotyczącymi większej liczby kobiet w zarządach. W przypadku akcji producenta silników mniejsze wartości w SDax spadły o prawie 11 proc.
Po wyprzedaży w ciągu ostatnich dwóch dni handlowych z minusem prawie 39 procent, w papierach Delivery Hero nie widać żadnych oznak stabilizacji. Wczesny obrót spadł o kolejne 2,4 procent w porównaniu z piątkowym zamknięciem Xetry. Usługa dostawy jedzenia otrzeźwiła inwestorów swoimi perspektywami w zeszłym tygodniu. HSBC usunęło teraz swoje zalecenie kupna i podniosło cenę docelową z 145 do 46 euro.
Krótkoterminowe odroczenie prezentacji rocznych sprawozdań finansowych Clariant spowodowało w poniedziałek silną presję na akcje koncernu chemicznego. Na wczesnym etapie handlu w Zurychu spadły one o 15,5 procent do 16,90 CHF i spadły do najniższego poziomu od początku listopada 2020 r. Clariant jako powód odroczenia podał wskazówki, że rezerwy i korekty wartości mogły zostać nieprawidłowo zaksięgowane w przeszłości. Firma z Bazylei bada teraz poszlaki.
Rosyjski indeks wyprzedzający na najniższym poziomie od dwunastu miesięcy
Inwestorzy na giełdzie rosyjskiej również pozbyli się akcji w poniedziałek w obawie przed wojną. Indeks RTS w Moskwie powiększył ostrą 5-procentową stratę w stosunku do ostatniego piątku i spadł o kolejne 5,01 procent do 1396 punktów, najniższego poziomu od około roku.
Azjatyckie giełdy gwałtownie spadają
Ponury nastrój z Wall Street odbił się w poniedziałek także na giełdach w Azji. Najważniejsze giełdy w Japonii, Chinach i Hongkongu, Korei Południowej i Indiach rozpoczęły nowy tydzień handlowy ze znacznymi spadkami cen.
Po słabym dniu handlowym w czwartek i początkowo odnowionej odwadze w piątek, inwestorzy w USA w końcu odwrócili się od giełd. Obawiając się wojny na Ukrainie, inwestorzy uciekali do obligacji rządowych i walut, takich jak jen. Dodatkową nerwowość wywołuje również silny trend wzrostowy cen w USA. Odkąd opublikowano najwyższą stopę inflacji od dobrych 40 lat, uczestnicy rynku jeszcze gorączkowo spekulowali na temat nadchodzących podwyżek stóp procentowych, ponieważ mogą one nastąpić szybciej i na większą skalę niż wcześniej oczekiwano.
W Tokio indeks Nikkei zamknął się w piątek po wakacyjnej przerwie z dyskontem 2,23 proc. do 27 079 punktów. Indeks CSI 300 z 300 najważniejszymi spółkami z Chin kontynentalnych stracił ostatnio 1,08 procent do 4551 punktów. Indeks Hang Seng w chińskim specjalnym regionie administracyjnym Hongkongu spadł o 1,30 procent do 24 584 punktów.
Bitcoin pozostaje pod presją
Najbardziej znana na świecie cyfrowa waluta Bitcoin początkowo przerwała swój niedawny gwałtowny wzrost. Na platformie handlowej Bitstamp Bitcoin był ostatnio notowany po 42 000 USD, znacznie mniej niż w połowie ubiegłego tygodnia. Kryptowaluta jest pod presją od początku roku. W listopadzie 2021 r. Bitcoin osiągnął rekordowy poziom 69 000 USD.
Ceny ropy na najwyższych od wielu lat – Brent zbliża się do 100 dolarów
Ceny ropy nadal rosną. W poniedziałek rano dwa najważniejsze gatunki ropy ponownie odnotowały wieloletnie maksima. Beczka (159 litrów) North Sea Brent kosztowała do 96,07 dolarów, za beczkę amerykańskiej odmiany West Texas Intermediate (WTI) aż 94,92 dolarów. To najwyższe ceny od jesieni 2014 roku.
Ostatnio baryłka Brent kosztowała 95,33 USD, 89 centów więcej niż w piątek. Cena baryłki WTI wynosiła 94,24 USD, co oznacza wzrost o 1,14 USD w porównaniu z weekendem. Okrągła granica 100 dolarów za baryłkę ropy naftowej, której przekroczenie spodziewa się wielu ekspertów ds. surowców, jest coraz bliżej.
Ceny ropy zależą od wielu czynników. Napięcia na granicy ukraińsko-rosyjskiej powodują niepewność. Ponieważ Rosja jest jednym z największych producentów ropy na świecie, ryzyko eskalacji prowadzi do premii za ryzyko na rynku ropy. Ponadto dość ograniczona podaż i solidny popyt powodują od pewnego czasu wzrost cen.