Po słabym poprzednim tygodniu na giełdzie, pojawiły się oznaki spokojnego startu Dax w poniedziałek. X-Dax jako wskaźnik wiodącego indeksu na krótko przed startem zasygnalizował niewielki minus 0,1 proc. do 15276 pkt. W związku z tym na razie należy kontynuować przesuwanie się tam i z powrotem z ostatnich kilku tygodni, zwłaszcza w zakresie między 15 000 a 15 500 punktów. Indeks giełdowy MDAX a Euro Stoxx 50 również bez prawie żadnych zmian. „Jesteśmy na początku ekscytującego tygodnia na giełdzie” – powiedział broker we Frankfurcie. Odniósł się do sezonu sprawozdawczego i decyzji Rezerwy Federalnej USA w sprawie stóp procentowych.
Amerykańskie giełdy, które w piątek zwyżkowały po solidnych danych ekonomicznych – z rekordowym poziomem przynajmniej dla S&P 500 – początkowo nie nadały Daxowi nowego impetu. W Azji trend również nie był wyraźny. Inwestorzy obawiają się rozprzestrzeniania się wirusa koronowego w Indiach. Po stronie korporacyjnej tydzień zaczyna się stosunkowo spokojnie, zanim pojawią się liczne raporty kwartalne zarówno w Europie, jak iw USA.
Na początku tygodnia nagłówki gazet były początkowo publikowane przez akcje Hensoldta, gdzie cena wzrosła o jedną czwartą przed wprowadzeniem na rynek, co zostało niedawno uwzględnione na platformie Tradegate i wzrosło o 15 procent. Włoska grupa zbrojeniowa Leonardo przejmuje pakiet akcji Hensoldt w wysokości 25,1 procent od amerykańskiego inwestora finansowego KKR i płaci 23 euro za akcję. Przed weekendem gazety Hensoldta kosztowały mniej niż 16 euro.
Ceny akcji Borussii Dortmund wzrosły również o 4,7 procent. Klub piłkarski Bundesligi, wcześniej uznany za kwalifikacje do Ligi Mistrzów, po dobrej passie nagle wraca do udziału w europejskiej ekstraklasie.
Bitcoin ponownie wzrósł w poniedziałek o prawie 10 procent i ponownie przekroczył granicę 53 000 dolarów. Planowany wzrost podatków od zysków kapitałowych w USA wywołał wyprzedaż kryptowalut w poprzednim tygodniu, podczas gdy Bitcoin tymczasowo spadł do 47 000 USD w czwartek. Giełdy obawiają się, że plany podatkowe w USA zmniejszą atrakcyjność kryptowalut jako inwestycji. Jednak w poniedziałek, po kilku dniach słabości cen, nastąpiło natychmiastowe odbicie.
Na japońskim rynku akcji, zwłaszcza przez akcje związane z podróżami i turystyką, znajduje się na kursie ożywienia. Indeks Tokyo Nikkei wzrósł w poniedziałek o 0,5 procent do 29 126 punktów. Inwestorzy zakładają, że liczba przypadków koronawirusa szybko spadnie po wprowadzeniu nowych blokad w kilku regionach kraju, powiedział Takashi Hiroki, główny strateg inwestycyjny w domu maklerskim Monex. Spekulacje, że ograniczenia zostaną zaostrzone, wpłynęły w ostatnich tygodniach na branżę.
Dodatkowym impulsem do dobrego nastroju były zachęcające dane z linii lotniczej Ana. Według wstępnych obliczeń strata operacyjna w minionym roku obrotowym, wynosząca 3,56 mld euro, była niższa, niż się obawiano. Akcje Any wzrosły wtedy o prawie sześć procent. Poszukiwane były także tytuły operatorów kolejowych Japonii, które były nawet o 5,2 proc. droższe.
Ceny ropy rozpoczęły nowy tydzień w poniedziałek z lekko spadać. Rano baryłka (159 litrów) North Sea Brent kosztowała 65,08 USD. To było o 34 centy mniej niż w piątek. Cena baryłki amerykańskiego West Texas Intermediate (WTI) spadła o 28 centów do 61,86 USD. Po mocnym początku roku ceny ropy naftowej ostatnio nieco się pogorszyły. Obawy skierowane są głównie w stronę Indii, jednego z krajów zużywających ogromne ilości ropy naftowej na świecie. Sytuacja koronowa jest tam niezwykle napięta, co może mieć konsekwencje dla tamtejszego zapotrzebowania na energię.
Z kolei Stany Zjednoczone i Chiny – również kraje będące dużymi konsumentami ropy – radzą sobie lepiej. Również w Europie pojawiają się coraz większe oznaki ożywienia gospodarczego. Jak dotąd kontynent pozostaje w tyle pod względem ekonomicznym za innymi głównymi obszarami gospodarczymi.
Oprac. Andrzej Mroziński



