Według badania branżowego przeprowadzonego przez firmę konsultingową EY, najwięksi niemieccy producenci samochodów najlepiej przetrwali kryzys koronowy w porównaniu do innych krajów w zeszłym roku. Daimler, Volkswagen i BMW, ze spadkiem sprzedaży o 10 procent, spadkiem zysku operacyjnego o 26 procent, wypadły znacznie lepiej niż duzi producenci z innych krajów.
W całej branży łączna sprzedaż 17 największych producentów na świecie spadła w poprzednim roku o 13 procent. Sprzedaż samochodów spadła o 16 proc., a zysk operacyjny aż o 37 proc. Szczególnie dotkliwie odczuli to francuscy producenci, których sprzedaż według badania spadła o 20 procent, a zysk operacyjny o 84 procent. Jak wynika z badania, producenci z USA i Japonii również pozostawali w tyle za niemieckimi firmami we wszystkich trzech kategoriach.
Przede wszystkim dobry biznes w Chinach uratował bilanse niemieckich producentów samochodów. W sumie prawie co czwarty nowy samochód (39,4 proc.) Volkswagena, BMW i Daimlera został przekazany chińskiemu klientowi w poprzednim roku. W 2019 roku udział Chin w całkowitej sprzedaży niemieckich firm wyniósł 35,3 proc., w poprzednich latach był jeszcze niższy.
Jeśli spojrzeć na wszystkie 17 największe światowe koncerny samochodowe, łączna sprzedaż samochodów tych producentów w Chinach spadła tylko o 4 procent. W USA (14 proc.) I Europie Zachodniej (25 proc.).
Andrzej Mroziński



