W sporze dotyczącym zakazów eksportu szczepionek na koronawirusa rząd niemiecki zasadniczo popiera stanowisko Komisji Europejskiej. Państwa członkowskie musiałyby otrzymać umową gwarantowane dawki szczepionek, powiedziała w poniedziałek rzeczniczka rządu. Niedawno wyeksportowano 34 miliony dawek z UE do 30 krajów. Z kolei „prawie nic” do innych krajów dostarczały Stany Zjednoczone i Wielka Brytania. Dlatego słuszna jest zmiana dyrektywy eksportowej UE. Kanclerz Angela Merkel rozmawiała o tej sprawie w niedzielę z premierem Wielkiej Brytanii Borisem Johnsonem.
Rzecznik Johnsona ponownie ostrzegł UE w poniedziałek przed ograniczeniami eksportowymi. Istnieje spór dotyczący dostaw szczepionek między UE z jednej strony a Wielką Brytanią w szczególności z drugiej. Szef firmy farmaceutyczno-chemicznej Merck z siedzibą w Darmstadt , Stefan Oschmann, określił spór dotyczący możliwych ograniczeń wywozu szczepionek z UE jako „bardzo niebezpieczny rozwój” i ostrzegł na łamach „Handelsblatt”: „Wojna szczepionkowa skrzywdzi wszystkich ”.
Spór dotyczy głównie szczepionki brytyjsko-szwedzkiej grupy Astrazeneca, które były produkowane na terenie UE. Temat powinien zostać poruszony również na zbliżającym się szczycie UE w czwartek i piątek.
UE jak dotąd dopuściła eksport szczepionek, chociaż brakuje ich w UE. Trudno to wytłumaczyć obywatelom, powiedziała niedawno szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen i zagroziła dalszymi ograniczeniami eksportowymi, zwłaszcza wobec Astrazeneca i Wielkiej Brytanii. Von der Leyen również wprowadziła nowe wymagania eksportowe, a także zakwestionowała eksport do krajów, w których szczepi się więcej ludności niż w UE – byłyby to również USA.
Szef Merck ostrzega przed wojną ze szczepionkami i zakazami eksportu
Oschmann bronił faktu, że Stany Zjednoczone mają w zapasie miliony dawek szczepionki Astrazeneca, mimo że amerykańska FDA jeszcze szczepionki nie zatwierdziła: „Biorąc pod uwagę spodziewane wprowadzenie na rynek takiego produktu, jest to całkiem racjonalne”. Merck produkuje między innymi jednorazowe reaktory i filtry do biotechnologii i produkcji szczepionek, głównie w USA. „Jeśli UE zacznie teraz nakładać zakazy eksportu do USA, rząd USA mógłby z łatwością zareagować i sparaliżować europejski przemysł farmaceutyczny i biotechnologiczny” – obawia się szef Merck.
Stowarzyszenie Badań Producentów Leków (vfa) również ostrzegało przed zakazami eksportu. Do szczepionki koronowej potrzebne są setki komponentów i narzędzi, które są dostarczane z całego świata i wymieniane na etapach przygotowawczych między różnymi krajami. Jeśli coraz więcej krajów będzie uciekać się do jednostronnych zakazów eksportu, cały łańcuch logistyczny w końcu się urwie. „Ani Niemcy, ani UE nie mogą sobie z tym poradzić, choć mają mocne lokalizacje produkcyjne” – ostrzega stowarzyszenie.
Oprac. Andrzej Mroziński



