Po raporcie potwierdzającej skuteczność szczepionki przeciwko koronawirusowi opracowanej przez BioNTech i Pfizer, skupiono się na dystrybucji. Niemiecka firma biotechnologiczna i grupa amerykańska okazały zainteresowanie dostawami globalnej inicjatywy Gavi, powiedział dziennikarzom ich szef Seth Berkley (64 l.).
„Kontynuujemy negocjacje z wieloma producentami, oprócz tych, którzy już przyłączyli się do naszej wizji uczciwej i sprawiedliwej dystrybucji szczepionek” – powiedział Berkley. Fundusz Covax utworzony przez Gavi i Światową Organizację Zdrowia zebrał dotychczas dwa miliardy dolarów od państwowych i prywatnych darczyńców. Tym samym przekroczono cel pośredni na ten rok.
Jednak w 2021 r. potrzebne byłoby kolejne pięć miliardów dolarów, aby zaopatrzyć 92 kraje w szczepionki, na które same nie mogłyby sobie pozwolić. Covax powinien dostarczyć na to miliard porcji.
W związku z tym inicjatywa przewiduje koszty około siedmiu dolarów na dawkę – w tym personel i złożoną logistykę . W wielu krajach szczepionka BioNTech budzi wątpliwości, czy w ogóle jest odpowiednia, ponieważ prawdopodobnie potrzebne jest chłodzenie do minus 70 stopni, aby substancja opracowana przy użyciu nowej technologii mRNA nie uległa rozpadowi.
Izrael i Brazylia podpisują umowy z Pfizer i BioNTech
Wiadomość, że lek może wkrótce zostać zatwierdzony przez Pfizer i BioNTech, wywołała strumień transakcji. Izrael podpisał kontrakt z Pfizerem, powiedział w piątek premier Benjamin Netanjahu (71). Przy ośmiu milionach dawek, połowa populacji kraju może zostać zaszczepiona od pierwszego kwartału. Nie skomentował ceny.
Nawet Brazylia negocjowała, według Pfizera, dostawę szczepionki opracowanej z BioNTech w pierwszym kwartale 2021 roku. Szczepionka jest sprzedawana po trzech różnych cenach, powiedział szef Pfizer Brazylia Carlos Murillo. Rozróżnia się kraje zamożne, kraje o średnim dochodzie, takie jak Brazylia, i kraje dysponujące niewielkimi środkami finansowymi – powinny one otrzymać szczepionkę znacznie tańszą niż kraje uprzemysłowione.
Jak dotąd Brazylia podpisała kontrakt z firmą AstraZeneca na szczepionkę. Kraj Ameryki Południowej jest jednym z najbardziej dotkniętych kryzysem koronawirusa na świecie. Niedawno odnotowano 33 207 nowych infekcji i 908 innych zgonów związanych z wirusem. Jedna dawka preparatu AstraZeneca ma kosztować tylko około 2,50 USD, ale AstraZeneca ponosi bardzo ograniczoną odpowiedzialność tylko w przypadku, gdy szczepienie spowoduje komplikacje.
W Brazylii toczy się również ostra dyskusja na temat szczepionki chińskiego producenta SinoVac, który również uzgodnił produkcję na miejscu ze stanem São Paulo, ale prezydent Jair Bolsonaro (65) nie chce nic o tym wiedzieć.
„Benchmark” 19,50 USD za dawkę
Kraje uprzemysłowione, takie jak USA, płacą 19,50 USD za dawkę za pierwszą partię BioNTech – ponieważ na jedną szczepionkę na pacjenta potrzebne są dwie dawki, szczepienie na pacjenta kosztuje 39 dolarów. Unia Europejska posiada zabezpieczenia do 300 mln dawek na środę.
Niemcy mają prawo do około 56 milionów jednostek z kwoty, która jest rozdzielana na 27 krajów UE według liczby ludności. Jednak rząd federalny spodziewa się od 90 do 100 milionów dawek szczepionek dla Niemiec, również w ramach dwustronnej umowy z BioNTech.
Merkel przeciwko nacjonalizmowi szczepionkowemu
Federalny minister zdrowia Jens Spahn (40, CDU) powiedział, że szczepionka opracowana w Niemczech musi być najpierw oferowana w Niemczech. Kanclerz Angela Merkel (66, CDU) po raz kolejny podkreśliła podejście globalne. Latem przyjęła już sformułowanie Sekretarza Generalnego ONZ António Guterresa (71), że szczepienie przeciwko Covid musi stać się „globalnym dobrem publicznym”. Światowa Organizacja Zdrowia wielokrotnie ostrzega przed „nacjonalizmem szczepionkowym”, który zagraża sukcesowi w walce z pandemią.
Negocjacje między UE a firmami farmaceutycznymi ciągnęły się od miesięcy. Główny nacisk położono na kwestie ceny i odpowiedzialności. BioNTech i Pfizer określiły cenę dostawy na poziomie 19,50 dolara (równowartość około 16,50 euro) za dawkę, uzgodnioną z rządem USA jako „punkt odniesienia”.
Nie ma oficjalnych informacji o kwocie, która została obecnie wynegocjowana. Wysoki rangą urzędnik UE powiedział agencji prasowej Reuters, że płacą mniej niż Stany Zjednoczone. Umowa częściowo odzwierciedla wsparcie finansowe UE i Niemiec na rozwój szczepionki. Jednak jest znacznie powyżej 10 euro.
Inni dostarczają znacznie taniej
Pfizer podkreśla, że wyraźnie nie przyjął żadnych pieniędzy państwowych. Jednak badanie zostało sfinansowane przez Europejski Bank Inwestycyjny. BioNTech otrzymało również 375 milionów euro od rządu federalnego za uruchomienie własnego zakładu produkcyjnego w Niemczech.