Luksus w Polsce?

AktualnościWiadomości

Czy kryzys i pandemia zmienią model biznesowy profesjonalnej piłki nożnej?

Jeszcze przed wybuchem kryzysu “koronowego” eksperci intensywnie dyskutowali o ryzyku przegrzania międzynarodowego rynku piłkarskiego. Covid-19 i związany z nim kryzys obecnie testuje globalny system futbolowy, wynik: niepewny. W każdym razie kryzys daje impuls do przezwyciężenia ustalonych wzorców myślenia i poważnego myślenia o regulacjach międzynarodowych, takich jak górne limity wynagrodzeń graczy, opłaty transferowe i agencyjne.

W każdym obszarze życia musimy stawić czoła nowym realiom kryzysu Covid-19 i po niej oraz być otwarci na zmiany. Profesjonalna piłka nożna najprawdopodobniej pozostanie wyścigiem wzrostu u jej podstaw. Będzie to tym bardziej istotne, że przeprojektowując system piłkarski, staramy się zachować równowagę między konkurencyjnością klubów a ich integracją ze strukturą społeczną i wartościami naszego społeczeństwa. Pełną nadziei wskazówką w tym kierunku jest dążenie do zrównoważonego rozwoju , który zyskał na znaczeniu w wielu obszarach piłki nożnej w ostatnich latach. W ostatnich dziesięcioleciach idea zrównoważonego rozwoju rozwinęła się z raczej niejasnej definicji do stosunkowo precyzyjnej koncepcji, którą można   mierzyć na trzy sposoby:

Wskaźniki środowiskowe („planeta”) obejmują fizyczny wymiar zrównoważonego rozwoju, taki jak zużycie energii i wody, tj. zużycie materiału, które jest stosunkowo łatwe do zmierzenia. W tej dziedzinie wiele się wydarzyło. Na przykład w Bundeslidze byliśmy w stanie obserwować sprawozdania dotyczące środków ochrony środowiska lub bilansów środowiskowych VfL Wolfsburg, BVB, Hamburger SV lub Werder Bremen.

VfL Wolfsburg był pierwszym na świecie klubem piłkarskim, który opublikował raport zrównoważonego rozwoju z certyfikatem GRI w 2012 roku. Ponadto widzimy coraz więcej dużych systemów fotowoltaicznych na dachach stadionów w całej Bundeslidze, stosowanie kubków wielokrotnego użytku w dni meczowe lub obszary treningowe nawadniane wodą deszczową. Bayern Monachium otrzymał niedawno nagrodę za wprowadzone naczynia wielokrotnego użytku od Europejskiej Konferencji Reuse; Schalke 04 zakotwiczyła ochronę środowiska w Kodeksie postępowania klubu.

W rzeczywistości zrównoważony rozwój nie ogranicza się tylko do kwestii środowiskowych, obejmuje także wskaźniki społeczne („ludzie”), takie jak wyniki firmy pod względem , równości i innych skutków społecznych. Wskaźniki społeczne są raczej niejasne w porównaniu ze wskaźnikami środowiskowymi i często przejawiają się w dość prostych wypowiedziach na temat polityki społecznej klubu. Z innych branż możemy się nauczyć, że zgodność ze standardami społecznymi nie dotyczy burżuazji czy altruizmu, ale sukcesu finansowego.

Na przykład ekonomiści z uniwersytetu w Linköping w Szwecji zaobserwowali znaczącą i pozytywną korelację między ujawnianiem informacji o wynikach działalności społecznej przedsiębiorstw (takich jak prawa człowieka, odpowiedzialność za produkt) a zwrotem z kapitału własnego. Zawsze musi istnieć mieszanka kadry kierowniczej, ekspertów zajmujących się ostrymi problemami specjalistycznymi (takich jak zapewnienie płynności, wymogów higieny, pracy w krótkim czasie) oraz pracowników, którzy są szczególnie zaznajomieni z kulturą, wartościami i przekonaniami organizacji w zespole kryzysowym.

Wreszcie wskaźniki ekonomiczne / zarządzania („zysk”) są częścią tak zwanej „potrójnej dolnej linii” zrównoważonego rozwoju. W tym kontekście nacisk kładziony jest przede wszystkim na strukturę i funkcję zarządu spółki, nierówności między wynagrodzeniami kierownictwa a średnią pensją pracowników oraz przejrzystość i strukturę organizacyjną firmy.

Czy w szaleństwie płacowym pojawia się nowe poczucie rzeczywistości?

W zawodowej piłce nożnej wynagrodzenia zawodników zasadniczo wykraczają daleko poza wynagrodzenie finansowe kierownictwa i zarządu klubu. Covid-19 może dać najlepiej zarabiającym zawodowym piłkarzom pewne poczucie rzeczywistości w odniesieniu do ich dochodów. W ciągu ostatnich dziesięciu lat dochody graczy stale rosły i wydawało się że tak już pozostanie. Jednak Covid wykazał, że zawodowi piłkarze nie są oderwani od rzeczywistości, ale są zintegrowani z całą populacją zawodową. Może to pomóc zrównoważyć nierównowagę finansową, aby zbliżyć się do realiów gospodarczych.

Z ekonomicznego punktu widzenia truizmem jest to, że pensje i opłaty transferowe zmniejszają się automatycznie, gdy na profesjonalną piłkę nożną jest mniej pieniędzy. Oprócz interwencji oligarchów lub państwowych funduszy majątkowych, zawodowa piłka nożna nie jest oddzielona od życia gospodarczego, ale jest jego częścią.

Aby udowodnić, że zrównoważony rozwój jest czymś więcej niż tylko dobrem i mówieniem o tym, TSG Hoffenheim uczyniła zrównoważony rozwój integralną częścią swojego modelu biznesowego. Dzięki swojej przyszłej strategii  klub wyznaczył sobie ambitne cele zrównoważonego rozwoju we wszystkich trzech wymiarach (planeta, ludzie, zysk). Dążenie do tego strategicznego pozycjonowania jako trwałego klubu Bundesligi ostatecznie utorowało drogę partnerstwu ze sponsorem, który wcześniej nie miał nic wspólnego z piłką nożną. Firma recyklingowa PreZero uzgodniła sponsoring nazwy na kilka lat, dzięki czemu stadion TSG nosi teraz nazwę „PreZero Arena”. Partnerzy postawili sobie za cel uczynienie z PreZero Arena symbolu zrównoważonego rozwoju i wydajności zasobów.

Podczas gdy umowa TSG / PreZero utknęła przed Covidem, kluby Bundesligi mają teraz możliwość – nie tylko ze względu na pandemię – nie tylko zdobywania “punktów” pod względem środowiskowym i społecznym, ale także skupienia się na ekonomicznych dźwigniach zrównoważonego rozwoju. Rozwój wynagrodzeń zawodników, opłat transferowych i konsultacyjnych po okresie pandemii będzie pod publicznym okiem. Kluby postarają się zatrudnić własną młodzież, zaangażować wolnych zawodników i zmniejszyć liczbę zawodników.

Ponadto, zgodnie z ekonomiczną logiką zrównoważonego rozwoju, można by rozbić kolejny temat tabu, a mianowicie zarobki i premie zawodników byłyby uzależnione od sukcesu sportowego. Jak dotąd zawodowi piłkarze nie chcieli zrezygnować z wysokiego odsetka wynagrodzenia finansowego z powodu obecnej praktyki rynkowej i wystarczającego popytu. Covid-19 może przyczynić się do bardziej zrównoważonego podziału ryzyka między graczem a klubem.

Oprac. Andrzej Mroziński

Polecane artykuły
AktualnościWiadomości

Ranking systemów CRM

AktualnościWiadomości

LVMH najwyraźniej chce pozbyć się niektórych marek

AktualnościWiadomościZdrowie

Byłym pracownikom CureVac również grozi niebezpieczeństwo

AktualnościWiadomościwojna Iran

Obawy przed eskalacją są przyczyną wahań cen ropy naftowej

Zapisz się do Newslettera
Bądź na bieżąco i otrzymuj najnowsze artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *