Po niedawnych cyberatakach wymierzonych w systemy chłodnicze supermarketów przestępcy obrali za cel znacznie bardziej wrażliwą infrastrukturę. Tym razem zaatakowane zostały magazyny krwi we Francji, w których przechowywane jest osocze wykorzystywane do produkcji leków oraz transfuzji. Hakerzy przejęli kontrolę nad urządzeniami chłodniczymi i zmienili ich ustawienia, próbując doprowadzić do zniszczenia cennych zasobów medycznych.
Ataki na infrastrukturę chłodniczą mogą stać się nowym zagrożeniem
Incydent we Francji pokazuje, że cyberprzestępcy coraz częściej wykraczają poza tradycyjne cele, takie jak kradzież danych czy blokowanie systemów informatycznych. Przejęcie kontroli nad urządzeniami przemysłowymi może prowadzić do bezpośredniego zagrożenia dla zasobów niezbędnych do funkcjonowania społeczeństwa, w tym żywności i produktów medycznych.
Wcześniejsze ataki na systemy chłodnicze europejskich sieci handlowych, które rozpoczęły się 2 listopada, objęły co najmniej kilkanaście państw. Wśród poszkodowanych krajów znalazły się m.in. Polska, Niemcy, Belgia, Holandia, Szwecja, Irlandia, Portugalia i Luksemburg.
Gil Messing, Chief of Staff w firmie Check Point, zwraca uwagę, że podobne incydenty mogą stać się wzorem dla kolejnych grup cyberprzestępczych. Ekspert podkreślił, że zagrożenie nie ogranicza się do Europy ani do konkretnych sprawców. Podobne systemy sterowania działają w wielu państwach, a ich przejęcie może prowadzić nie tylko do strat finansowych, ale również do zagrożenia bezpieczeństwa żywnościowego i zdrowotnego.
„Ataki na systemy chłodnicze w Europie powinny być sygnałem ostrzegawczym dla sprzedawców detalicznych na całym świecie. Ta metoda ataku może zostać powielona, a związane z nią zagrożenie nie jest ograniczone do konkretnego regionu geograficznego ani grupy cyberprzestępczej. Podobne systemy sterowania działają w wielu krajach. Gdy atakujący udowodnią, że potrafią wykorzystać je do psucia żywności, powodowania strat finansowych i przyciągania szerokiej uwagi opinii publicznej, inne grupy mogą zacząć stosować tę samą metodę, kierując się motywami związanymi z bezpieczeństwem, polityką lub finansami” – powiedział Gil Messing.
Opisane incydenty wpisują się w szerszy trend wzrostu liczby cyberataków wymierzonych w sektor usług konsumenckich, obejmujący również handel detaliczny. Z danych CPR wynika, że we wrześniu 2026 roku organizacje na całym świecie doświadczały średnio około 2803 cyberataków tygodniowo. Oznacza to wzrost o 48 proc. w porównaniu z analogicznym okresem poprzedniego roku.
Największą dynamikę wzrostu odnotowano w Europie, gdzie liczba ataków zwiększyła się rok do roku o 61 proc. Dane te pokazują rosnącą presję, pod jaką znajduje się sektor oraz konieczność zabezpieczania nie tylko tradycyjnych systemów IT, ale również infrastruktury technologicznej odpowiedzialnej za codzienne funkcjonowanie przedsiębiorstw.



