Air France wczoraj i dziś. Francuska linia obchodzi 90.urodziny

AktualnościWiadomości

Latem spożycie owoców i warzyw wzrosło do poziomów niewidzianych od pandemii

Analitycy agencji badawczej Kantar Polska podkreślają, że spożycie warzyw i owoców w ciągu ostatnich trzech miesięcy wzrosło niemal do tak wysokiego poziomu, jaki został odnotowany w czasach pandemii. Z badań wynika, że Polacy bardzo chętnie włączają je do menu, sugerując się nie tylko smakiem i sezonowością, ale także dość niskimi cenami w porównaniu do innych produktów. Nie bez znaczenia jest również to, skąd pochodzą ulubione jabłka, maliny, arbuzy czy pomidory. Wybierając te z lokalnych upraw, możemy bowiem zredukować ślad węglowy i zadbać o środowisko naturalne.

Lato to doskonały moment na to, by poprawić swój sposób odżywiania i zadbać o zdrową dietę, bogatą w warzywa i owoce, najlepiej w wersji surowej. Widać to po wskaźniku „Wczoraj na talerzu”, który obrazuje sposób odżywiania się Polaków, a konkretnie udział owoców i warzyw w diecie. Co roku latem wskaźnik ten jest wyższy niż we wcześniejszych i późniejszych miesiącach.

– Najnowsze badanie Kantar Polska pokazuje, że trzy najpopularniejsze owoce sierpnia to jabłko, śliwka i malina, a jeśli chodzi o warzywa, to ziemniak, pomidor i ogórek. Jabłka tradycyjnie są bardzo często spożywane i w rankingach zazwyczaj są dosyć wysoko, przy czym jeszcze miesiąc, dwa miesiące temu na pierwszym miejscu była truskawka. Z kolei wcześniej w zestawieniach czysto letnich nie występowała śliwka, a teraz się pojawiła i to z bardzo dobrym wynikiem. Natomiast jeśli chodzi o malinę, to jeden z tych owoców, które bardzo często kojarzą się Polakom właśnie z latem, natomiast jest ona dosyć popularna przez cały rok – mówi agencji Newseria Lifestyle Kuba Antoszewski z Kantar Polska.

Najpopularniejsze warzywa, czyli ziemniaki i pomidory, również są obecne w diecie Polaków przez cały rok i nigdy nie tracą na popularności. Z kolei ogórek najbardziej kojarzy się z latem.

– Razem z tym przeświadczeniem idzie również wysoki poziom jego spożycia – zwraca uwagę Kuba Antoszewski.

Z obserwacji agencji badawczej Kantar Polska wynika, że w 2020 roku, w okresie pierwszej fali pandemii, nastąpił bardzo silny wzrost spożycia warzyw i owoców. Te produkty trafiły wówczas na szczyt listy popularności, bo Polacy zaczęli coraz bardziej doceniać ich prozdrowotne właściwości.

– W czasie pandemii byliśmy bardzo mocno przewrażliwieni na punkcie swojego zdrowia i chcieliśmy spożywać wszystko, co zdrowe, a takimi produktami są przecież warzywa i owoce. Z drugiej strony dużo czasu spędzaliśmy w domu, lubiliśmy wtedy dużo gotować i po prostu były one częstym składnikiem naszych potraw. Stąd te wzrosty. Pandemia wyznaczyła nam bardzo wysoki, ambitny układ odniesienia, do którego już nigdy później nie udało nam się dotrzeć. W następnych latach spożycie owoców i warzyw spadało i osiągnęło średni poziom – mówi ekspert Kantar Polska.

Optymistyczna informacja jest jednak taka, że w ciągu trzech ostatnich miesięcy eksperci znów zauważyli wzrost i w wielu przypadkach wskaźniki zaczynają się zbliżać do tych z czasów pandemii.

– Z naszej perspektywy i z doświadczeń badawczych wynika, że może to być związane z większą dbałością o tak zwany dobrostan. W niepewnych czasach ludzie bowiem znów zaczynają bardziej przyglądać się swojej kondycji i tutaj owoce oraz warzywa są dla tego procesu świetnym partnerem, najbliższym i najłatwiej dostępnym. Jest też dodatkowy efekt związany z psychologią i postrzeganiem cen w czasie inflacji. W sezonie letnim wszystkie ceny rosły, a owoce staniały, więc te okoliczności na pewno zachęciły konsumentów do ich zakupu – tłumaczy Kuba Antoszewski.

Jak wynika z danych GUS, owoce i warzywa w lipcu br. potaniały o kilka procent wobec poziomu cen z czerwca. W porównaniu do cen sprzed roku widać jednak znaczące wzrosty – w przypadku owoców jest to 9,1 proc. r/r, a w przypadku warzyw – 23,5 proc. Mimo to typowo letnie sezonowe produkty w tym roku zanotowały rekord spożycia. Co istotne konsumenci coraz większą uwagę zwracają na to, skąd pochodzi dany owoc czy warzywo.

– Rozmawialiśmy np. o polskich arbuzach, których jestem wielkim fanem, a które są cały czas mało znane na polskim rynku. Tymczasem są one niezwykle słodkie, smaczne, a ich główną zaletą jest to, że rosną 100 km od Warszawy, w związku z tym nie muszą pokonywać wielu tysięcy kilometrów, żeby do nas dotrzeć. Nie tracą nic na swojej jakości, a co ważniejsze lub równie ważne nie zostawiają śladu węglowego takiego jak te importowane – mówi ekspert Kantar Polska.

Jak podkreśla, z prowadzonych przez Kantar Polska badań wynika, że po wybuchu wojny w Ukrainie wobec natężenia innych problemów spadło nieco zainteresowanie tematem ochrony środowiska, ale mimo to wciąż pozostaje on ważny dla konsumentów.

– Jednym ze sposobów radzenia sobie ze zbyt dużym śladem węglowym, z zanieczyszczeniem powietrza jest poszukiwanie produktów, które są lokalnie produkowane. Dotyczy to głównie produktów spożywczych – mówi Kuba Antoszewski. – Wydaje się, że również jeśli chodzi o owoce i warzywa polskie, to są na ten temat dosyć mocno wrażliwi. Wiemy, że w sklepach ludzie pytają się o to albo przynajmniej sprawdzają na półkach, czy produkt spożywczy, po który sięgają, został wyprodukowany w Polsce czy za granicą. Oczywiście cena odgrywa rolę, ale generalnie rzecz biorąc, również to, gdzie został wyprodukowany. Polacy preferują polskie produkty.

Polecane artykuły
AktualnościWiadomościZarządzanie

Co motywuje wielu dyrektorów generalnych, takich jak Elon Musk?

AktualnościITTechnologieWiadomości

Chipowy gigant TSMC zaskakuje skokiem zysków

AktualnościMotoryzacjaWiadomości

Sprzedaż samochodów w Europie na najwyższym poziomie od pięciu lat

AktualnościFinanseWiadomości

Capital One przekaże 265 miliardów dolarów, aby zostać liderem kart kredytowych

Zapisz się do Newslettera
Bądź na bieżąco i otrzymuj najnowsze artykuły