Artykuł miesiąca: Dom Opiekuńczych Skrzydeł - pamiętaj o 1% podatku KRS 630706.

AktualnościWiadomości

Kiedyś zdobył Oscara – dziś ten człowiek wymyśla nazistów dla Putina

 

Nikita Michałkow od dawna jest cenionym reżyserem. Dziś prowadzi propagandę na rzecz Kremla i na usługach Władimira Putina przypisuje europejskim politykom przodków nazistowskich.

Propaganda kremlowska ponownie doświadczyła tygodnia nieprzewidzianych upadków. Przywódca Czeczenii Ramzan Kadyrow rozpoczął świętą walkę z „Ukra-nazistami” – w bezpiecznej przystani TikTok. Główny propagandysta Dmitrij Kisielow przedstawił „pederasta bojowego” ukraińskich sił antyterrorystycznych – który chętnie powiedział, jak musi służyć dowódcy swojej kompanii. A zastrzyk trucizny Władimir Sołowjow opłakiwał swoje utracone włoskie wille.

Jednak Mikita Michałkow wydał jeszcze głośniejsze wycie. Był kiedyś uznanym reżyserem, zdobywając główną nagrodę jury na festiwalu w Cannes za film „Słońce, które nas oszukało”, aw 1995 r. Oscara dla najlepszego filmu nieanglojęzycznego. W antystalinowskiej przypowieści Michałkow świętował jeden z największych sukcesów współczesnego kina rosyjskiego.

Ale czasy, w których legendarny reżyser krytykował przywództwo w Moskwie , już dawno minęły. Dziś jest jednym z najbardziej lojalnych zwolenników Putina iz zapałem rzuca się w propagandową walkę. Otulony przytulnym sweterkiem, eleganckim szalem na szyi, w tle ściana pełna ortodoksyjnych ikon – w przebraniu przemiłego profesora, 76-latek opowiada widzom, jak działa świat  w swoim programie” BessogonTV” .

W służbie propagandy Kremla

To, jak działał świat, dyktuje Kreml. A Michałkow lubi upiększać je wyobraźnią wybitnego reżysera. Nazistowski rodowód przypisuje się także czołowym europejskim politykom. W ostatnim numerze swojego show Michalkow der Anhnen zmierzył się z trzema mężczyznami: Olafem Scholzem, Andrzejem Dudą i Klausem Martinem Schwabem.

Pełen przekonania niefrasobliwy mężczyzna z wąsami najpierw poświęcił się ojcu Schwaba. Jest niemieckim ekonomistą, założycielem i prezesem wykonawczym Światowego Forum Ekonomicznego w Davos. Jednak jego ojciec Eugen Schwab był nazistą, którego firma była pod „specjalnym patronatem” Hitlera.

Zdjęcie przedstawiające mężczyznę w nazistowskim mundurze jest jedynym dowodem Michałkowa. Tyle że na zdjęciu nie widać Eugena Schwaba, ale najprawdopodobniej Waltera Dybilasza, generała dywizji niemieckiego Wehrmachtu. Zdjęcie pojawiło się w bazie specjalistycznego forum „Wehrmacht Awards” już w 2010 roku . Mężczyzna na zdjęciu jest tam zidentyfikowany jako Walter Dybilasz.

Michałkow wśród spiskowców

Jednak 24 maja 2022 r. użytkownik pod pseudonimem Pacmanpill udostępnił zdjęcie na Reddicie – twierdząc, że jest to ojciec Klausa Schwaba. Nastąpiła lawina tweetów, postów na Facebooku i artykułów na blogu, rozpowszechniając tę ​​bezpodstawną historię.

Gdzieś Michałkow musiał natknąć się na tę spiskową historię – i zbyt chętnie w nią uwierzył.

Porównanie z jego zdjęciem pokazuje, że osoba na zdjęciu wyraźnie nie jest Eugenem Schwabem, ojcem Klausa Schwaba. Zdjęcie brazylijskiego dokumentu imigracyjnego pokazuje, jak wyglądał Eugen Wilhelm Schwab w 1957 roku.

Twierdzenie, że ojciec Klausa Schwaba był narodowym socjalistą, nie jest niczym nowym. Chociaż nie jest do końca jasne, jaki był jego stosunek do reżimu nazistowskiego, nie ma dowodów na to, że piastował jakikolwiek wysoki urząd lub był powiernikiem Hitlera.

Nazistowski dziadek Olafa Scholz

Ale Michałkow nie potrzebuje żadnych dowodów. Po prostu wciąż snuje swoją nazistowską bajkę, a także przypisuje nazistowskiego dziadka Olafowi Scholzowi. Mówi się, że kanclerz jest wnukiem przywódcy grupy SS Fritza Scholza. Tym razem Michalkow przedstawia nawet prawdziwy obraz Fritza Scholza – tylko ten człowiek nie ma nic wspólnego z rodziną Olafa Scholza. Zginął w 1944 roku w walkach ze Związkiem Radzieckim pod Narwą w Estonii i nie pozostawił dzieci.

Prezydent Duda ma też nowego dziadka

Ale Michałkow jeszcze nie skończył. Prezydent RP Andrzej Duda ma też podobno dziadka. „Bliskim przyjacielem” ukraińskiego prezydenta Zełenskiego ma być wnuk Michaiła Dudy, ukraińskiego nacjonalisty i „dobrego przyjaciela” nienawidzonego w Rosji ukraińskiego polityka nacjonalistycznego i przywódcy partyzantów Stepana Bandery.

Ale jedyne, co łączy Michaiła Dudę z Andrzejem Dudą, to ich nazwisko. Ale takie drobiazgi nie przeszkadzają Michałkowowi. W obliczu uścisku dwóch głów państw woli fantazjować, że Duda chce „udusić Zełenskiego w swoim uścisku”. Ten gest można też interpretować „jako chęć uduszenia Żyda Zełenskiego”.

Ale takie arcydzieła chorej wyobraźni są doceniane na Kremlu. 12 czerwca sam Putin uhonorował Michałkowa jako „bohatera pracy”.

Polecane artykuły
AktualnościEkologiaWiadomości

Ciężarówka Daimlera na wodór przejedzie 1000 kilometrów

AktualnościWiadomości

Nowa umowa społeczna dla Hongkongu

AktualnościITWiadomości

Polskie IT – nie tylko dla “elity”

AktualnościWiadomościZarządzanie

Tina Müller zostaje członkiem rady nadzorczej Autoscout24

Zapisz się do Newslettera
Bądź na bieżąco i otrzymuj najnowsze artykuły
%d bloggers like this: