Artykuł miesiąca: Dom Opiekuńczych Skrzydeł - pamiętaj o 1% podatku KRS 630706.

AktualnościWiadomościZdrowie

Dlaczego spacery podczas pandemii są arcyważne dla zdrowia

 

Kilka lat temu w amerykańskim programie telewizyjnym „Today Show” widziałem reportaż o pomaganiu dzieciom i nastolatkom w rozwijaniu zdrowych nawyków. Znany dietetyk poinformował, że jej dzieci nie chciały jeść warzyw ani ćwiczyć. Najbardziej pamiętny cytat pochodzi od jednego z jej przedszkolaków, który powiedział: „Smutno i nudno  mi na spacerze”.

Muszę przyznać, że gdybym stanął kiedyś przed wyborem oglądania meczu w telewizji lub wyjścia na spacer, to spacer też by mnie zasmucił. Albo gdybym mógł zamiast tego upiec moje ulubione ciasteczka z potrójną czekoladą lub ugotować ulubiony rosół. Ale jeśli mam pomyśleć o najłatwiejszym, a jednocześnie najbardziej bezpiecznym dla wyładowania koronowego stresu sposobie zrobienia czegoś dobrego dla mojego ciała, to będzie to spacer. Nie wymaga żadnego przygotowania, prawie żadnego wysiłku, żadnego specjalnego sprzętu, a mogę chodzić tak długo lub krótko, jak mam czas.

Ostatnio poprzez fakt, ze całego godziny spędzam przed komputerem bolą mnie plecy a  najlepszym sposobem przeciwdziałania mu jest spacer. Czy to dla głowy, ciała czy ducha, chodzenie na spacer jest dla mnie dobre pod każdym względem.

Przez większość dni w tygodniu chodzę pięć kilometrów dziennie. I nie tylko ja czerpię fizjologiczne, psychiczne i emocjonalne korzyści płynące z chodzenia. Inspiracją dla spacerów stał się  artykuł „Dlaczego chodzenie pomaga nam myśleć” , opublikowany w „The New Yorker” ,pióra Ferris Jabr, który pisze, że spacerując tworzymy nowe połączenia w tkance mózgowej, które zapobiegają zahamowaniem związanym z wiekiem i zwiększają zdolności poznawcze. Mamy lepsze pomysły i łatwiej przyswajamy wiedzę.  Regularna aktywność fizyczna powinna również pozytywnie wpływać na jakość snu.

Jeśli ćwiczysz również na świeżym powietrzu, możesz jeszcze bardziej zwiększyć korzyści płynące z ćwiczeń fizycznych. Według Jo Barton, wykładowcy w Szkole Sportu, Rehabilitacji i Nauk o Ćwiczeniach na Uniwersytecie w Essex , pięciominutowy pobyt na łonie natury może już poprawić nastrój i samoocenę. Barton wyjaśnia, dlaczego to działa tak szybko: gdy tylko wejdziemy w kontakt z naturą, przestajemy kierować wyczerpującą, ukierunkowaną uwagę na rzeczy i zamiast tego pozwalamy skupić się na błądzeniu. Wymaga to znacznie mniej energii i pozwala nam wyleczyć się ze zmęczenia psychicznego.

Dla tych z nas, którzy potrafią łatwo chodzić, oto pięć dodatkowych powodów, dla których warto to zrobić:

  1. Zaufanie
    Żyjemy w trudnych czasach. Pandemia odebrała nam wszystkim wiele swobód. Nie powinniśmy jednak pozwolić, aby pozbawiło nas to perspektywy beztroskiego czasu po pandemii. W dni, kiedy tracę tę perspektywę z oczu, idę na spacer i patrzę na słońce, drzewa lub wodę. Te widoki przypominają mi o ogromie wszechświata i pięknie przyrody. I pokazują mi, ile świata jest jeszcze do odkrycia (jak tylko pozwoli na to rozwój pandemii).
  2. Kontakty
    Możesz iść sam, ale nie musisz. Szczególnie w dzisiejszych czasach wspólne wychodzenie na spacer jest jednym z niewielu zajęć odpornych na infekcje. Przed przeprowadzką z Katowic do Warszawy regularnie chodziłem na niedzielne spacery z sąsiadką Joanną. I chociaż obecnie mieszkamy ponad 300 kilometrów od siebie, nadal regularnie spacerujemy – po prostu telefonicznie. Zaproś znajomego lub członka rodziny, aby dołączył do Ciebie – osobiście, jeśli jest to wykonalne, bezpieczne i odpowiedzialne – lub telefonicznie, jeśli nie.
  3. Nauka
    O ile lubię oczyszczać głowę, uwielbiam też wypełniać ją nowymi i przydatnymi informacjami. Czasami, kiedy idę na spacer, słucham podcastu, książki audio, a nawet nagrania webinaru, na który się zapisałem, ale nie mogłem w nim uczestniczyć. Albo mogę zrobić zdjęcia drzewa lub zwierzęcia, których nie potrafię zidentyfikować  i wyszukać je później w domu.
  4. Wdzięczność
    Jako osoba zaznajomiona zarówno z przewlekłym, jak i ostrym bólem pleców, często chodzę myśląc, jak bardzo się cieszę, że mogę chodzić bez bólu. Jestem też wdzięczny za to, że jakofacet spacerujący z zoną czuję się bezpiecznie (przynajmniej przez większość czasu). Cieszę się, że na koniec spaceru czeka na mnie gorący prysznic i że mogę żyć, gdy tak wiele osób umarło.
  5. Produktywność
    Czasami planuję sesję coachingową lub rozmowę networkingową z klientem, który również idzie na spacer. A czasem nawet dyktuję w smartfonie pomysły na burzę mózgów lub nowy artykuł. Kiedy wracam do domu, mogę zaznaczyć jeszcze jedną rzecz na mojej liście rzeczy do zrobienia – oprócz codziennego spaceru.Od kilku dni odchodzę od tych celów i po prostu lubię chodzić.  Idź na spacer kiedykolwiek i gdzie tylko możesz. Twoje ciało, umysł i dusza będą Ci wdzięczne.

    Andrzej Mroziński

Polecane artykuły
AktualnościInwestycjeWiadomości

Rusza nowy fundusz Ipopema TFI na rynku złota i metali szlachetnych

Aktualnoście-commerceWiadomości

Dostawy w e-commerce a ekologia

AktualnościWiadomości

Linie Emirates zaobserwowały większe zainteresowanie posiłkami roślinnymi podczas Veganuary

AktualnościITWiadomości

Czego rynek pracy nauczy się od branży IT w 2022 roku?

Zapisz się do Newslettera
Bądź na bieżąco i otrzymuj najnowsze artykuły
%d bloggers like this: