Przez wiele miesięcy scena zastanawiała się, co Suckewer planuje dalej. Informatyk ogłosił teraz pierwsze szczegóły swojego przyszłego projektu: Sutskever zakłada firmę Safe Superintelligence (SSI) wraz ze swoim byłym kolegą z OpenAI Danielem Levym oraz inwestorem i byłym menadżerem Apple Danielem Grossem. Deklarowany cel: opracowanie bezpiecznej superinteligencji.
To nie powinno się zdarzyć w przypadku SSI. Firma będzie „całkowicie odizolowana od wszelkich nacisków zewnętrznych, aby zajmować się dużym i skomplikowanym produktem i konkurować” – powiedział Sutskever Bloombergowi . „Ta firma jest wyjątkowa, ponieważ jej pierwszym produktem będzie bezpieczny superinteligencja i do tego czasu nie będzie robić nic więcej”.
Jednak presja komercyjna na firmy zajmujące się sztuczną inteligencją, takie jak OpenAI, wynika również z faktu, że mają one niezwykle duże zapotrzebowanie na finansowanie – najnowsze modele językowe wymagają ogromnych ilości danych i mocy obliczeniowej. Nowy projekt Sutskevera nie może tego faktu pominąć. Nadal nie jest jasne, którzy inwestorzy finansują SSI.
Również niejasne: co dokładnie SSI chce osiągnąć i rozwijać. Pewne jest, że nie będzie polegać na naprawianiu niedociągnięć i zagrożeń obecnych produktów AI – do których zaliczają się na przykład problemy z ochroną danych, prawami autorskimi czy faktem, że narzędzia takie jak ChatGPT mogą wiele powiedzieć, ale nie chodzi tu o dokładność faktów o ich kluczowych kompetencjach.
Sutskever niepokoi się ważniejszymi pytaniami: jak będzie wyglądać znacznie potężniejsza sztuczna inteligencja w przyszłości i jak sobie poradzą z nami, ludźmi. Założyciel SSI powiedział kilka miesięcy temu Guardianowi , że sztuczna inteligencja rozwiąże „wszystkie problemy, jakie mamy dzisiaj”, w tym bezrobocie, choroby i biedę, ale stworzy też nowe problemy: „Sztuczna inteligencja ma potencjał „Aby stworzyć wieczne dyktatury Sutskever odnosi się do etapu rozwoju sztucznej inteligencji, znanego na scenie jako superinteligencja, który zgodnie z tym rozumieniem byłby jeszcze potężniejszy niż sztuczna inteligencja ogólna (AGI). Miałaby nie tylko zdolności ludzkie, ale także zdolności wykraczające poza nie.
Taka superinteligencja musi mieć tę właściwość, że „nie wyrządzi ludzkości krzywdy na dużą skalę” – powiedział Sutskever Bloombergowi. „Chcemy, aby działał w oparciu o pewne ważne wartości”. Ma przez to na myśli „być może wartości, które odniosły taki sukces w ciągu ostatnich kilkuset lat i które leżą u podstaw liberalnych demokracji, takie jak wolność i demokracja”.
Obecnie nie ma konkretnych informacji na temat tego, jak dokładnie założyciele chcą zaszczepić te wartości w swoich modelach AI. Sutskever mówi tylko, że pewnego dnia powstaną ogromne supercentra danych, które samodzielnie będą opracowywać nowe technologie. „To szalone, prawda? To „chcemy przyczynić się do ich bezpieczeństwa”.




This is exactly what I was looking for, thank you for the clarity.
very informative articles or reviews at this time.