O ile japońskie firmy zwiększyły w okresie kwiecień-czerwiec wydatki na maszyny i urządzenia, o tyle tempo rocznych podwyżek spadło do najniższego poziomu od pięciu kwartałów. Wydatki inwestycyjne wzrosły w drugim kwartale o 4,5 procent rok do roku, ale spadły po uwzględnieniu sezonowości o 1,2 procent, jak wynika z piątkowych danych Ministerstwa Gospodarki i Finansów (MF).
Dane o inwestycjach posłużą do wyliczenia zrewidowanych danych o PKB, co oczekiwane jest 8 września. Według wstępnych szacunków, w drugim kwartale japońska gospodarka rosła w rocznym tempie 6,0%.
Analitycy zakładają jednak obecnie słabszy wzrost. Strach przed światowym pogorszeniem koniunktury gospodarczej przyćmiewa perspektywy trzeciej co do wielkości gospodarki świata, która jest w dużym stopniu uzależniona od eksportu. Ponieważ drastyczne podwyżki stóp procentowych w USA i Europie oraz rosnąca inflacja grożą spowolnieniem popytu. Chiny, największy partner handlowy Japonii, również zmagają się z pogłębiającym się kryzysem na rynku nieruchomości.



