Podczas podchodzenia do lądowania maszyny Airbusa 380 niemieckiego przewoźnika Lufthansy o mały włos nie doszło do zderzenia z dronem. Pilot wylądował bezpiecznie.
Jako podaje amerykańska agencja lotnicza FAA o mały włos nie doszło do kolizji z dronem Airbusa A380 podczas schodzenia do lądowania na międzynarodowe lotnisko w Los Angeles. Krytyczna sytuacja miała miejsce 22 kilometry od lotniska, kiedy to w powietrzu zauważono drona. Załoga zachowała zimna krew, nie wykonała specjalnych niepotrzebnych manewrów, a bezpieczne lądowanie opóźnione zostało tylko o minutę.
W Stanach Zjednoczonych i w Niemczech latanie dronów jest zakazane w promieniu ośmiu kilometrów wokół lotniska.



