Artykuł miesiąca: Psychologia strategicznego przywództwa

AktualnościWiadomości

5 kłamstw w CV, które mają krótkie nogi

„A może by tak zrobić lifting swoich kompetencji i retusz doświadczenia? Od razu CV byłoby ciekawsze!” Jeśli taka myśl zaczyna Cię kusić podczas przygotowywania życiorysu, to odpędź ją szybko. Zabiegi upiększające mogą w efekcie oszpecić Twoją kandydaturę w oczach rekrutera. Niektóre kłamstwa wyjdą na światło dziennie szybciej niż Ci się wydaje!

To zupełnie naturalne, że chcemy zaprezentować się od jak najlepszej strony. Pokazać, że spełniamy oczekiwania potencjalnego pracodawcy i odpowiadamy na wymogi w ofercie pracy. Czasem jednak możemy „przedobrzyć”, a na to rekruterzy są bardzo wyczuleni.

Jak wynika z obserwacji Urszuli Zając-Pałdyny, HR Business Partnera w Grupie Pracuj, kandydaci najczęściej uciekają się do przekłamań w kwestii:

1. Daty zatrudnienia

W ogłoszeniu jest napisane, że wymagane są minimum dwa lata doświadczenia? To dodamy kilka miesięcy do naszego stażu pracy. Mieliśmy przerwę w karierze? To „rozciągniemy” okres zatrudnienia. Albo nie będziemy wprost kłamać, tylko przemilczymy dokładne daty i nie podamy miesięcy. Będzie wyglądać, że pracowaliśmy gdzieś np. przez rok, a były to zaledwie trzy miesiące.

Takie zabiegi są bezcelowe. Podczas rozmowy rekruter i tak dopyta o szczegóły i ustali, jak długo ktoś pracował. Będzie mieć też wzgląd do świadectwa pracy kandydata. Zdobycie takich informacji nie jest czymś trudnym – przestrzega przedstawicielka Grupy Pracuj.

2. Znajomości języka angielskiego

Często zdarza się, że kandydaci deklarują w CV komunikatywną znajomość języka angielskiego, a już podczas rozmowy telefonicznej rekruter przekonuje się, że jest to deklaracja zdecydowanie na wyrost – zauważa Urszula Zając-Pałdyna.

Być może niektórzy liczą na to, że wymóg znajomości języka został wpisany do ogłoszenia wyłącznie dla samej idei, a w praktyce i tak nie będzie egzekwowany. Kłamiąc, narażamy się jednak na duże ryzyko – kompetencje językowe często sprawdzane są nie tylko w ramach wywiadów telefonicznych, ale i podczas spotkań i rozwiązywania testów.Jeśli jednak znajomość języka nie zostanie zweryfikowana, to i tak skutki kłamstwa możemy odczuć później, gdy zostaniemy zatrudnieni. A wówczas ryzyko jest jeszcze większe – grozi nam zwolnienie.

3. Zainteresowań

Niektórzy kandydaci wierzą, że wyróżnią się na tle konkurencji dzięki oryginalnym, ciekawym zainteresowaniom – mówi Urszula Zając-Pałdyna. Wbrew pozorom, jest to rubryka, która przyciąga uwagę HR-owców. Nic więc dziwnego, że później o nią dopytują podczas rozmowy rekrutacyjnej.

Zdarza się, że kandydat nie posiada żadnej wiedzy na temat rzekomego hobby. W CV zapewniał, że kocha dalekie podróże, a podczas rozmowy nie umie opowiedzieć o zwiedzanych krajach. Deklarował, że pasjonują go filmy iberoamerykańskie, tymczasem nie potrafi wymienić ani jednego nazwiska reżysera czy tytułu filmu – opowiada Urszula Zając-Pałdyna.

Takie rozmowy wywołują tylko niesmak i zażenowanie. Zanim więc postanowimy ubarwić swoją osobowość i nadać wyraz naszemu życiu prywatnemu, dobrze zastanówmy się, jak na tym wyjdziemy.

4. Zakresu obowiązków

To dość powszechne kłamstwo – przyznaje Urszula Zając-Pałdyna. Ono też ma jednak krótkie nogi. Kandydaci przypisują sobie nie swoje zasługi i wykonywanie zadań, których tak naprawdę się nie podejmowali.

To prawda, że doświadczenie zawodowe jest bardzo cenne dla pracodawców, ale właśnie dlatego weryfikują je podczas rekrutacji, dopytują o szczegóły, sprawdzają kompetencje. Jeśli więc twierdzimy, że np. realizowaliśmy samodzielnie jakąś kampanię marketingową, a tak naprawdę nasz udział w niej był niewielki, a narzędzia marketingowe, na które się powołujemy w CV, znamy tylko z nazwy – bądźmy pewni, że wyjdzie to na jaw. Zapewnianie, że zajmowaliśmy samodzielne, decyzyjne stanowisko, gdy tak naprawdę byliśmy na stażu, prędzej czy później zemści się na nas.

5. Kompetencji

Jestem kreatywny, skrupulatny, zorientowany na cel, dobrze zorganizowany, potrafię zarządzać. Z łatwością może nam przyjść wpisywanie do CV epitetów pożądanych przez pracodawców, ale trudniej jest znaleźć dowody na ich potwierdzenie. Nie są to rażące kłamstwa, ale nie wnoszą nic wartościowego, jeśli brakuje nam argumentów i konkretnych przykładów sytuacji zawodowych, osiągnięć, zadań.

Polecane artykuły
AktualnościWiadomości

Zmiany klimatyczne spowodują wzrost cen wody i żywności

AktualnościWiadomości

Od przyszłego roku główny wskaźnik na rynku finansowym w nowym standardzie

AktualnościWiadomości

Rządowa chmura obliczeniowa poprawi bezpieczeństwo IT w samorządach

AktualnościWiadomości

Zatrudnienie młodocianych pracowników tylko pod pewnymi warunkami

Zapisz się do Newslettera
Bądź na bieżąco i otrzymuj najnowsze artykuły
%d bloggers like this: