Rozmowa z Guido Heuvelmannem,   dyrektorem zarządzającym  Zippo GMBH.

Jak to się stało, że dołączył Pan do tej legendarnej marki? 

Uważam, że wielu ludzi przeszło podobną ścieżkę, co ja i nie jestem tutaj żadnym wyjątkiem. Jako konsument zawsze podziwiałem markę Zippo, a kiedy nadarzyła się okazja pracy w tej firmie wiedziałem, że chcę to robić.

Dołączyłem do Zippo w 1994 r. jako Kierownik ds. sprzedaży, a potem zostałem Kierownikiem ds. sprzedaży i marketingu w Zippo GmbH. W 2009 r. awansowałem na Dyrektora Zarządzającego w Zippo GmbH. Pracowałem nad rozwojem marki Zippo wykorzystując relacje z handlowcami i klientami, a także realizując programy marketingowe. Znacząco rozbudowałem spółkę zależną i teraz pod moim kierownictwem znajduje się 8 rynków. Do Niemiec, Austrii, Belgii, Holandii, Luksemburga, Szwajcarii i Liechtensteinu, ostatnio dołączyła Polska.

Zippo jest dowodem na to, że produkty stworzone ponad 80 lat temu nie muszą się zmieniać, aby pozostać wiodącą marką na rynku. Jak to się robi?

W Zippo ciągle stawiamy przed sobą wyzwania i tworzymy innowacyjne i piękne designy, aby sprostać wymaganiom każdej osoby. Naszym celem jest dostarczanie produktów doskonałej jakości z dożywotnią gwarancją. Dzięki temu nabywcy produktów naszej firmy wiedzą, że kupują nie tylko niezawodną i trwałą markę, ale też markę stylową.

Jednak nie tylko same zalety i design skłaniają ludzi do zakupu. Zippo cieszy się stałym zainteresowaniem dzięki swojemu dziedzictwu i historii. Marka wychodzi poza korzyści funkcjonalne, stając się ikoną kultury. Kiedy ludzie kupują nasz produkt to tak, jakby kupowali kawałek historii Ameryki i stawali się częścią naszej historii.

Jaka będzie strategia Zippo w zakresie wznowienia działań marketingowych i dystrybucji na polskim rynku?

Po pierwsze koncentrujemy się na rozszerzeniu dystrybucji, tak aby w Polsce pojawiło się więcej niż dotychczas miejsc, gdzie można nabyć produkty Zippo. Chcielibyśmy rozbudować sieć dystrybucyjną zarówno w sklepach jak i online za pośrednictwem naszej nowej strony internetowej www.zippo.pl oraz handlu elektronicznego. Naszym celem jest zwiększenie efektywności i liczby bezpośrednich wysyłek oraz usług. Inne cele marketingowe to oferowanie większej i lepszej kolekcji zapalniczek oraz nowych linii produktów, np. okularów Eyewear. Będziemy również wykorzystywać nowe materiały dla punktów sprzedaży oraz nowe narzędzia marketingowe. Nadal chcemy budować markę Zippo w Polsce, aby stworzyć silną grupę klientów-fanów, którzy szukają produktu.

Jak Zippo planuje swój powrót? Będzie to obecność na sklepowych półkach czy w Internecie?

Angażujemy się w inwestowanie w polski rynek w celu poprawy dystrybucji, zwiększenia rozpoznawalności i kontaktów z konsumentami. Mamy większą i lepszą kolekcję zapalniczek oraz wprowadzamy na rynek nowe linie produktów. Nasze produkty są fizycznie obecne w różnych sklepach, np. z pamiątkami czy tytoniem, w punktach usług szewskich i kioskach. Niedawno uruchomiliśmy nowy sklep internetowy www.zippo.pl.

Jakiego wolumenu sprzedaży spodziewacie się w Polsce do końca bieżącego roku?

Zippo Manufacturing Co. prowadzi działalność globalną. Skoncentrowaliśmy nasze działania w Polsce i jesteśmy pewni, że przełoży się to na konkretne wyniki sprzedaży.

W okresie pomiędzy 2014 a 2015 rokiem region Europy, Bliskiego Wschodu i Afryki odnotował wzrost o około 10%. W związku z tym sukcesem liczymy na dalsze doskonałe wyniki w tym regionie.

Kto jest Waszą główną grupą docelową?

Nasi konsumenci to przeważnie mężczyźni w wieku od 18 do 34 roku życia. Jednak nasze produkty są często wręczane jako podarunki i w związku z tym dostrzegamy szersze spektrum demograficzne nabywców. Kolekcjonerzy również stanowią grupę konsumentów-odbiorców naszych produktów. Przy tak dużej możliwości wyboru spośród różnych dostępnych designów każdy znajdzie zapalniczkę dla siebie. Ponadto, linia produktów marki Zippo stale się rozwija, a co za tym idzie zwiększa się nasz zasięg i zainteresowanie naszą firmą.

Ile punktów sprzedaży posiadacie obecnie w Polsce? Ile z nich spodziewacie się mieć do końca tego roku?

Do grudnia 2015 r. lokalny dystrybutor dystrybuował produkty Zippo na rynku za pośrednictwem sprzedawców detalicznych. Dlatego ciężko jest określić dokładną liczbę takich punktów. Nasze produkty są fizycznie obecne w różnych sklepach, np. z pamiątkami czy tytoniem, w punktach usług szewskich i kioskach. Jesteśmy dostępni w całym kraju za pośrednictwem nowego sklepu internetowego www.zippo.pl, który niedawno uruchomiliśmy. Oferujemy szeroki wybór zapalniczek marki Zippo dostępnych w każdym zakątku Polski.

Zippo GMBH oraz wyspecjalizowany zespół ds. sprzedaży skupiają się teraz na rozwoju nowych narzędzi marketingowych oraz zwiększaniu dystrybucji, tak aby polscy konsumenci mieli większą niż do tej pory możliwość zakupu w różnych punktach sprzedaży.

Marka Zippo jest obecna w wielu różnych krajach. Czy różne rynki charakteryzują się różnymi preferencjami konsumentów? Który rynek jest najbardziej wymagający, a który przynosi najwięcej zysków?

Różne preferencje konsumentów, warunki rynkowe oraz dystrybucja produktów w dużym stopniu ukształtowały naszą ofertę na różnych rynkach. W zależności od tych uwarunkowań nasza marka ma różne kategorie produktów. W USA realizowaliśmy strategię produktów outdoorowych. Podczas gdy w Europie eksperymentujemy z okularami i akcesoriami dla mężczyzn, w Chinach oferujemy linię akcesoriów i odzieży męskiej. Każdy rynek jest wyjątkowy, a co za tym idzie wyjątkowe są i wyzwania jakie przed nam stawia. Jednak możemy z pewnością stwierdzić, że rynek europejski jest jednym z najsilniejszych, ponieważ marka Zippo jest obecna w Europie od lat czterdziestych ubiegłego wieku. Udało nam się przyciągnąć uwagę konsumentów, co potwierdzają rekordowe wyniki sprzedaży.

Różnorodność naszych produktów oraz strategie na rynkach wschodzących okazują się przynosić zysk firmie. Obecnie jesteśmy silną marką o zasięgu globalnym, która prowadzi sprzedaż w ponad 160 krajach.

Jakie są Pana zdaniem największe wyzwania dla tego przemysłu w ciągu następnych pięciu lat?

Najtrudniejszym wyzwaniem będzie zmiana tradycyjnego postrzegania naszej marki. Nie jesteśmy tylko marką zapalniczek. Nasz globalny program marketingowy skupia się na aspektach lifestylowych rosnącej gamy naszych produktów. Jednak zawsze chodzi o to samo – marka Zippo jest niezawodna i trwała oraz stała się kultowym produktem amerykańskim.

Czy Zippo prowadzi działania z zakresu Społecznej odpowiedzialności biznesu?

Firma Zippo to nadal rodzinny biznes prowadzony w mieście, w którym został założony. Jesteśmy głęboko zakorzenieni w tej społeczności i mocno związani z ludźmi w tym rejonie i tam też zaczynaliśmy naszą działalność charytatywną. Jesteśmy największym pracodawcą w Bradford i znacząco przyczyniamy się do rozwoju lokalnej gospodarki. Wspieramy również szereg lokalnych inicjatyw charytatywnych, takich jak organizacja „Philo and Sarah Blaisdell Foundation” w Bradford, którą założył w 1950 r. założyciel Zippo – George G. Blaisdell. Nazwa fundacji upamiętnia jego rodziców. Potocznie nazywana jest „The Blaisdell Foundation”, a jej cele filantropijne skupiają się na edukacji, potrzebach dzieci, osobach starszych i opiece nad zwierzętami.

Kultura biznesu rodzinnego Zippo przeniknęła również do Europy dzięki programom pracowniczym, które uzyskały akredytację „Investors in People”.

Jakie narzędzia marketingowe stosuje się w Zippo? Jak istotne/ważne jest lokowanie produktu (film itd.)

Na kluczowych rynkach, na całym świecie pracujemy z agencją komunikacji nad tworzeniem zintegrowanych kampanii marketingowych, które budują świadomość konsumentów i wzbudzają ich zainteresowanie naszą marką. Ponadto w Europie wykorzystujemy narzędzia marketingowe, takie jak materiały dla punktów sprzedaży, promocje, marketing cyfrowy, kampanie w mediach społecznościowych, radiowe i telewizyjne.

Zippo posiada wpływową i oddaną grupę fanów, dzięki której zyskaliśmy tysiące możliwości lokowania produktów w filmach i teledyskach. Jest to niezmiernie ważne, ponieważ dzięki temu nasza marka stała się częścią pop kultury i zyskała rangę ikony Ameryki.