Na początku już wszystkim niedowiarkom oraz tym, którzy mogliby mnie uważać za pogrobowca Amber Gold mówię stanowcze – Nie! Nie mam z tym nic wspólnego nawet nie inspirują mnie te „przekręty” do pisania.

Fachowcy, doradcy inwestycyjni nie walą w czambuł chęci inwestowania w ten kruszec, pod warunkiem, że przestrzega się zasad BHP, czyli reguł inwestowania.
Zajrzyjmy do stolicy Tajlandii. Tu w dzielnicy Chinatown, jednej z większych w tym mieście, złotnicy stanowią trzon handlowy wielu ulic. Dlaczego? A dlatego, że wyrobu ze złota są tradycyjnym podarunkiem z okazji zaślubin.  I mniejszą uwagę przykłada się do kunsztu wyrobu niż do wartości kruszcu.
Ale i tu jak wszędzie na świecie inwestorzy, czy zwykli ciułacze zastanawiają się, czy warto inwestować w złoto, czy nie dość już tego rollercoastera cenowego od 300 do 1900 dolarów za uncję.
Wysokie ceny w  2011 (1900 dolarów za uncję złota) były związane z kryzysem finansowym i dalszego  obniżania wartości euro. Strach przed opadającą europejską walutą miał spowodować wzrost do niespotykanej  dotąd wartości złota. Dzisiaj wiemy, ze ta spekulacyjna bańka pod koniec 2011 roku nie miała prawa długo istnieć i z hukiem złoto spadło na łeb i szyję i do tej pory nie zbliżyło się do tych cen sprzed 3 lat.
Najbardziej na cenę złota miały jak dotąd w historii różnego rodzaju wojny i kryzysy. O dziwo ani kryzys ukraiński, aneksja Krymu,  wstrząsające doniesienia z „PaństwaIslamskiego” z Syrii i Iraku oraz złe prognozy gospodarki rosyjskiej na rok 2015 nie spowodowały gwałtownego wzrostu cen złota. Mało tego cena złota nieznacznie spadłą i obniżyła się wartość sprzedaży złota w Niemczech.  Ale nie był to dla inwestorów w złoto rok tragiczny bo za zainwestowane w ten kruszec 900 Euro uzyskiwało się 980, co stanowiło większy procent niż ten uzyskiwany za lokaty bankowe.  Złoto jest zupełnie inną inwestycją niż akcje czy dywidendy z nich uzyskiwane. Złoto jest inwestycją spekulacyjną.


Czy i czy w ogóle warto inwestować w złoto? Tak pod warunkiem… Dla drobnych ciułaczy kilka rad sprawdzonych analityków i specjalistów od inwestowania.
1. Najbezpieczniejszym sposobem inwestowania w złoto, jest zakup certyfikowanych monet lub sztabek złota. Czym cięższe monety lub sztabki tym cena ich będzie niższa (za gram) niż ceny giełdowe kruszcu.
2. Jest to jedna z niewielu inwestycji, spekulacyjna, która jest wolna od podatku po 12 miesiącach.
3. Koszty przechowywania zarówno w domu – odpowiedni sejf, czy w banku są dosyć wysokie, a w przypadku kradzieży firmy ubezpieczeniowe niechętnie wypłacają odszkodowania w przypadku zaniedbania tych zabezpieczeń.
4. Fizyczne złoto, należy zakupić tylko od sprzedawców odpowiedzialnych  takich jak Degussa  lub Pro Aurum, gwarantujących towar najwyższej jakości.