To już ostatni dzwonek, by przygotować się do batalii o rządową dopłatę w ramach programu Mieszkanie dla Młodych. Od 2 stycznia uruchomiona zostanie ostatnia pula pieniędzy w wysokości 381 mln zł. Dopłata do zakupu własnego M może wynieść od 10 do 35 proc. wartości nieruchomości. Ze względu na wygaszanie programu kupujący musi wybrać nieruchomość w takiej inwestycji, której budowa zakończy się w 2018 roku.

 To już ostatnia pula, co oznacza, że wypłaty tych środków muszą być dokonane jeszcze w 2018 roku. Możemy wybrać takie mieszkanie, którego budowa zakończy się w 2018 roku bądź już jest gotowe. Tu apel, aby być czujnym, dokładnie czytać prospekt informacyjny i umowę, żeby być pewnym, że ta dopłata zostanie nam uruchomiona – inwestycja musi się zakończyć w 2018 roku – podkreśla w rozmowie z agencją Newseria Biznes Małgorzata Ostrowska, członek zarządu, dyrektor pionu marketingu i sprzedaży w J.W. Construction.

Eksperci przypominają, że już teraz najlepiej podpisać umowy przedwstępne i deweloperskie, skompletować dokumenty i rozpocząć proces kredytowy przed uruchomieniem środków.

 Pierwszym krokiem, jaki należy uczynić, to wybór tego, co nas interesuje i spełnia nasze kryteria, czyli wybór lokalizacji, inwestycji, konkretnego mieszkania. Następnie należy poradzić się doradcy kredytowego i sprawdzić u niego naszą zdolność kredytową. Należy też zawrzeć umowę na zakup mieszkania, przygotować wszelkie dokumenty do kredytu, podpisać wnioski kredytowe tak, aby być gotowym na ich złożenie w styczniu – wymienia Małgorzata Ostrowska.

Ostatnia pula dopłat w programie MdM ruszy 2 stycznia. Do rozdysponowania będzie ok. 380 mln zł. Jak pokazuje doświadczenie ostatnich lat, pieniądze prawdopodobnie rozejdą się w ciągu kilku dni. W 2014 roku klienci skorzystali z 35 proc. środków, rok później z nieco ponad 70 proc. Od 2016 roku pieniądze są już wykorzystywane w całości.

 Beneficjentami tego programu mogą być nie tylko ludzie młodzi. Rodziny, które mają trójkę dzieci, nie muszą spełniać tego limitu wiekowego – przypomina dyrektor pionu marketingu i sprzedaży w J.W. Construction.

Limit wiekowy wynosi 35 lat. W przypadku małżeństw wystarczy, że jedno z małżonków nie osiągnęło jeszcze tego wieku. Program promuje rodziny wielodzietne, przy rodzinach z trojgiem dzieci każdy z rodziców traktowany jest jako młoda osoba.

– Takie rodziny są uprzywilejowane również dlatego, że nie muszą spełniać kolejnego kryterium, a mianowicie mogą być posiadaczem innej nieruchomości. Każda inna rodzina, mająca dwójkę lub mniej dzieci albo single, to osoby, które kupują pierwsze mieszkanie – wskazuje Ostrowska.

Dofinansowanie dla singli i rodzin bezdzietnych wynosi 10 proc. przeciętnego kosztu budowy mieszkań w danej lokalizacji. Dla większych rodzin udział ten stopniowo rośnie. Przy jednym dziecku dopłata wynosi 15 proc., przy dwójce – 20 proc., a dla rodzin z przynajmniej trojgiem dzieci – 30 proc. Przy zakupie mieszkania w cenie niższej niż wartość przeciętna na danym terenie pomoc może przekroczyć 30 proc.

 Wiele osób myśli, że ma zdolność kredytową, ale niema żadnych oszczędności, czyli brakuje im wkładu własnego. W banku trzeba mieć 10, 15 czy nawet 20 proc. wkładu własnego. Program MdM wypełnia tę lukę. Ta dopłata stanowi pierwszą wpłatę, czyli osoby, które nie mają oszczędności, ale mają zdolność kredytową i spełniają kryteria programu, zapraszamy do kupowania mieszkań, bo to naprawdę ostatnia szansa – mówi przedstawicielka J.W. Construction.

W programie MDM obowiązują limity metrażowe. Mieszkanie nie może być większe niż 75 mkw. (dla rodzin z trójką dzieci 85 mkw.), a w wypadku domu – 100 mkw. (dla rodzin z trójką dzieci 110 mkw.). Dopłata liczona jest jednak tylko do 50 mkw. nabywanej nieruchomości (dla rodzin wielodzietnych 65 mkw.). Do dopłat kwalifikują się nieruchomości, w których cena metra kwadratowego nie przekracza limitu publikowanego przez BGK. W Warszawie limity w I kwartale 2018 roku wyniosą nieco ponad 6,2 tys. zł dla nowych mieszkań i ok. 5,1 tys. zł dla mieszkań na rynku wtórnym.