W marcu obecnego roku zbankrutowały w Polsce 42 przedsiębiorstwa. To tyle samo, ile w poprzednim miesiącu, ale równocześnie o 18 mniej niż w marcu 2016 r. Wygląda na to, że spowolnienie gospodarcze mamy już za sobą i w najbliższym czasie upadłości firm będzie coraz mniej.

Najwięcej przedsiębiorstw bankrutuje w branży budowlanej. Po części wynika to oczywiście z tego, że firm budowlanych jest po prostu bardzo dużo. W przypadku budownictwa infrastrukturalnego, które w ubiegłym roku borykało się z kłopotami, sytuacja zdaje się poprawiać, choć wciąż nie jest szczególnie dobra. Inaczej jest z budownictwem mieszkaniowym.

„Jeśli chodzi o branżę mieszkaniową, boom trwa nadal. Problemem jest jednak to, że za rok sytuacja może się zmienić. Istnieją pewne obawy, że koniunktura się pogorszy i kiedy popyt na mieszkania spadnie, dużo przedsiębiorstw może wpaść w tarapaty” – mówi w wywiadzie dla agencji informacyjnej infoWire.pl Andrzej Kochman, ekonomista z Korporacji Ubezpieczeń Kredytów Eksportowych.

Okazuje się, że najwięcej firm upada w woj. mazowieckim i śląskim, a więc tam, gdzie liczba zarejestrowanych przedsiębiorstw jest największa. Nie można jednak powiedzieć, że woj. śląskie radzi sobie z bankructwami źle: jeżeli chodzi o natężenie upadłości, zajmuje ono siódme miejsce. Najgorzej jest pod tym względem w woj. mazowieckim oraz małopolskim – tam natężenie jest największe.