Tylko niecałe 10% polskich przedsiębiorców zaciąga kredyty na prowadzenie działalności gospodarczej. Z czego wynikają te obawy i jak stwierdzić, czy firma potrzebuje w danym momencie kredytu?

Kredyty nie dla maluczkich?

Jedną z głównych przyczyn, dla których przedsiębiorcy rezygnują z brania kredytów, jest przekonanie, że nie są one przeznaczone dla małych firm. Wielu z nich wychodzi z założenia, że procedury kredytowe są skomplikowane i zajmują bardzo dużo czasu. Często uważają oni również, że o kredyt nie warto się starać, bo instytucje finansowe i tak patrzą na małe przedsiębiorstwa nieprzychylnym okiem. Praktyka pokazuje jednak, że z ubieganiem się o kredyt nie zawsze jest tak źle.

Zapożyczanie się to wstyd?

Obawa polskich firm przed zaciąganiem kredytów w dużym stopniu wynika także z kwestii kulturowych. Wciąż dość powszechny jest pogląd, że zapożyczanie się jest czymś złym i niekorzystnie wpływa na reputację przedsiębiorstwa. W rzeczywistości rozsądne korzystanie z kredytów pozwala firmie więcej zarabiać i zwiększać swoją rentowność.

Na kredyt mało kogo stać?

Trzeci argument za niebraniem kredytów, który podają często polscy przedsiębiorcy, to wysokie koszty. Uważa się, że kredyty na prowadzenie działalności gospodarczej są drogie. I zasadniczo trudno się z tym nie zgodzić. Wzrastająca konkurencja na rynku finansowym sprawia jednak, że oferowane na nim produkty są coraz korzystniejsze. Trzeba przy tym pamiętać, aby oceniając opłacalność kredytu, odnosić się do tego, jakie zyski przedsiębiorstwo może dzięki niemu osiągnąć.

Instytucjom finansowym nie wolno ufać?

Jeszcze innym powodem rezygnacji przez firmy z kredytów jest brak zaufania do instytucji finansowych. Nie ulega wątpliwości, że obecnie są one uznawane za mniej wiarygodne niż jeszcze kilka, kilkanaście lat temu. Przedsiębiorcy obawiają się np., że kredytodawca będzie mógł w każdej chwili zmienić warunki zawartej umowy ze szkodą dla klienta. Należy jednak pamiętać, że obie strony obowiązuje regulamin umowy i to on jest wiążący. Dlatego też przed złożeniem podpisu trzeba dokładnie przeczytać wszystkie jego punkty.

Warto czy nie warto? Zależy kiedy…

Przedsiębiorca, który rozważa wzięcie kredytu, nie powinien raczej skupiać się na obawach z tym związanych, tylko rozstrzygnąć, czy posłuży to biznesowi. Przykładowo jeśli widzimy, że klienci tłumnie do nas przychodzą, składają zamówienia, kupują towary i chętnie polecają naszą firmę innym, dobrze jest się zastanowić, czy nie zwiększyć skali swojej działalności właśnie dzięki kredytowi. A kiedy nie warto się zapożyczać? „Uważam, że na samym początku działalności, kiedy dopiero zaczynamy […]. Pamiętajmy: połowa firm upada w okresie krótszym niż dwa lata. To jest ten czas, kiedy raczej powinniśmy liczyć na środki własne” – mówi w wywiadzie dla agencji informacyjnej infoWire.pl Aleksander Widera, prezes Polskiej Platformy Kredytowej, operatora serwisu Kredytmarket.com.