Sport przestał być modą i na stałe wpisał się do stylu życia Polaków, którzy, aby osiągać zamierzone wyniki dbają o dietę, sen i nastawienie psychiczne. W tym ostatnim pomaga im trening mentalny, który od lat wykorzystują zawodowi sportowcy. Okazuje się, że jest to metoda skuteczna również w codziennym życiu.

Trening mentalny to zespół technik, które mają doprowadzić ćwiczącego do konkretnych rezultatów, np.: osiągnięcia mistrzostwa w dyscyplinie sportowej. Dzięki relaksacji, wizualizacji czy wzmacnianiu koncentracji zawodnicy lepiej radzą sobie z emocjami i stresem, wzmacniają swoją pewność siebie i ukierunkowują na cel. Lepsza jest kontrola ciała, skupienie i wiara w sukces. Metoda treningu mentalnego jest popularna na całym świecie, ale nie wszędzie jest to ta sama wersja. O tym jakie konkretnie ćwiczenia mentalne wykonywać, decyduje osoba, która go prowadzi, zazwyczaj jest to psycholog sportowy. Przebieg treningu zależy też od indywidualnych potrzeb zawodnika.

W Chinach lepsze wyniki w sporcie osiągają ci, którzy ćwiczą Qigong, czyli sztukę łagodnych ćwiczeń zwiększających zarówno witalność i zdrowie, jak też siłę psychiczną.

– Sportowcy olimpijscy, aby zwiększyć kondycję, koncentrację i motywację ćwiczą Qigong obowiązkowo przed każdym treningiem – mówi Marcus Bongart, jedyny Polak i jedna z kilku osób spoza Azji, znajdująca się w wąskim gronie mistrzów klasztoru Szaolin, którzy uczą tej starożytnej sztuki. – Qigong to połączenie treningu fizycznego z mentalnym, gdzie oprócz poprawy kondycji przede wszystkim zwiększa się świadomość ćwiczących, wzmacnia siła woli i koncentracja. A te elementy pozwalają osiągać to, do czego dążymy.

Polscy sportowcy coraz częściej korzystają z treningu mentalnego i pomocy psychologów sportu. Z ich porad korzysta np. polska kadra piłki nożnej, specjaliści pracują również przy Polskim Komitecie Olimpijskim. Na uczelniach wyższych powstają kierunki dla przyszłych psychologów sportu.

 Naukowcy wiedzą to od dawna 

Trening mentalny poddawany był wielu badaniom. Przykładem są prace Erina Shackella i Lionela Standinga z Bishop’s University. Uczeni porównali dwie grupy osób: ćwiczących i tych, którzy tylko wyobrażali sobie, że ćwiczą wybraną partię mięśni. Rezultat badania był zdumiewający – u ćwiczących nastąpił wzrost siły mięśni o 28 proc., natomiast w grupie, która trenowała mentalnie również nastąpił wzrost i to aż o 24 proc. Świadome wykorzystanie tej zdolności mózgu może mieć wpływ na wiele aspektów codziennego życia. Według psychologa, terapeuty i coacha, Karoliny Rozwadowskiej, trening mentalny jest odpowiedni dla każdego, bo każdy ma mniej lub bardziej trudne doświadczenia z dzieciństwa, które w dorosłym życiu pojawiają się jako problemy.

– Trening mentalny to jedyna opcja, żeby popracować ze sobą, lepiej zrozumieć siebie i innych i nauczyć się przeżywać trudne emocje, takie jak żal, smutek złość – mówi Karolina Rozwadowska. – Poprzez taką pracę można nauczyć się radzenia sobie z emocjami bez popadania w nałogi, stany lękowe, nerwice i depresje.

Psycholog twierdzi, że trudne emocje spotykają każdego, tylko mogą dotyczyć innej sfery życia. Przeżywa je każdy, w życiu osobistym i zawodowym. Są też rzeczy nie do końca zależne od nas – tracimy pracę, relacje, ktoś od nas odchodzi, zdradza. Trening mentalny pomaga nawet osobom z depresją i niedoszłym samobójcom.

–  Pracowałam m.in. z artystą, który był po dwóch próbach samobójczych, a teraz znów tworzy i wychodzi do ludzi i osiągnął to za pomocą treningu mentalnego – mówi Rozwadowska.

Podobne doświadczenia z pacjentami z depresją ma Marcus Bongart, który przez siedem lat prowadził w Szwecji zajęcia, z chorymi skierowanymi do niego przez lekarzy prowadzących.

– Po dziecięciu tygodniach ćwiczeń Qigong z depresji wychodziło ponad 60 procent pacjentów, nie potrzebowali już żadnych leków, a stan pozostałych ulegał znacznej poprawie – mówi Bongart.