Stres to zjawisko, jakie towarzyszy nam na co dzień. W swoim pierwotnym założeniu ma zagwarantować siłę i zapał do walki. Potrafi również prowadzić do poważnych chorób zarówno fizycznych, jak i psychicznych. Jest jednym z czynników powodujących powstanie stanów zapalnych w organizmie. Można jednak zminimalizować jego skutki – jak twierdzi Katarzyna Tatarkiewicz trenerka rozwoju osobistego i założycielka Life Balance School.

Szybkość życia, ilość spraw i obowiązków oraz ciążące na nas zobowiązania sprawiają, że wciąż żyjemy pod presją. Wychodzimy jednak z założenia, że jest to naturalny stan nieszkodzący zdrowiu i samopoczuciu. Żyjemy w stresie pięć dni w tygodniu, wypatrując weekendu jak zbawienia – mówi Katarzyna Tatarkiewicz. Mamy nadzieję, że wtedy zwolnimy, wypoczniemy, odreagujemy nawarstwiające się napięcie. Nic bardziej mylnego. Dwa dni nie wystarczą na regenerację przeciążonego w tygodniu organizmu. Taki styl życia konsekwentnie i nieubłaganie prowadzi do pojawianie się stanu zapalnego. Na początku trudno go zauważyć. Gdy przeradza się w długotrwały proces szybko prowadzi do zapadania na przewlekłe, a jednocześnie trudne do wyleczenia choroby.

Stan zapalny jest naturalną reakcją organizmu na zagrożenie – podkreśla Katarzyna Tatarkiewicz. Pojawia się w ostrej formie już przy niewielkim zacięciu w palec, przy zgadze, bólu zęba czy katarze. Jego głównym zadaniem się przywrócenie równowagi w organizmie. Pierwsze objawy świadczące o nim to zaczerwienienie, ból, obrzęk, podwyższona temperatura. Są to naturalne reakcje obronne będące odpowiedzią na uszkodzenie tkanki organizmu czy też atakujące patogeny.

Ostre zapalenie jest wielostopniowym procesem obronnym i naprawczym jednocześnie. Często ratuje nam życie. Sytuacja ulega jednak gwałtownej zmianie, gdy nabiera ono chronicznego charakteru – ostrzega Katarzyna Tatarkiewicz, będącego ukrytym stanem, który z biegiem czasu staje się przewlekły. Wówczas następuje przyspieszenie śmierci organizmu. Narzędziami w tym procesie są ciężkie choroby, w tym zwyrodnieniowe. Chroniczne zapalenie staje się procesem utajonym i podstępnie się rozwijającym. Prowadzi do chorób neurodegradacyjnych, zwyrodnieniowych i cywilizacyjnych, autoimmunologicznych, jak również depresji.

Przewlekły stres fizyczny, jak i psychiczny jest bezpośrednim czynnikiem przyczyniającym się do pojawienia się stanu zapalnego w organizmie. Jest to następny dowód na istniejące połączenie pomiędzy stroną psychiczną a fizyczną w naszym organizmie – wyjaśnia Katarzyna Tatarkiewicz, oraz ich wzajemny wpływ na siebie oraz na ochronne procesy immunologiczne w nich zachodzące. Stosując takie podejście możemy lepiej zrozumieć istotę i rolę procesów zapalnych. Pozwoliło ono również odkryć sposoby zapobiegania ewentualnym chorobom, jak również możliwości wyleczenia nie tylko występujących objawów, ale również bezpośrednich przyczyn pojawiania się ich w organizmie. Jest to ważne szczególnie dla osób cierpiących na przewlekłe stany zapalne. Może z nich również skorzystać każdy z nas, ucząc się minimalizować skutki stresu, w jakim żyjemy. Znalezienie indywidualnego sposobu poradzenia sobie z napięciem może zapobiec jego pojawieniu a na pewno przejściu w stan chroniczny. Dzięki temu utrzymamy na długo nasz organizm w stanie dobrego zdrowia fizycznego i psychicznego.

Autor: Bożena Borzęcka