Departament bezpieczeństwa firmy Symantec odkrył szpiegowski program komputerowy, który nazwał „Regin”. Właściwie za tym oprogramowaniem może stać jedynie duże państwo, nowoczesne bogate państwo i jego służby – powiedział szef firmy Symantec, która odkryła skomplikowanego komputerowego robaka. Był tak skomplikowany i przebiegły, ze mógłby grac tylko w tej samej „Dywersyjnej” lidze, co Stuxnet” – program, którym faszerowano irański program nuklearny. Wiadomo, że za Stuxnetem stały amerykańskie i izraelskie służby.

25 procent wszystkich zaatakowanych przez szpiegowskie programy stanowią operatorzy telekomunikacyjni, którym wykradane są dane.  Wrogi program infekuje komputery wielopłaszczyznowo i może przez długi czas pozostać niezauważonym. „Nawet, jeśli go odkryjesz, to jest bardzo trudne do określenia, co on robi”, powiedział szef Symantec. Firma zakłada również, że istnieją jeszcze nieodkryte funkcje i warianty tego oprogramowania.

Najbardziej w wyniku działania „Regin” ucierpiała Rosja, bo stanowi 28 procent w całej wrogiej działalności programu szpiegowskiego.  Arabia Saudyjska niewiele mniej, bo w 24 procentach stanowiła cel programu „Regin”.  W mniejszym stopniu Irlandia i Meksyk i Indie.  Jak do tej pory nie odkryto i nie zlokalizowano producenta tego programu, ale w kręgu podejrzeń znajdują się USA, Izrael i Chiny. Program był aktywny od 2008 do 2011 roku, a następnie w 2013 roku pojawiła się jego nowa wersja. Ponadto linie lotnicze, ośrodki badawcze, przemysł energetyczny i hotelarstwo.

Fachowcy zastanawiają się gdzie jeszcze takie robaczki się usadowiły i aż strach się bać, czy przypadkiem nie w naszej rodzimej PKW…. A sio z takim myśleniem…