Polskie firmy i instytucje naukowe coraz częściej współpracują z zagranicznymi naukowcami. Dzięki unijnemu programowi Marie Skłodowska-Curie Actions (MSCA) do Polski przyjechało pracować ponad 660 badaczy z całego świata. 

W Instytucie Biologii Doświadczalnej im. Marcelego Nenckiego PAN pracuje już 35 zagranicznych naukowców. Jak podkreślają przedstawiciele instytutu, naukowcy spoza Polski przynoszą ze sobą świeże, innowacyjne spojrzenie na różnego typu projekty i dzięki temu często posuwają badania do przodu.

– Mobilność jest wpisana w zawód naukowca. Wszyscy jeździmy na staże zagraniczne, na konferencje i szkolenia. Od kilku lat zauważamy, że coraz więcej osób zza granicy przyjeżdża do Polski, także do Instytutu Nenckiego, na specjalistyczne szkolenia oraz aby wykonywać badania naukowe. Instytut jest znany na całym świecie, pracują tu świetni ludzie, nasze laboratoria są bardzo dobrze wyposażone. Instytut Nenckiego jest też jedną z instytucji naukowych w Polsce, która dostaje najwięcej grantów z UE i Komisji Europejskiej – podkreśla w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Innowacje prof. dr hab Agnieszka Dobrzyń, kierownik Pracowni Sygnałów Komórkowych i Zaburzeń Metabolicznych w Instytucie Biologii Doświadczalnej im. M. Nenckiego PAN.

Unijny program Marie Skłodowska-Curie Actions (MSCA) pozwala naukowcom, którzy mają już tytuł doktora bądź 4-letnie doświadczenie w pracy badawczej, uzyskać stypendia na okres od roku do 4 lat w zależności od programu, w dowolnym kraju unijnym. Naukowiec może liczyć na sfinansowanie kosztów utrzymania, podróży, zasiłku rodzinnego i badań. Do uczelni lub firm, która przyjmuje badacza, trafiają zaś granty.

– Granty pozwalają nam na finansowanie badań, ale też w ramach akcji Marie Skłodowska-Curie na organizowanie innowacyjnych szkoleń, na zatrudnianie osób zza granicy – przekonuje prof. Agnieszka Dobrzyń.

Łącznie w ciągu dekady do Polski przyjechało pracować 668 naukowców spoza Polski: przede wszystkim obywatele Ukrainy, (34) Niemiec (32) i Indii (27). Dzięki MSCA mogą oni również podjąć pracę. Dotychczas obcokrajowców zatrudnili m.in. firma Top Gan – producent półprzewodnikowych diod laserowych, czy CTA, która specjalizuje się w obrazowaniu medycznym i wirtualnej rzeczywistości. Część naukowców trafia natomiast do instytucji naukowych.

– W Instytucie Nenckiego pracuje obecnie 35 osób, które przyjechały zza granicy wykonywać badania naukowe właśnie u nas. Zwykle te osoby są zatrudniane w ramach projektów finansowanych przez Komisję Europejską w ramach akcji Marie Skłodowska-Curie, gdzie są to takie granty jak ITN, RISE czy COFUND – wskazuje ekspertka Instytutu Biologii Doświadczalnej im. M. Nenckiego PAN.

– To dobrze znany instytut, jeżeli chodzi o techniki mikroskopowe, więc kiedy dowiedziałem się, że mają program doktorancki, zdecydowałem się aplikować. Interesuję się mikroskopią i programowaniem. Chcę w ten sposób rozwijać moją karierę –dopowiada Miguel Lermo Jiménez, doktorant w Pracowni Obrazowania Struktury i Funkcji Tkanek. – Rozwijamy i stosujemy nowe techniki w zakresie mikroskopii, badamy ultrastruktury komórkowe i dynamikę kompleksów proteinowych w żywych komórkach. Mój projekt dotyczy akumulacji PCNA, białka katalizującego replikację DNA. Stosujemy do tego mikroskopy o najwyższej rozdzielczości. Jesteśmy dzięki temu w stanie uzyskać informacje o pojedynczych kompleksach białkowych.  

Granty COFUND w ramach akcji Marie Skłodowskia-Curie pozwalają sfinansować programy studiów doktoranckich lub programów stypendialnych dla doświadczonych naukowców. Służą realizacji programów badawczo-naukowych, które trwają 3–5 lat i angażują naukowców z zagranicy. Instytut Biologii Doświadczalnej im. M. Nenckiego PAN uzyskał grant na realizowany w latach 2015–2020 projekt „Bio4Med (Biology for Medicine): Międzynarodowe Studia Doktoranckie dotyczące Biologicznych Podstaw Chorób Człowieka”. Projekt otrzymał ze środków zagranicznych ponad 9,8 mln zł, dodatkowo 6,8 mln zł dofinansowania z MNiSW w ramach finansowania projektów międzynarodowych współfinansowanych.

– Zatrudniliśmy w sumie 22 osoby zza granicy do realizacji badań w Instytucie Nenckiego, które zakończą się uzyskaniem przez każdą z tych osób stopnia doktora. Wszystkie badania związane są z naukami biomedycznymi. Nauki z grupy nauk o życiu, takie jak nauki biomedyczne, biologia molekularna, biotechnologia, to dziedziny, w których Polska jest postrzegana jako jeden z liderów na świecie. Podobnie polscy fizycy, chemicy, biolodzy molekularni to jest ta grupa, gdzie grantów europejskich mamy najwięcej – podkreśla prof. Agnieszka Dobrzyń.

Na wsparciu korzystają nie tylko doktoranci i naukowcy, lecz także firmy i ośrodki badawcze. Udział w międzynarodowych projektach badawczych pozwalają na takie działania, bez których nie ma badań naukowych na najwyższym poziomie. Naukowcy spoza Polski wnoszą świeże, często innowacyjne spojrzenie, wynikające z doświadczeń, jakie zdobyli w swoich krajach, i często innowatorskie podejście do zagadnień.

– Nauka nie ma granic. Praca w międzynarodowych zespołach posuwa badania do przodu. Cieszę się, że instytuty w Polsce otwierają się na osoby zza granicy, to rzeczywiście robi różnicę – przekonuje prof. Agnieszka Dobrzyń.

źródło: Newseria Biznes