Po spadkach, obserwowanych w latach 2011-2014, zadłużenie z tytułu korzystania z kart kredytowych wykazuje obecnie w Polsce wzrosty. Jego dynamika wyniosła w grudniu 2016 roku 5%. Pomimo wzrostu całkowitej wielkości zadłużenia, maleje jednak odsetek gospodarstw domowych posiadających kartę kredytową.

Według badania Konferencji Przedsiębiorstw Finansowych i Instytutu Rozwoju Gospodarczego SGH „Sytuacja na rynku consumer finance”, kartę kredytową posiada dziś 18,5% gospodarstw domowych. Jest to najniższy udział od momentu rozpoczęcia monitorowania tego zagadnienia.

Na podobne zjawisko wskazuje Biuro Informacji Kredytowej. Zgodnie z danymi BIK, od stycznia do kwietnia 2017 roku wydano 333,2 tys. kart kredytowych na łączną kwotę 1,78 mld zł przyznanych limitów. Jest to mniej o 6,3% w ujęciu liczbowym i więcej o 3,9% w ujęciu wartościowym niż w analogicznym okresie 2016 roku.

Nasze badania pokazują, iż obecnie mniejsza liczbowo grupa konsumentów, korzystających z kart kredytowych zadłuża się na wyższe kwoty, choć klientom przyznawany jest coraz wyższy kwotowo limit kredytowy – stwierdza Agnieszka Kozioł, Menedżer ds. projektów i analiz w KPF. – Warto też zauważyć, że wśród posiadaczy kart nie mamy do czynienia z problemem nadmiernego zadłużenia, co zapewne wiąże się z systematyczną poprawą pozycji finansowej gospodarstw domowych w Polsce.

Funkcja kredytowa kart kredytowych wciąż nie upowszechnia się. Aż 50% posiadaczy kart dokonuje regularnych spłat w ramach tzw. okresu bezodsetkowego. Zaledwie połowa gospodarstw domowych, posiadających kartę kredytową, korzysta z jej funkcji kredytowej, zaciągając dług. Z obsługą zaciągniętego na karcie zobowiązania nie może sobie poradzić zaledwie 1,5% posiadaczy kart kredytowych. Istotna grupa, stanowiąca jedną piątą użytkowników kart kredytowych, deklaruje zaś regulowanie jedynie minimalnej wymaganej kwoty spłaty i tym samym bardzo aktywne korzystanie z funkcji kredytowej karty.

Źródło: Raport KPF i IRG SGH „Sytuacja na rynku consumer finance”

Karta kredytowa pozwala na bardzo dużą elastyczność zarówno jeśli chodzi o jej używanie, jak i spłatę zadłużenia, dlatego też jest jedną z najatrakcyjniejszych form finansowania. To posiadacz karty kredytowej każdorazowo decyduje jak chce z niej korzystać, mając do wyboru płatność kartą w sklepie tradycyjnym lub internetowym, jak i wypłatę gotówki z bankomatu. Również w przypadku spłaty zadłużenia posiadacze kart wybierają taką formę spłaty, jaka jest dla nich w danym momencie najdogodniejsza. Jak pokazują badania, połowa posiadaczy kart dokonuje regularnych spłat całości zadłużenia, a połowa korzysta z jej funkcji kredytowej – stwierdza Joanna Szczegielniak, Dyrektor Departamentu Kart Kredytowych i Rozwoju Nowych Inicjatyw Biznesowych w Santander Consumer Banku.

Jak korzystamy z kart?

Choć w Polsce przy korzystaniu z kart kredytowych nadal dominują transakcje gotówkowe, to według danych NBP coraz częściej płacimy kartami w Internecie. W IV kwartale 2016 roku Polacy wykonali w sieci 12,1 mln transakcji o wartości 2,5 mld zł. To już drugi kwartał z rzędu, kiedy wartość transakcji w Internecie przekroczyła 2 mld zł. Jest to znacząca zmiana na przestrzeni 2 lat. W IV kwartale 2014 roku Polacy wykonali bowiem w sieci kartami zaledwie 2,9 mln transakcji o wartości 580 mln zł. Według raportu „E-Commerce w Polsce. Gemius dla e-Commerce Polska” 48% internautów deklaruje, że robi zakupy online.

Patrząc na strukturę grupy użytkowników e-zakupów, największy odsetek stanowią w niej respondenci i respondentki w wieku do 34 lat, z wykształceniem średnim lub wyższym, mieszkający w ośrodkach miejskich, a także deklarujący dobrą sytuację materialną swoich gospodarstw domowych. Ten profil odpowiada statystycznemu posiadaczowi karty kredytowej według raportu „Sytuacja na rynku consumer finance” KPF IRG-SGH. Badania pokazują, iż największą koncentrację posiadaczy kart stanowią osoby w grupie wiekowej 16-49 (20,1%), z wykształceniem co najmniej średnim (27,3%), mieszkańcy miast powyżej 10 tys. mieszkańców (22,2%) i o najwyższych dochodach – powyżej 1 400 zł na osobę w gospodarstwie domowym (25,8%).