Na rynku IT brakuje specjalistów. Programista najbardziej pożądanym zawodem świata! Informatycy zarabiają kosmiczne sumy – te i inne hasła zachęcają do przekwalifikowania się i nauki kodowania, by podjąć pracę w branży IT. Rynek wciąż gotowy jest na przyjęcie 50 tysięcy programistów, nawet tych, którzy nie skończyli studiów kierunkowych.

Choć zapotrzebowanie na informatyków jest tak ogromne, zgodnie z danymi GUS, w 2017 roku naukę programowania na polskich uczelniach wyższych podjęło aż o 25 tysięcy studentów mniej niż w roku 2006. Powodem takiego spadku jest z pewnością niż demograficzny, a także powstające kolejne alternatywne metody kształcenia programistów. Cyfrowa luka to szansa dla niezadowolonych z dotychczasowej pracy, tych niemających czasu na 5 lat studiów, a także wszystkich miłośników samodzielnego poznawania tajników kodowania. Czy to właśnie na nich czekają korporacje i firmy IT?

Programista – samouk?

Mówi się, że aby zostać programistą wcale nie trzeba kończyć studiów kierunkowych, a zostać nim może nawet ten, kto przez lata zajmował się zupełnie inną dziedziną. Wiele osób zaczyna więc uczyć się języków programowania na własną rękę. Na rynku dostępne są liczne platformy e-learningowe, kursy online, tutoriale i podręczniki, które pozwalają przygotowywać się do nowej roli. Programiści – samouki, choć mają szansę na zrobienie kariery w tej branży, ich droga do sukcesu nie jest tak prosta, jakby się mogło wydawać. – ,,Zanim podjąłem naukę w szkole programowania, próbowałem uczyć się na własną rękę. Znalazłem w internecie wiele praktycznych kursów i przewodników. Choć czułem ogromną motywację, samodzielna nauka wymagała ode mnie samodyscypliny i bardzo dobrej organizacji czasu. Łączyłem ją ze studiami dziennymi i pracą, dlatego często bywałem zbyt zmęczony, by koncentrować się na nowych zagadnieniach. Zdecydowałem się więc podjąć naukę w szkole programowania, by mieć pewność, że uczę się tego co praktyczne i jednocześnie kształcę umiejętność zespołowej pracy projektowej, co jest niezwykle ważne w tej branży” – komentuje Mariusz Jaskóła, który obecnie uczy się programowania w warszawskim oddziale szkoły Codecool. Przeszkodą na drodze do samodzielnego poznania języków programowania jest również brak gwarancji, że przyswajane przez studentów zagadnienia faktycznie są przydatne w pracy, kolejność ich nauki jest odpowiednia i co najważniejsze – czy nie popełniają błędów. ,,Mentorzy” z for internetowych, do których kierują swoje wątpliwości, nie zawsze okazują się godni zaufania, co kształci i utrwala złe nawyki.

Kogo szuka branża IT?

Choć pozornie rynek pracy IT otwarty jest na nowicjuszy, na dobrze opłacane stanowiska wcale nie jest łatwo się dostać. Najbardziej pożądani są senior developerzy, którzy mają co najmniej 5 lat doświadczenia w tej branży, znają kilka języków programowania i potrafią współpracować w zespole, przy różnorodnych, nieraz niestandardowych projektach. Ich liczba jednak jest niedostateczna, by spełnić oczekiwania pracodawców. Na ogłoszenia o pracę na stanowisku seniorskim zgłaszają się kandydaci, którzy choć znają języki programowania, nie mają doświadczenia w pracy w firmie. Aby dostać pracę przy ciekawych, dobrze opłacanych projektach trzeba bowiem spełnić szereg wymagań. Pracodawcy i specjaliści HR szukają tych, którzy oprócz gruntownej wiedzy na temat języków programowania znają najnowsze trendy, są elastyczni i gotowi do podejmowania wyzwań. Potrafią samodzielnie rozwiązywać zadania, a także lubią i potrafią współpracować z zespole. –,,W odpowiedzi na ich oczekiwania powstała innowacyjna szkoła programowania Codecool, w której studenci, pod okiem doświadczonych mentorów, poznają niezbędne języki programowania i kształtują kompetencje miękkie, tzw. ,,soft skills”. Absolwenci naszej szkoły, po rocznym, dziennym kursie i półrocznym obowiązkowym stażu, są w pełni gotowi, by przyjmować najlepsze oferty pracy, nie tylko te przewidziane dla początkujących programistów” – komentuje Nadja Brandys, specjalistka HR w szkole programowania Codecool.

Rynek otwarty na innowacje

Coraz więcej pracodawców otwartych jest na tych, którzy podjęli wyzwanie i nauczyli się kodować samodzielnie lub z pomocą kursu programistycznego tzw. bootcampu. Szczególnym powodzeniem cieszą się jednak Ci absolwenci, którzy wybrali szkołę uczącą ich nie tylko skutecznego programowania, ale i przygotowującą do realnej pracy. Innowacyjne formuły edukacyjne to dla uczniów i pracodawców ogromna oszczędność czasu i pieniędzy. Absolwenci nowoczesnych szkół wdrażani byli bowiem w dynamiczne środowisko pracy firmy technologicznej już od pierwszego dnia szkolenia.