Rynek energii elektrycznej i rynek gazu bardzo szybko się rozwijają. Nic dziwnego, że co rusz pojawiają się na nich nowe firmy. Niestety nie wszystkie są uczciwe. Część podszywa się pod inne, większe marki i próbuje sprzedać konsumentom swoje produkty. Trzeba być ostrożnym. Inaczej może się okazać, że nieświadomie dokonaliśmy niekorzystnej zmiany sprzedawcy lub kupiliśmy coś, czego wcale nie chcieliśmy.

Taktyka oszustów jest prosta. Pukają oni do drzwi, podają się za przedstawicieli firm znanych na rynku, prezentują ich rzekomą ofertę i próbują skłonić do podpisania umowy, która w rzeczywistości zwiąże konsumenta z zupełnie innym sprzedawcą energii lub gazu.

Jak nie dać się naciągaczom? Przede wszystkim nie podpisujmy niczego, jeśli nie jesteśmy pewni, że oferent jest tym, za kogo się podaje. W takiej sytuacji najlepiej zadzwońmy do danej firmy i to zweryfikujmy. Pamiętajmy też, że więksi sprzedawcy informują klientów zawczasu o planowanych akcjach sprzedażowych.

Jak zauważa w wywiadzie dla agencji informacyjnej infoWire.pl Grzegorz Szatkowski z firmy Energa: „Każdy uczciwy sprzedawca wyposaża swojego przedstawiciela w identyfikator. Zawiera on jego imię i nazwisko, nazwę firmy, numer identyfikacyjny, a także numer telefonu, pod który można zadzwonić, aby potwierdzić tożsamość danej osoby”.