Pracy nie zmieniamy z lenistwa lub strachu przed zmianą. Jest jednak spora grupa osób, która swój brak aktywności na rynku pracy motywuje … byciem pracownikiem niezastąpionym. Ale czy jest na świecie jakikolwiek pracownik niezastąpiony? Niezapomniany – tak. Niezastąpiony – nie.

– W latach 90-tych jedna z firm zatrudniała pracownika, który nadużywał w pracy alkoholu. Oczywiście powinien on zostać zwolniony. Jednak trzymano go w firmie, bo jako jedyny znał topografię linii telekomunikacyjnych przechodzących pod ulicami w mieście, a ich dokumentacja zaginęła podczas przeprowadzki. To oczywiście anegdota. Taka sytuacja nie powinna się wydarzyć w żadnej, profesjonalnie działającej firmie – mówi Justyna Ciećwierz, coach kariery i indywidualny trener rozwoju zawodowego. – Organizacja musi być zarządzana w taki sposób, aby dało się zastąpić każdą z zatrudnionych osób – dodaje ekspert.

Wyjątkowy, ale nie niezastąpiony

Każdy pracownik jest wyjątkowy, wnosi do organizacji coś unikalnego. Nie jest jednak niezastąpiony.
Przekonanie, że bez nas firma się zawali, że zespół nie da sobie rady, mają niewiele wspólnego z rzeczywistością. Warto mieć tego świadomość – mówi Justyna Ciećwiecz. – Jeśli pracownik uzna, że zmiana pracy jest mu potrzebna dla rozwoju zawodowego, lepszego życia, większego komfortu psychicznego to powinien iść za głosem serca i szukać nowych wyzwań – przekonuje coach kariery.

Strach przed zmianą

Jak zwraca uwagę ekspert, bardzo często za obiekcjami, by nie opuszczać aktualnego miejsca pracy kryje się lęk. – Lęk przez wyjściem na rynek pracy, oferowaniem i sprawdzaniem swoich kwalifikacji w innych miejscach, brak wiary we własne zdolności i talenty, brak pomysłu na własną drogę zawodową – komentuje Justyna Ciećwierz.

Niezastąpiony zwolniony

Dramat rozgrywa się często, gdy osobę, która myśli, że jest niezastąpiona, spotka zwolnienie, szczególnie z pozycji związanej z dużą odpowiedzialnością. – W takim przypadku bardziej dotkliwe będą skutki psychologiczne: depresja, niemożność pogodzenia się ze zmianą, kryzys tożsamości zawodowej i co za tym idzie dłuższy okres dochodzenia do siebie oraz przejścia do nowej pracy –wyjaśnia Justyna Ciećwierz. –Wewnętrzne przekonanie, że jestem niezastąpiony w firmie może być pozornym sposobem na zaspokojenie potrzeby uznania, ale finalnie może być niebezpieczne dla pracownika – dodaje z pełnym przekonaniem.

Jesteś niezastąpiony? I tak trzymaj rękę na pulsie

Dlatego, dla własnego dobra, nawet jeśli pracownik nie myśli o zmianie pracy, powinien być na bieżąco z aktualnymi ofertami i ogłoszeniami. Świadomość różnych możliwości zawodowych daje spory bufor psychiczny, ułatwi również odnalezienie się w sytuacji podbramkowej np. w przypadku zwolnienia.

pracuj.pl