Prawdopodobnie już w przyszłym roku Polska stanie się rynkiem z rocznym wolumenem sprzedaży na poziomie 500.000 nowych pojazdów! Tak dynamiczny i duży rynek może zwrócić na siebie uwagę nowych, zagranicznych grup dealerskich, a także zaktywizować obecne działające podmioty.

Na przestrzeni lat sprzedaż nowych samochodów osobowych w Polsce wzrosła z 241,6 tys. w 1993 roku do 631,8 tys. w rekordowym – 1999 roku. Poziomu tego niestety do tej pory nie udało się pobić, a wg danych PZPM, w 2016 roku pierwsze rejestracje nowych aut osobowych przekroczyły zaledwie 416,1 tys. Jednak rodzimy rynek rośnie niezmiennie od pięciu lat, stąd przewidywania, że „magiczną” barierę 500 tys. pojazdów uda się przebić już w 2018 roku.

W opinii Marcina Słomkowskiego, prezesa Inchcape Motor Polska, wkrótce może nastąpić moment przekroczenia granicy 0,5 mln samochodów sprzedawanych rocznie. Liczba ta jest tylko pewnym symbolem i niekoniecznie musi przekonać zagraniczne sieci dealerskie do intensywnych inwestycji w Polsce. Nie oznacza to jednak, że nasz rynek nie jest obserwowany przez zagraniczne grupy motoryzacyjne.

Na mniejszych rynkach – na Węgrzech, Słowacji, w Czechach – standardem jest raczej to, że duzi zachodni inwestorzy kupują od razu po kilka czy nawet kilkanaście stacji, czyli całe grupy dealerskie. U nas do tej pory było inaczej, zagraniczne firmy inwestowały od zera (…). Teraz może się to zmienić, także dlatego, że sieci dealerskie są już w dużej mierze nasycone… – tłumaczy prezes Inchape Motor Polska czytelnikom Miesięcznika Dealer (IX 2017) i dodaje, że jeśli ktoś będzie chciał zaznaczyć swoją obecność na polskim rynku, zostaną mu przejęcia już istniejących spółek.

Jak twierdzi prezes Inchcape Motor Polska – Marcin Słomkowski, przy obecnym stanie zamożności Polaków, sieci dealerskie powinny sprzedawać nawet powyżej 800 tys. nowych samochodów rocznie.