Komisja Nadzoru Finansowego uruchamia piaskownicę regulacyjną. Mechanizm ten pozwoli firmom, które chcą zadebiutować w branży finansowej z nową usługą lub produktem, sprawdzić w bezpiecznym środowisku, czy ich projekt ma szansę się przyjąć. Nie będą musieli na początku przechodzić przez długi i często kosztowny proces licencyjny. Weryfikacji tych podmiotów będą dokonywali operatorzy piaskownicy, którzy podpiszą umowę z KNF. Na ich zgłoszenia KNF czeka do 9 listopada.

– Piaskownica regulacyjna to środowisko testowe, które ma umożliwić młodym przedsięwzięciom start-upowym, a także instytucjom finansowym testowanie ich rozwiązań technologicznych związanych z działalnością na rynku finansowym. Jej założeniem jest to, aby działała w modelu zdecentralizowanym, we współpracy z akceleratorami, organizacjami pozarządowymi, które mają doświadczenie w akceleracji start-upów, rozwijaniu projektów innowacyjnych, tak aby dostarczyły zarówno wiedzę, jak i doświadczenie w zakresie prowadzenia działalności nadzorowanej dla tych testowanych rozwiązań –mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Artur Granicki, dyrektor Departamentu Innowacji Finansowych FinTech w KNF.

Środowisko testowe może być zarówno wirtualne, co oznacza system komputerowy symulujący zachowania rynkowe, jak i działające na rzeczywistych klientach. Weryfikacji tych podmiotów będą dokonywali operatorzy piaskownicy, którzy będą mieli z KNF podpisaną umowę. Do 9 listopada Komisja czeka na zgłoszenia takich podmiotów. Przedstawiciele KNF spotykali się już z przedstawicielami zarówno branży finansowej, jak i funduszy działających w segmencie fintech, czyli firm technologicznych zajmujących się finansami.

Zarówno środowiska testowe, jak i testujące swoje rozwiązania start-upy oraz operatorzy piaskownicy będą monitorowani i wspierani merytorycznie przez nadzór finansowy.

– W ramach współpracy z operatorami będziemy te podmioty testować, dostarczać im dużą dawkę wiedzy merytorycznej i pomagać im przygotowywać wnioski licencyjne. Będziemy też oceniać ich działalność. System testów będzie uzgodniony indywidualnie z każdym podmiotem, który będzie się testował, więc nie narzucamy sztywnych kryteriów czy ram testowania. Za każdym razem będziemy je indywidualnie dostosowywać do zakresu i potrzeb testowania danego podmiotu – mówi Artur Granicki.

Tego typu mechanizmy sprawdzają się już na zagranicznych rynkach. W Wielkiej Brytanii piaskownica regulacyjna istnieje od 2016 roku. Trafiło do niej prawie 90 firm w czterech turach. Firmy, które zgłaszają się do testów, motywują swoją decyzję nie tylko możliwością bezpiecznego przetestowania produktów i usług, lecz także możliwością podniesienia wiarygodności projektu wśród klientów oraz potencjalnych inwestorów.

Piaskownica regulacyjna może napędzić rozwój rynku fintechów i innowacji w branży finansowej w Polsce.

– Wiemy, że bariera wejścia na rynek finansowy dla młodych innowacyjnych przedsiębiorstw jest dość wysoka ze względu na potrzebny kapitał i doświadczenie. Chcemy ten próg wejścia maksymalnie obniżyć, tak aby one mogły jeszcze bez wielkich wydatków i zobowiązań przetestować swoje rozwiązanie i dostosowywać później do skali swojej działalności i swoich potrzeb sposób ich działania – zaznacza Artur Granicki.