Czy w prezentacjach maturalnych mogą być ciekawe tematy? Mogą. Oto próbka. Język jest nieodłączną częścią naszego życia, bez której świat nie może istnieć. Większość z nas wykorzystuje go przede wszystkim w celach komunikacyjnych, aby nawiązać z kimś rozmowę i wymienić informacje lub opinie. Rzeczywiście, jest to jego podstawowa funkcja, jednak język może być również narzędziem manipulacji. Znaczy to, że da się nim posługiwać po to, aby przekonać czytelnika lub rozmówcę do określonych działań albo poglądów. W trakcie dzisiejszego wystąpienia zamierzam dokładniej przyjrzeć się temu tematowi, na wybranych przykładach analizując, w jaki sposób język może być narzędziem manipulacji.

Makbet

Swoje rozważania chciałbym rozpocząć od omówienia „Makbeta”. Dramat Szekspira ilustruje losy tytułowego bohatera, który w trakcie trwania fabuły przeistacza się z lojalnego i wiernego rycerza w okrutnego mordercę i zabójcę prawowitego króla. Ogromny wpływ na negatywną metamorfozę wewnętrzną ma jego żona, czego najlepszym przykładem jest ich rozmowa ze sceny 7. aktu I, kiedy Lady Makbet ostatecznie przekonuje męża do pozbawienia życia króla Dunkana. Na podstawie jej wypowiedzi da się dojść do wniosku, że język może być narzędziem manipulacji wpływającym na zachowania i decyzje drugiej osoby. Mianowicie scena ukazuje rozdartego wewnętrznie Makbeta mającego poważne wątpliwości, czy obmyślony przez żonę plan zabicia monarchy jest dobrą decyzją. Rozwiewa je Lady Makbet, która podważa jego miłość, stwierdzając, że jeśli naprawdę ją kocha, to wraz z nią zrealizuje okrutny plan. To jednak nie wszystko, ponieważ bohaterka kwestionuje również męskość i odwagę męża, obrazowo porównując jego zachowanie do niezdecydowanej panienki, która sama nie wie, czego chce. Lady Makbet drażni więc rycerską dumę Makbeta, zmuszając go, żeby udowodnił swoją męskość. Mówi mu, że nie stać go na prawdziwe czyny i potrafi tylko marzyć, zaś ona byłaby gotowa do największego poświęcenia dla niego. Przypomina, że zobowiązał się do morderstwa i zwraca się bezpośrednio do niego w słowach „chciałbyś”, „powinieneś”, „musisz” czy „udowodnij”, co ma przekonać go do działania. Lady Makbet roztacza przed mężem wizję władzy i podważa ryzyko poniesienia porażki. Jednocześnie jednoznacznie ocenia jego postawę jako tchórza, wprawia go w niepewność poprzez stawianie trudnych pytań pozostawianych bez odpowiedzi i silnie wpływa na jego ambicję. Wykorzystane przez nią zabiegi manipulacyjne to porównania, bezpośrednie zwroty i pytania retoryczne. Wszystko to powoduje, że Lady Makbet nakłania Makbeta do morderstwa i rozwiewa jego wątpliwości moralne, a tym samym potwierdza postawioną na wstępie tezę, że język może być narzędziem manipulacji.

O roli mas w historii

Dobitnym przykładem pokazującym, że w istocie język może być narzędziem manipulacji, z całą pewnością jest socrealizm, czyli kierunek w sztuce mający na celu propagandową służbę artystyczną na rzecz systemu komunistycznego. Bardzo dobrym przykładem manipulacji językowej tego okresu jest napisany w 1953 roku dla czasopisma „Myśl filozoficzna” artykuł zbrodniarza komunistycznego i współczesnego socjologa Zygmunta Baumana we współpracy z Jerzym Wiatrem, zatytułowany „O roli mas w historii”. Już sam tytuł wskazuje na manipulację językową, która polega na określeniu ludzi jako „masa”. „Masa” jest czymś pozbawionym indywidualizmu i własnych, jednostkowych cech, dlatego można stwierdzić, iż zastosowanie takiego chwytu propagandowego ma na celu podporządkowanie sobie społeczeństwa i podpowiada, że komuniści traktowali je jak swego rodzaju stado. Dla autorów artykułu nie ma ludzi, jednostek i człowieka, ponieważ świadome swojej sytuacji i myślące byty mają zostać wyeliminowane właśnie przez bezwolną masę podporządkowaną doktrynie politycznej komunistów. Wgłębiając się w treść artykułu, daje się zauważyć typową, socjalistyczną nowomowę nawołującą do budowy nowego państwa i zacieśniania więzów pomiędzy władzą a masami. Autor podkreśla, że Partia skutecznie zaspokaja potrzeby ekonomiczne i kulturalne społeczeństwa, jednak nie podaje konkretnych danych, liczb ani nawet stanowisk innych ludzi. W tym przypadku manipulacja polega więc na postawieniu tezy bez podania argumentów. Idąc dalej, wielokrotnie napotykamy na słowa typu „aktywność”, „świadomość”, „potrzeba”, „wymagania”, „postęp” czy „rozwój”, które mają na celu wpojenie społeczeństwu, iż władza o nie dba, a ich kraj znajduje się na najlepszej drodze do dobrobytu, co oczywiście nie było prawdą. Wszystko to pozwala stwierdzić, iż w artykule „O roli mas w historii” manipulacja językowa ma na celu umniejszenie roli indywidualizmu i świadomego, niezależnego myślenia w społeczeństwie, a także pozytywne i zakłamane przedstawienie władzy komunistycznej, co zostaje osiągnięte za sprawą wykorzystania odpowiedniej nomenklatury i postawienia tezy bez poparcia jej argumentami.

Jak hartowała się stal

Innym socrealistycznym przykładem manipulacji jest powieść „Jak hartowała się stal” Mikołaja Ostrowskiego. Główny bohater – Paweł Korczagin – to dwudziestolatek zmuszony do pracy w restauracji w celu utrzymania rodziny. Szybko okazuje się, że w miejscu pracy zarówno on, jak i inni biedni ludzie są wykorzystywani, szykanowani i poniewierani przez osoby bogatsze i lepiej sytuowane. Wszechogarniająca bieda, wyzysk najniższych warstw społecznych przez burżuazję i agitacja ze strony członka partii – Żuchraja – sprawiają, iż Korczagin, chcąc walczyć z problemami nierówności społecznej, przyłącza się do ruchu bolszewickiego. Wraz z upływem fabuły bohater zyskuje świadomość klasową, w efekcie czego z oddaniem realizuje idee propagowane przez komunistów, takie jak równość, wspólna praca i walka o prawa najniższych warstw społecznych. Paweł Korczagin, jako całkowicie pozytywna postać, pozbawiona jakichkolwiek wad, heroicznie i z ogromnym poświęceniem walczy o szerzenie socjalizmu. Jest on zmuszony stawić czoła przeciwnikom systemu, czyli m.in. burżuazji, mieszczanom, kułakom czy Polakom, którzy oczywiście są ukazani w negatywnym świetle. W „Jak hartowała się stal” mamy również do czynienia z obrazami wspólnej budowy systemu komunistycznego, sabotowanej przez niedobrych przeciwników socjalizmu. Powieść Mikołaja Ostrowskiego to typowy utwór socrealistyczny zawierający propagandę i manipulację komunistyczną. Świadczą o tym takie zabiegi jak: stopniowe zdobywanie świadomości klasowej przez głównego bohatera; wyraźny podział na pozytywne postaci stojące po stronie bolszewików i negatywne, które wyrażają niechęć wobec socjalizmu; gloryfikacja idei równości i wspólnej pracy; schematyczność postaw i zachowań ludzkich; dydaktyczna wymowa nagabująca do uwierzenia w komunizm; uwznioślenie partyjnych nakazów; demaskacja złych wrogów klasowych i ustrojowych oraz prosta forma, polegająca na wykorzystaniu nieskomplikowanego języka i realistycznym ujęciu fabuły. „Jak hartowała się stal” to typowy utwór literacki mający na celu szerzenie postawy bolszewickiej w społeczeństwie, manipulowanie na rzecz Sowietów i kształtowanie w ludziach postaw odpowiadających założeniom komunistycznej władzy.

Patriotyzm socjalistyczny i internacjonalizm proletariacki

Kolejnym napisanym w czasie PRL-u tekstem zawierającym elementy manipulacji jest artykuł zamieszczony w gazetce szkolnej o tytule „Patriotyzm socjalistyczny i internacjonalizm proletariacki”. Tutaj również mamy do czynienia z artykułem zwracającym uwagę na konieczność budowania świadomości socjalistycznej, jednak skupia się on przede wszystkim na potrzebie współpracy pomiędzy narodem polskim i rosyjskim – wówczas radzieckim. Autor podkreśla, że należy wspólnie budować socjalistyczne państwo, dlatego mówi o aktywnej pracy, świadomości socjalistycznej i internacjonalizmie. Za pomocą tego mocno naukowego określenia tekst staje się bardziej profesjonalny i fachowy, a ponadto stanowi ono sposób na ukrycie prawdziwych intencji komunistów. Zamiast powiedzieć wprost, że ich naród, czyli ZSRR chce podporządkować sobie Polaków i zniewolić ich, autor mówi o internacjonalizmie i wzajemnej współpracy pomiędzy ZSRR a Polską, o której oczywiście nie było wówczas mowy. Manipulacja językowa w tekście polega więc na powiązaniu losów Polski i ZSRR i przedstawieniu ich jako relacji partnerskich oraz przyjacielskich, choć w rzeczywistości nasz kraj w tym okresie był wyłącznie terenem okupowanym przez ZSRR.

Reklama Mitsubishi ASX

Manipulacja językowa służy nie tylko celom politycznym i ideologicznym, ale również marketingowym, dlatego jest powszechnie wykorzystywana w reklamach. Jeden z przykładów to reklama samochodu Mitsubishi ASX. Już na samym początku lektor podkreśla, że model ten nowy posiada „silnik najnowszej generacji”. Szybko wypowiadane przez lektora słowa w połączeniu z głośną muzyką lecącą w tle nie pozwalają zastanowić się nad ich sensem, ale po głębszej analizie widać ich manipulację. Bo co w istocie znaczy, że silnik jest „najnowszej generacji”? Reklama bynajmniej tego nie wyjaśnia, a tylko posługuje się tym sloganem po to, aby wykreować nowoczesny i dynamiczny wizerunek samochodu, który ma prezentować się tak, jakby nie miał sobie równych. Nic więc dziwnego, że dzięki „napędowi 4 na 4” producent „gwarantuje bezpieczeństwo na każdej drodze”. Czy jednak rzeczywiście producent jest w stanie zagwarantować, że samochód na wszystkich możliwych nawierzchniach będzie bezpieczny? Czy w istocie jadący po lodzie kierowca może czuć się pewnie za kierownicą Mitsubishi? Oczywiście, że nie, dlatego stwierdzenie „bezpieczeństwo na każdej drodze” można uznać za manipulację mającą na celu pozytywne wykreowanie danego produktu w świadomości klientów. Następnie lektor stwierdza, iż „dzięki komfortowemu wnętrzu samochód jest dostosowany do twoich potrzeb”. Mimo tych zapewnień po chwili zastanowienia trudno mi się przekonać, że producent auta zna nie tylko moje, ale i milionów widzów potrzeby, więc stwierdzam, iż jego słowa są manipulacją. O ile jednak ta manipulacja nie jest zbyt ordynarna i nie powinna wywoływać niesmaku, o tyle pokazanie dużego napisu z informacją, że samochód jest do kupienia już „od 35 tys. zł” w połączeniu z malutkim i ledwie widocznym tekstem mówiącym, iż ta cena jest ograniczona szeregiem warunków i dostępna dla bardzo niewielu klientów, może wywoływać negatywne odczucia. Klient jest bowiem oszukiwany, że auto kosztuje tyle i tyle, a w rzeczywistości nie ma szans na jego zakup w takiej cenie lub trzeba się w tym celu bardzo mocno napracować. Ta manipulacja ma służyć przyciągnięciu klientów do salonu i zainteresowaniu produktem, aby zrobił pierwszy krok w stronę jego kupna, co pozwala na jeszcze skuteczniejsze wykorzystanie metod manipulacji marketingowej. Wracając do reklamy, warto zauważyć duże nagromadzenie wyrazów nacechowanych pozytywnie, takich jak „nowy”, „nowoczesny”, „wzór”, „wygoda”, „komfort”, „doskonałość” czy „gwarantuje”, których użycie sprawia, że odbiorca zaczyna je podświadomie kojarzyć z reklamowanym produktem.

Wszystkie zaprezentowane dziś przeze mnie przykłady potwierdzają postawioną na wstępie tezę, że język może być narzędziem służącym manipulacji. W tym celu wykorzystywany jest na różnych polach, począwszy od literatury, czego przykładem są utwory „Makbet” oraz „Jak hartowała się stal”, poprzez publicystykę, co widać w artykule „O roli mas w historii”, skończywszy na reklamie. Językowe manipulacje polegają na przedstawieniu uproszczonego obrazu świata w taki sposób, aby tym samym oddziaływać na odbiorcę i przekonywać go do swojej wizji. Dzięki temu uzyskuje się określone korzyści: twórcy i publicyści socrealistyczni zgodnie ze swoją funkcją propagują komunizm, a reklamodawcy zdobywają klientów. W każdy przypadku manipulacja jest jednak związana z kreowaniem wizerunku i wywieraniem wpływu na odbiorców.

źródło: http://www.prezentacje-maturalne.pl/jezyk/jezyk-jako-narzedzie-manipulacji-odbiorca/