Różnica pomiędzy zarządzaniem a przywództwem w firmie nie zawsze jest oczywista, skąd to się bierze? W biznesie, niestety, pojęcia “szefa” i “lidera” są ze sobą mylone, czy też używane zamiennie.

Jak najprościej ich rozróżnić?

Dobry lider oddziałuje na zespół w zupełnie inny sposób, niż szef pozbawiony cech przywódczych. Lider wie, że pracownicy, oprócz bycia trybikami niezbędnymi do odniesienia sukcesu przez firmę, to ludzie którzy odpowiednio motywowani mogą stać się również źródłem pomysłów i idei kształtujących biznes. Lider inspiruje swój zespół i potrafi z niego wykrzesać zaangażowanie oraz lojalność wobec firmy. Szef bez zdolności przywódczych z kolei ogranicza się do wydawania poleceń, a pracowników uważa za maszyny, które w każdym momencie można wymienić na inne.

Można przyjąć, że lider jest zawsze dobrym szefem, ale w drugą stronę to niestety nie zawsze działa: szef może być liderem, ale jednocześnie może być jego zaprzeczeniem. Lider dba nie tylko o aspekty finansowo-operacyjne firmy, ale także o pracowników, stymuluje ich zaangażowanie, cały czas się szkoli, bardzo często również w zakresie samych zdolności przywódczych i zarządzania zespołem. Co w tym czasie robi szef? Najczęściej po prostu siedzi za biurkiem, będąc przekonanym, że prowadzenie firmy sprowadza się do wydawania poleceń załodze.

W niektórych branżach zachowanie odpowiedniej hierarchii wewnątrz firmy jest oczywiście koniecznie, jednak są różne sposoby jej egzekwowania. Postępując zgodnie z poniższymi wskazówkami, można być nie tylko szefem, ale przede wszystkim liderem dla całego zespołu.

Lider podejmuje ryzyko, szef nim zarządza

Ważną częścią przywództwa jest podejmowanie ryzyka i, co ważne, jest to podejmowanie ryzyka z gotowością do poniesienia porażki, ponieważ porażka to krok, który nas przybliża do odniesienia sukcesu. Lider wie, że z takich doświadczeń zawsze można wynieść cenną wiedzę, a potencjalne zyski z podejmowania ryzyka dalece przewyższają koszty niepowodzeń.

Szef zawsze szuka sposobów na minimalizację ryzyka, stara się nim zarządzać i je kontrolować, przez co pozbawia siebie i całą firmę okazji do zdobywania wiedzy i nowych doświadczeń. W dłuższej perspektywie skutkuje to zastojem i marazmem w firmie, która nie potrafi reagować na nowe sytuacje, przestaje być innowacyjna i zostaje w tyle za konkurencją.

Lider kreuje wizję, szef kreuje cele

Ten punkt wymaga nieco wyjaśnień, ponieważ cele nie są złe same w sobie. To, co jednak je odróżnia od wizji, to to, że wizja jest obrazem tego jak firma będzie wyglądać za jakiś czas. Jest marzeniem, z którym można się utożsamiać, do którego warto dążyć i które motywuje załogę. Cel natomiast jest określony, policzalny, jest jasno określonym efektem, który ma nastąpić w rzeczywistości w danym czasie. Cele, które wynikają z wizji porządkują pracę, pomagają skupiać się na najważniejszych elementach. Cele, które są istotą funkcjonowania firmy jako takiej, które nie wynikają z jakiegoś większego planu, są postrzegane jako bezduszne, nie motywują załogi.

Lider proponuje wyzwania, szef przypisuje zadania

Dobry lider wie, że pracownicy to ludzie, z których umiejętności czerpie cała firma, inaczej nie utrzyma się na rynku. Dostrzega talenty załogi i cały czas stara się je poddawać próbom, aby każdy pracownik mógł się rozwijać w naturalnym dla siebie kierunku i budować karierę w oparciu o swoje atuty.

Szef z kolei mówi swoim pracownikom co i jak mają robić, bez możliwości eksperymentowania, sprawdzania różnych strategii, co w końcu pozwoliłoby znaleźć tę najlepszą ścieżkę, dopasowaną do umiejętności załogi. Rezultat? Pozbawieni motywacji pracownicy, którzy czują się niedowartościowani wewnątrz firmy.

Lider motywuje entuzjazmem, szef posługuje się strachem

Lider jest dobrym mówcą motywacyjnym, potrafi przekazać swój szczery entuzjazm pracownikom, zachęcając ich do osiągania sukcesów. Szef grozi konsekwencjami za przekroczone deadline’y i niewykonane KPI, przez co każdy w firmie myśli tylko o sobie. Stworzenie atmosfery współpracy i wspólnego dążenia do określonego celu jest w takim klimacie niemożliwe.

Lider korzysta z mechanizmu wzmacniania pozytywnego i nagradza podwładnych za osiągnięcie wyznaczonych celów, szef uważa osiąganie celów za konieczność i karze pracowników za ich niewykonanie.

Lider bierze udział, szef kontroluje

Szef podejmuje decyzje, ale ich wcielenie w życie przenosi na barki swoich podwładnych, których również obwinia za ew. niepowodzenia, nie ponosi odpowiedzialności za błędne wyznaczanie kierunków rozwoju. Lider z kolei pracuje razem z całym zespołem, przyjmuje na siebie ciężar porażek na równi z załogą. Dobry lider wie również, że szukanie winnych nie rozwiązuje problemów, a dopiero wynajdowanie rozwiązań na te problemy zwiększa produktywność pracowników, którzy dzięki temu czują się częścią większej całości, a nie sumą indywidualności bez wspólnej wizji.

Lider mówi o firmie “nasza”, szef uważa ją za “swoją”

Lider postrzega się jako członka zespołu, więc wykorzystuje swój cały potencjał do zadań które sobie sam powierza, i potrafi się sumiennie rozliczać z efektów swojej pracy. Szef woli zlecać wszystkie zadania na podwładnym i tylko obserwować ich wykonywanie. Po osiągnięciu sukcesu zbiera całą chwałę dla siebie, nie dzieląc się nią z pracownikami. Lider dzieli się efektami pracy, zawsze podkreśla, że sukces byłby niemożliwy do osiągnięcia bez zaangażowania całej załogi.

Lider postrzega firmę jako grupę ludzi, którzy wspólnie pracują w celu osiągnięcia sukcesu, w którym potem każdy będzie mógł partycypować. Szef postrzega firmę jako bezosobowe narzędzie mające na celu realizację jego osobistych celów.

Po lekturze tego tekstu, jak myślisz – kim jesteś dla swoich podwładnych? Szefem czy liderem?

Jeśli czujesz, że brakuje Ci pewnych umiejętności (cechy przywódcze rzadko kiedy są wrodzone), możesz rozważyć wzięcie udziału w szkoleniach, lub wynajęcie specjalisty za pośrednictwem platform internetowych, z którym wspólnie będziecie mogli pracować nad przemianą w dobrego lidera. Dostrzeżenie własnych braków i szukanie pomocy to pierwszy krok we właściwym kierunku!