Rozwój słownictwa, pobudzanie wyobraźni i kreatywności – zalety czytania można wyliczać w nieskończoność. Co ważne, ten zwyczaj pomoże także w dorosłym życiu lepiej zrozumieć świat. Jak sprawić, by dziecko pokochało książki?

Poziom czytelnictwa w naszym kraju spada na łeb, na szyję. Z badań Instytutu Badań Edukacyjnych wynika, że 20 proc. 15-letnich chłopców nie czyta zupełnie niczego. Spośród dziewczynek w tym wieku niechęć do książek wyraża tylko 7 proc. Niestety nawet z czytających dzieci mogą wyrosnąć stroniący od lektury dorośli. Aż 63 proc. respondentów przeprowadzonego w 2016 roku badania nie zapoznało się z ani jedną literacką pozycją! Tymczasem niemal każdy rodzic marzy o tym, żeby wychować pociechę na mądrą osobę. Jak wypracować nawyk czytania u dzieci?

Wyrabiaj przyzwyczajenie

Dziecko, które dorastało w domu pełnym książek, w dorosłym życiu samo będzie po nie sięgało. Rodzice mogą je do tego zachęcać, spędzając wolny czas przy czytaniu. Można zacząć od przeglądania kolorowych bajek, czytania maleństwu przed snem czy zachęcania go do samodzielnego kończenia historii. Później można mu podsuwać ambitniejsze pozycje. Ważne, żeby lektura wzbudzała ciekawość malucha. Jeśli rodzice w młodych latach uwielbiali przygody Sherlocka Holmesa, dziecko nie musi podzielać tej pasji. Zmuszane do zapoznania się z nieinteresującą je książką, może zniechęcić się do czytania nawet na całe życie.

Głośno czytaj

Opanowanie techniki rozpoznawania liter i łączenia ich w zdania może być męczące dla małego dziecka. Dopiero wykonanie szeregu ćwiczeń związanych z tym zajęciem sprawi, że treść będzie docierała do młodego czytelnika w sposób niemal niezauważalny. Po pierwszych porażkach z czytaniem maluch może być zniechęcony do podejmowania kolejnych prób. Aby tego uniknąć, warto żeby rodzice czytali na głos. Podobnie jak w przypadku nauki języka obcego, dziecko osłucha się prawidłowej wymowy i później łatwiej będzie mu składać litery. Czytanie 20 minut dziennie to absolutne minimum.

Łącz naukę z zabawą

Według najnowszych badań człowiek najchętniej uczy się wtedy, gdy może zapomnieć o całym procesie. Kiedy jest zmuszany do wykonywania zadań, robi to nieefektywnie. Gdy temat go zainteresuje, wciela się w rolę odkrywcy. Dużą szansę na rozwój dziecka i wzbudzenie jego ciekawości daje połączenie tradycyjnych książek z rozszerzoną rzeczywistością. Interaktywne materiały dostarczają dużą porcję rozrywki i nauki, która nie jest dostępna w szkole. – Rozszerzona rzeczywistość łączy rzeczywisty świat z obiektami pojawiającymi się na telefonie czy tablecie. Ciekawym przykładem jej zastosowania się karty 3D ze zwierzętami czy dinozaurami. Po pobraniu aplikacji na smartfon i przyłożeniu telefonu do karty, przez jego ekran możemy zobaczyć unoszące się nad kartą, trójwymiarowe zwierzęta – mówi Jarosław Zając z Wydawnictwa Piętka, które niedawno wprowadziło do swojej oferty „Interaktywną Serię 3D”, czyli produkty dla dzieci. – Artykuły mogą przekonać dzieci, że zdobywanie wiedzy to świetna zabawa – dodaje.