W ciągu najbliższych 12 lat 80 proc. firm z branży finansowej albo zniknie z rynku, albo przestanie się na nim liczyć, prognozuje firma badawcza Gartner. Za zagładę banków odpowiadać mają zmieniające się zachowania klientów oraz postęp technologiczny.

Wielkie instytucje finansowe od wielu lat chwalą się postępami w procesie „cyfrowej transformacji”. Analitycy z firmy badawczej Gartner wskazują jednak, że w większości przypadków ambitne plany są tylko fasadą, za którą kryją się stare, XX-wieczne modele biznesowe.

„Cyfrowa transformacja to w dużym stopniu mit. Kultura organizacyjna, procesy i struktury nie poddają się łatwo przemianom. Dostawcy usług finansowych będą musieli szybko skupić się na budowaniu platform cyfrowych, wyszukiwaniu nisz i sprzedaży usług na platformach zewnętrznych”, podkreśla David Furlonger, wiceprezes Gartnera, cytowany przez serwis Finextra.

Analitycy twierdzą, że większość z tradycyjnych firm z sektora finansowego do 2030 r. nie będzie w stanie skutecznie konkurować na rynku. Cyfrowe platformy, firmy fintech i inni nowi gracze skutecznie przejmą większość rynkowego tortu, spychając innych do defensywy.

W prognozie Gartnera wskazano, że tylko jednej piątej z dzisiejszych liczących się dostawców usług finansowych uda się sztuka wpasowania się w nową rzeczywistość. Analitycy wyróżnili trzy ścieżki „ucieczki do przodu”, które wybiorą zapewne te instytucje:

Wykorzystanie efektów skali. Przedsiębiorstwa, którym uda się stworzyć własne cyfrowe platformy sprzedaży usług finansowych dzięki efektywnemu wykorzystaniu wiedzy o zachowaniach klientów i niskokosztowej infrastrukturze.

Przemiana w fintechy. Firmy tego typu skorzystają na dezagregacji rynku usług finansowych i będą uczestniczyć jako dostawcy poszczególnych usług na platformach prowadzonych przez inne podmioty.

Skupienie się na „długim ogonie” – świadczenie usług finansowych za pośrednictwem cyfrowych platform niszom o szczególnych potrzebach. Niski koszt dotarcia do specyficznych segmentów rynku pozwoli prowadzić rentowną działalność tam, gdzie dotąd było to nieopłacalne.

Przewidywania Gartner Research wpisują się w dość długą tradycję przepowiedni o rychłym końcu tradycyjnej bankowości. Już w 1984 r. Bill Gates, założyciel Microsoftu, określił banki mianem dinozaurów skazanych na wyginięcie. Tymczasem rola banków w gospodarce nie maleje, a sektor mimo przemian technologicznych pozostaje rentowny.

Większość nowych konkurentów tradycyjnych instytucji albo korzysta z usług banków, na którymś z etapów świadczenia usług (np. instytucje pieniądza elektronicznego przechowujące rezerwy na rachunkach bankowych) albo bazuje na zbudowanej przez sektor infrastrukturze (jak wiele firm oferujących nowe produkty płatnicze). Nie brakuje także przykładów fintechów starających się o licencję bankową i poddających się dobrowolnie ograniczeniom wynikającym z posiadania licencji.

Michał Kisiel

Źródło: