Rozmowa z Tomaszem Taffem Dyrektorem Działu Doradztwa Strategicznego w Crowe Horwath.

– Czy w Polsce usługi doradcze nadal kojarzą się z przekonaniem, że zatrudnimy kogoś, kto weźmie od nas zegarek, żeby nam powiedzieć która godzina?

– Z pewnością nie. Rynek tych usług jest coraz obszerniejszy, ale też coraz bardziej profesjonalny. Ewoluuje i to w dobrym kierunku.

– Czyli?

– Spójrzmy chociażby na BPO, czyli outsourcing procesów biznesowych. Kojarzy się on z konkretnymi obszarami, jak chociażby księgowość czy kadry i płace. Każda z tych dziedzin stwarza możliwości doradcze. Prowadzenie księgowości oznacza nie tylko porządkowanie jej finansów i relacji z fiskusem, ale też gromadzenie danych o firmie. Danych, które mają kluczowe znaczenie dla zarządzania przedsiębiorstwem. Analizując je uzyskujemy dostęp do danych, które są kluczowe z punktu widzenia podejmowania dobrych decyzji biznesowych. Na przykład: jakie kanały sprzedaży działają, a jakie nie, gdzie są faktyczne źródła generowania rentowności, co warto wzmocnić. Dotyczy to również obszaru HR. Prowadząc płace można zauważyć wiele zjawisk i doradzić klientowi chociażby to, żeby dał podwyżkę pracownicy, która urodziła dziecko. Jeśli tego nie zrobi pracownica prawdopodobnie poczuje się zawiedziona i zacznie szukać zatrudnienia gdzie indziej. A co się bardziej opłaca z punktu widzenia pracodawcy: skromna podwyżka budująca lojalność czy zmarnowanie nakładów na wykwalifikowanie pracownicy, z których to kwalifikacji skorzysta konkurencja? Plus wysokie koszty rekrutacji nowej osoby. Ale żeby to zrozumieć warto spojrzeć z dystansu i dokładnie analizować dane i trendy. W tym właśnie pomoc doradcy może być niezastąpiona. Dlatego uważam, że obszar BPO stwarza naprawdę duże możliwości dla usług doradczych.

– W Polsce kiedyś była Wielka Czwórka i długo, długo nic. Dziś mamy zatrzęsienie firm doradztwa księgowego i podatkowego, ale też coraz więcej cenionych ekspertów.

– To prawda. Zjawisko to wynika z szerokiej dostępności ekspertów, którzy zakładają nowe podmioty, rynek również w dużo większym stopniu jest penetrowany przez inne, globalne firmy doradcze. Są duzi gracze i butiki.

– A między nimi?

– Strefa pośrednia. Dziś na rodzimym rynku działa kilkanaście międzynarodowych firm doradczych, zjadających spory kawałek tortu, przede wszystkim dzięki niższych cenom usług przy dobrej jakości.

– No dobrze. Powiedzmy, że mamy świadomość potrzeb. Jak dobrać do nich właściwą firmę doradczą?

– Przede wszystkim musimy wiedzieć, co chcemy uzyskać. Jeśli potrzebujemy pomocy w prostej kwestii nie zatrudniajmy do niego firmy zajmującej się najpoważniejszymi problemami. Dobierzemy firmę, której skala i doświadczenie będą korespondowały z tym czego potrzebujemy.

– Ale jak to właściwe zdiagnozować? Na podstawie cen usług?

– Niekoniecznie. Cena usług nie musi być wprost proporcjonalna do wielkości czy eksperckości naszego doradcy. Równie dobrze może być efektem strategii firmy doradczej, zbudowania portfolio, aby później zwiększać jego rentowność.

– To czym kierować się przy wyborze firmy doradczej?

– Dobrze jest sprawdzić czy doradca ma sektorową wiedzę z dziedziny, w której potrzebujemy wsparcia. Nie zaszkodzi, jeśli podczas tej samej rozmowy zorientujemy się czy mamy chemię z ludźmi, z którymi będziemy pracować, bo od tego bardzo wiele zależy.

– Konflikty z konsultantami czy firmami doradczymi są dość częste. Zdarza się, że trafiają nawet na wokandy. Jakie są tego przyczyny?

– No właśnie: wymieniona przed chwilą klarowność oczekiwań. Bywa, że usługi doradcze są trudno mierzalne lub przynoszą rezultaty po czasie, dlatego dobrze na początku zdefiniować efekt, jaki chcemy wspólnie osiągnąć. To samo dotyczy harmonogramu.

– Co jest dziś na topie usług doradczych?

– Listę jak zwykle w dużym stopniu determinuje ustawodawca. Zatem najczęściej szuka się na rynku specjalistów od tego, co nas czeka w określonej przeszłości. Aktualnie przedsiębiorcy mierzą się z wyzwaniami z obszaru cen transferowych i nowych przepisów dotyczących ochrony danych osobowych, przeciwdziałaniu praniu brudnych pieniędzy czy polityk antykorupcyjnych. Poza tym poszukiwane są rozwiązania zmierzające do wzrostu efektywności firmy zarówno po stronie przychodowej jak i kosztowej.

– Przedsiębiorcy w Polsce są tak zdyscyplinowani i propaństwowi, że chcą mieć porządek w tematach regulowanych nowymi ustawami?

– W większym stopniu wynika to z obaw przed karami za brak respektowania postanowień. A że kwoty kar bywają dotkliwe zawsze warto być nie bieżąco w tych kwestiach.