Dobra koniunktura na rynku zachęca specjalistów do zmiany pracy na ciekawszą i lepiej opłacaną. Potwierdzają to badania przeprowadzone przez Hays Poland – 44% pracowników bierze pod uwagę zmianę miejsca zatrudnienia w perspektywie roku. Jednak jak pokazuje doświadczenie ekspertów w rekrutacji, rozważania nad rozwojem zawodowym często nie przekładają się na podjęcie konkretnych działań. Nawet w obliczu atrakcyjnej oferty wielu specjalistów i menedżerów nie decyduje się na aplikowanie, swoją decyzję motywując nieodpowiednim momentem, brakiem pewności siebie lub faktem niespełnienia wszystkich wymagań. 

Od czasu do czasu na rynku pracy pojawia się oferta, która budzi entuzjazm wśród potencjalnych kandydatów. Wiąże się z ciekawymi zadaniami, atrakcyjną perspektywą rozwoju kariery, konkurencyjnymi zarobkami lub możliwością pracy dla firmy posiadającej opinię wymarzonego pracodawcy. Zazwyczaj rekrutacja cieszy się ogromnym zainteresowaniem. Obok kandydatów dopasowanych do profilu stanowiska, obowiązków i oczekiwań pojawiają się także aplikacje osób, które nie spełniają kluczowych warunków przedstawionych w ofercie. Dlaczego wielu specjalistów i menedżerów, którzy byliby wymarzonymi kandydatami dla firm, nie decyduje się na aplikowanie?

NAJWIĘKSZA PRZESZKODA JEST W GŁOWIE

Jak wyjaśnia Grzegorz Opala, Senior Business Manager w Hays Poland, wielu wartościowych i dobrze dopasowanych kandydatów nie decyduje się na aplikowanie, nawet gdy nie są zadowoleni z obecnego miejsca pracy i poważnie rozważają podjęcie nowych wyzwań zawodowych. – Niektóre osoby pomimo początkowego entuzjazmu i zainteresowania ofertą pracy w ostateczności wycofują się z udziału w rekrutacji. Zmianę pracy postrzegają przez pryzmat stresu i niepewności, które są nieodzownym elementem całego procesu, i w ostateczności nie decydują się na aplikowanie, pomimo realnych szans na otrzymanie pracy – komentuje Grzegorz Opala.

Strach przed nieznanym i brak wiary w siebie są głównym źródłem wątpliwości. Kandydat zastanawia się, czy w ogóle chce zmienić pracę, nawet jeśli jeszcze kilka dni temu był o tym przekonany. W obliczu znacznych zmian zawodowych do głosu dochodzą argumenty, że w obecnej firmie nie pracuje mu się źle, lubi swoich współpracowników, a w perspektywie kilku lat może awansować. Są to oczywiście istotne kwestie, jednak nieaplikowanie na atrakcyjną ofertę pracy powinno być efektem kalkulacji, rozważenia wszystkich za i przeciw. Podejmując decyzje zawodowe nie można kierować się strachem przed nieznanym. Każda zmiana w życiu prywatnym i zawodowym obarczona jest pewnym ryzykiem, lecz w obliczu potencjalnych korzyści, warto je podjąć. Ekspert Hays wymienia najczęstsze wątpliwości oraz radzi, jak się ich wyzbyć, aby otrzymać wymarzoną pracę.

DOPASOWANIE W 90% TO NIEDOPASOWANIE?

Jednym z najczęściej pojawiających się argumentów jest brak pewności względem dopasowania do profilu przedstawionego w ofercie. Kandydaci obawiają się, że nawet jeśli zdobędą pracę, to zawiodą pracodawcę, ponieważ nie spełniają jego wszystkich wymagań. W rezultacie nie aplikują. Warto mieć na uwadze, że podjęcie pracy w takiej sytuacji będzie oczywiście wyzwaniem, ale też szansą na rozwój. Gotowość do zmiany pracy jest przecież motywowana nie tylko chęcią otrzymania lepszych warunków finansowych. Z badań Hays wynika, że dla 23% pracowników głównym powodem zmiany jest brak możliwości rozwoju w obecnym miejscu zatrudnienia, a dla 11% jest to charakter wykonywanej pracy.

Jak przekonuje Grzegorz Opala, warto podjąć wyzwanie i zaaplikować na stanowisko, które będzie wymagało nauki i zdobycia nowych umiejętności. – Oczywiście istnieją kompetencje i oczekiwania, które są kluczowe w pracy na danym stanowisku, a kandydaci którzy ich nie spełniają nie mają większych szans na zatrudnienie. Pracodawcy wykazują się jednak coraz większą elastycznością w kontekście cech i kwalifikacji, które są pożądane lecz nie konieczne na danym stanowisku. W sytuacji, w której kandydat nie spełnia wymagań określonych jako „miło widziane”, może skoncentrować się na podkreśleniu w swoim CV cech, które umożliwią nadrobienie braków kompetencyjnych. Zalety takie jak pracowitość i umiejętność szybkiej nauki mogą zadziałać na korzyść, pod warunkiem, że kandydat przedstawi przykłady ze swojej kariery, które mogą to potwierdzić.

TO NIE MOJA BRANŻA

Doświadczenia ekspertów w rekrutacji dowodzą, że specjaliści i menedżerowie często mają również obawy przed podjęciem pracy w innej, do tej pory nieznanej branży. Do aplikowania na taką ofertę pracy często zniechęca ich konieczność poznania wymagań nowej specjalizacji. Obawiają się, że brak znajomości specyfiki branży stanie na przeszkodzie w otrzymaniu pracy bądź osiągnięciu sukcesu w nowej firmie.

Zmiana branży czy obszaru specjalizacyjnego w większości przypadków jest dobrym posunięciem zawodowym, ponieważ daje możliwość zdobycia doświadczenia oraz wiedzy eksperckiej na temat innych sektorów rynku. Taka decyzja dowodzi także otwartości na zmiany i zdolności przystosowania się do innego środowiska pracy, co może zadziałać na korzyść kandydata – komentuje Grzegorz Opala. Pracodawcy często poszukują świeżego spojrzenia na biznes, otwierając się na kandydatury osób, które do tej pory funkcjonowały w innych obszarach specjalizacyjnych. W takim przypadku warunkiem jest gotowość do nauki i nadrobienia zaległości. Stąd też kandydaci powinni zadeklarować w dokumentach aplikacyjnych chęć zgłębienia wiedzy na temat branży oraz wyjaśnić powody, dla których ubiegają się o pracę.

PARALIŻUJĄCA PERSPEKTYWA ZMIANY

Perspektywa opuszczenia dobrze znanej firmy, w której spędziło się kilka bądź nawet kilkanaście lat, bardzo często odwodzi profesjonalistów od aplikowania na oferty pracy. Obecne miejsce zatrudnienia, mimo że nie spełnia wszystkich oczekiwań pracownika, oferuje komfort – dobrze poznanych współpracowników oraz rozeznanie w sposobie działania firmy.

Jako kolejny argument często pojawia się także nieodpowiedni moment na zmianę pracy. Perspektywa otrzymania podwyżki, awansu czy możliwości uczestnictwa w ciekawym projekcie powstrzymuje wielu profesjonalistów przed wzięciem udziału w procesach rekrutacyjnych równie często, jak poczucie odpowiedzialności wobec bieżących zobowiązań. Kandydaci nie biorą pod uwagę, że kwestia wyższego wynagrodzenia może być poruszona w trakcie negocjacji z potencjalnym pracodawcą, a okres wypowiedzenia służy przekazaniu obowiązków innym współpracownikom. Podejmując decyzję o zmianie pracy warto mieć na uwadze swój rozwój osobisty.

Zmiany zawodowe wiążą się z porzuceniem niesatysfakcjonującego, lecz „bezpiecznego” zajęcia na rzecz potencjalnie lepszego, lecz nieznanego pracodawcy, co dla wielu pracowników jest wystarczającym argumentem przemawiającym za pozostaniem w obecnej firmie. Jednak jak zauważa ekspert Hays, rozwiązanie bezpieczne nie zawsze jest korzystne. – W charakterystykę rozwoju standardowo wpisuje się konieczność uwzględnienia pewnego ryzyka. Zawsze istnieje prawdopodobieństwo, że kandydat nie spełni oczekiwań pracodawcy lub firma nie okaże się wymarzonym pracodawcą. Jednak dalsze funkcjonowanie w pozornym komforcie obecnego miejsca pracy w połączeniu z nudą lub niezadowoleniem z warunków zatrudnienia zdecydowanie nie służy karierze. Dlatego w obliczu atrakcyjnej oferty pracy warto podjąć ryzyko i na nią zaaplikować – zauważa Grzegorz Opala.