Wymarzony urlop to czas luzu, beztroski i zerwania z codzienną rutyną. To idealna pora na podróże, odkrywanie nowych miejsc, zapachów, kolorów i smaków. Zrelaksowani i wypoczęci uwalniamy nasze kubki smakowe i zauważamy, że jedzenie sprawia nam większą przyjemność. Czy to magia wakacji, że smakuje po prostu lepiej?

Słońce i witaminy

Owoce i warzywa, choć w większości przypadków dostępne na sklepowych półkach przez okrągły rok, w pełni sezonu smakują jednak najlepiej i dają nam to, co najcenniejsze. Dojrzałe i nagrzane słońcem kumulują w sobie moc wartościowych składników, które są jak atomowy zastrzyk energii. Kuszące czerwienią truskawki, czereśnie, maliny, porzeczki i pomidory, zachwycające sprężystością i wigorem brokuły, cukinie, fasolka i groszek czy urzekające delikatnością brzoskwinie i morele. Bogactwo darów lata może przyprawić o zawrót głowy. Jak powszechnie wiadomo, jemy w pierwszej kolejności oczami, a w tym okresie nawet największy sceptyk kulinarny nie może przejść obojętnie obok stoiska z warzywami i owocami.

Jak podkreśla Katarzyna Zadka, ekspert programu edukacyjnego „Żyj smacznie i zdrowo” marki WINIARY– Latem zaszalejmy i jedzmy jak najwięcej warzyw i owoców. Szczególnie nie żałujmy sobie warzyw, bo jedząc nawet duże ich ilości, nie przytyjemy, ponieważ zawierają błonnik, który nie tylko syci, ale wspiera pracę naszego układu pokarmowego. Organizm podziękuje nam za to wspaniałym samopoczuciem i witalnością. Na przykład świeże, pachnące słońcem pomidory to jedno z najlepszych źródeł potasu, który wpływa na poprawę procesów myślowych i wspomaga koncentrację. Z kolei zawarty w marchewce beta karoten pięknie poprawia koloryt cery, przyśpiesza opalanie i łagodnie przedłuża jego efekty. Natomiast witamina C, którą znajdziemy w papryce i natce pietruszki, wzmocni naczynka i ochroni cerę przed skutkami starzenia.

Smak dzieciństwa i podróże kulinarne

Oprócz funkcji odżywczych, jedzenie powinno dostarczać nam przede wszystkim szczęśliwych doznań, a te często związane są z beztroskim czasem dzieciństwa i na przykład wakacjami na wsi u dziadków. Bieganie po drzewach, skakanie po kałużach, chodzenie boso po trawie i zachwyt nad kromką chleba z pachnącym masłem i świeżo odcedzonym twarożkiem bądź ziemniakami z mizerią. Wolność, słońce i proste smaki – to dla wielu kwintesencja szczęścia. Oprzyjmy zatem letnie, domowe posiłki na prostocie – zdecydujmy się na kilka świeżych składników, jak najprostsze przygotowanie i lekkie dodatki do smaku np. zioła, sok z cytryny czy jogurt.

Lato to również wspaniały czas na przygody i odkrycia kulinarne zarówno te bliskie, jak i dalekie. Czy to będzie zachwyt nad nowym smakiem sera we Włoszech lub Francji, czy próbowanie tradycyjnej kuchni tatarskiej na Podlasiu, mamy czas, by delektować się regionalnymi specjałami, poznawać ich historię i sposób przygotowania. To wszystko daje razem wspomnienie intensywnego smaku, który zostaje na dłużej w naszej pamięci. A co najważniejsze, zapewnia nam zdrowie i dobry nastrój, wnosząc trochę lata w chłodniejszych miesiącach.