W modelingu czy aktorstwie wygląd zewnętrzny to narzędzie pracy. W wielu innych zawodach prawo zabrania oceniania nas po tym, jak wyglądamy – decyzje o zatrudnieniu czy awansie, oparte o naszą urodę, będą dyskryminacją. Tymczasem dowiedziono, że człowiek z natury przypisuje lepsze cechy ludziom, którzy… są ładni. Jak więc jest z tą urodą w pracy? Pomaga? Przeszkadza? A może zupełnie nie ma znaczenia? 

Efekt halo

Słyszeliście o efekcie halo? To tendencja do automatycznego, pozytywnego lub negatywnego przypisywania cech osobowościowych na podstawie pierwszego wrażenia. Jeśli widzimy więc osobę ładną i uśmiechniętą, mamy skłonność do zakładania, że jest ona także dobra i miła. Niektórzy socjologowie uważają, że ten efekt przekłada się na nasze zawodowe życie, gdzie ładni mają … łatwiej – szybciej awansują, łatwiej im dostać pracę czy podwyżkę.

Tego zdania jest Catherine Hakim, brytyjska profesor socjologii, która w swoich badaniach starała się udowodnić, że ludzie postrzegani jako atrakcyjni zarabiają więcej i łatwiej awansują. Jej zdaniem powoduje to naturalna skłonność do wybierania tego, co ładniejsze. Wg socjolożki osoby atrakcyjne, w szczególności kobiety, mają większą siłę perswazji, łatwiej im wierzymy, chętniej kupujemy od nich produkty.

Ładniejszym łatwiej czy trudniej o pracę?

Z Hakim nie zgodziliby się pewnie izraelscy naukowcy z uniwersytetu w Negew. Jak podaje Forbes, kilka lat temu udowadniali oni, że więcej odpowiedzi na wysłane CV mogą uzyskać atrakcyjni mężczyźni. Tymczasem ładne kobiety były w tym wypadku dyskryminowane. Co ciekawe, w grupie kobiet szansa na odzew rekrutera rosła, jeśli CV było pozbawione zdjęcia.

Tymczasem badanie eyetrackingowe CV przeprowadzone przez Pracuj.pl pokazuje, że zdjęcie w życiorysie … ma zdecydowanie drugorzędne znaczenie. Rekruterzy zwracają przede wszystkim uwagę na doświadczenie kandydata, a w dalszej kolejności na jego dane osobowe, wykształcenie i umiejętności. Wydaje się więc, że dla profesjonalnego rekrutera uroda jest jednak sprawą drugorzędną.

Uwaga, to może być dyskryminacja!

Co na to prawo? Kodeks pracy zakazuje dyskryminacji już na etapie rekrutowania kandydata. O zatrudnieniu nie może decydować jego płeć, wiek czy rasa. Już ogłoszenie o pracę nie może zawierać wymagań także co do wyglądu. Oczywiście są wyjątki. W niektórych zawodach wygląd to narzędzie pracy. Jeżeli agencja modowa szuka modelek, może w ogłoszeniu zamieścić wymagania co do płci czy wyglądu kandydatek.