Według badania przeprowadzonego na panelu Ariadna na zlecenie portalu ciekaweliczby.pl co piąty Polak był zatrudniony na czarno a niemal połowa (44 proc.) uważa, że „nie ma sensu pracować uczciwie”.

Co więcej, 62 proc. badanych przyznaje, że zna przynajmniej jedną osobę, która pracowała bez żadnej umowy w ciągu ostatniego roku. W ramach badania sprawdzono również preferencje polityczne respondentów, aby sprawdzić, czy istnieje korelacja między wyznawanymi poglądami a stosunkiem do zatrudnienia bez umowy.

Badanie wykazało, że praca na czarno ma najwięcej zwolenników wśród wyborców partii Kukiz’15 (39 proc. pracowało w ten sposób w ciągu ostatniego roku). Wśród pozostałych dominujących ugrupowań politycznych odsetek ten wynosi odpowiednio 20 proc. dla PO, 18 proc. na Nowoczesnej oraz 15 proc. dla PiS.

Zwolennicy formacji Kukiz’15 są również w największym stopniu przekonani, że w Polsce „nie ma sensu pracować uczciwie”. Z tym stwierdzeniem zgadza się 63 proc. głosujących na to ugrupowanie. Dla Nowoczesnej odsetek ten wynosi 46 proc, dla PiS 42 proc. a dla PO 37 procent.

Siła frustracji

Zdaniem Anny Wicha, dyrektor generalnej Adecco Poland, takie poglądy wynikają zarówno z bezkompromisowego programu partii, jak i struktury społecznej jej wyborców. Raport przygotowany przez CBOS wskazał, że wśród głosujących na formację Kukiz’15 dominują ludzie przed 30 rokiem życia (41 proc. badanych w tej grupie wiekowej głosowało na to ugrupowanie), z wykształceniem wyższym oraz średnim (odpowiednio 23 i 22 procent).

Największe poparcie partia uzyskała wśród studentów (40 proc.). Zwolennicy tej formacji generalnie oceniają obecną sytuację gospodarczą w Polsce jako raczej złą (32 proc.), złą (36 proc.) albo bardzo złą (16 procent).

Z badania CBOS przeprowadzonego w 2015 na wyborcach Kukiz’15 wyłania się obraz młodych ludzi, którzy wciąż się uczą, jednak nie widzą dla siebie miejsca na rynku pracy lub też rynek nie widzi miejsca dla nich – komentuje Anna Wicha – Studenci często dorabiają sobie w usługach, na przykład jako kelnerzy, gdzie zatrudnienie na czarno jest powszechne. Jeśli młodzi są naładowani tak negatywnymi emocjami wobec pracodawców, rynku i prawa pracy, ich frustracja może wybuchnąć.

Dwa kryzysy

Dane Eurostatu wskazują, że bezrobocie w Polsce wynosiło ogółem 4,8 proc. w maju 2017 roku. W tym samym miesiącu odsetek ludzi bez zatrudnienia poniżej 25 roku życia wynosił 14,1 procent.

Mimo tak wysokiego bezrobocia wśród młodych ludzi badania GUS wykazały, że pod koniec pierwszego kwartału 2017 w firmach było 119,5 tys. nieobsadzonych miejsc pracy, o 41,5 tys. więcej niż w zeszłym roku.

Wiele firm obawia się zatrudniać niedoświadczonych pracowników. Z jednej strony nie chcą wkładać energii w ich uczenie, a z drugiej obawiają się, że gdy już ich wyszkolą, to tacy doświadczeni specjaliści odejdą do konkurencji – komentuje Anna Wicha. – Dlatego jako Adecco zawsze stoimy po stronie młodych ludzi, dajemy im szansę i zapraszamy, by wraz z nami poszerzali swoje kwalifikacje.

Ekspertka podkreśla, że praca tymczasowa jest świetnym narzędziem wyrywania się z zaklętego kręgu pracy na czarno i braku doświadczenia.

W 2016 roku dokładnie 7313 pracowników tymczasowych pod opieką Adecco zostało przejętych przez firmy na stałe. To nie tylko tak zwani „blue collars” wykonujący pracę fizyczną, ale też pracownicy biurowi i administracyjni, a nawet specjaliści od HR i księgowości – mówi Anna Wicha. – Dlatego zarówno przedsiębiorcy, jak i młodzi ludzie powinni przekonać się do pracy tymczasowej jako bezpiecznej alternatywy dla zatrudnienia na czarno, która daje lepszą ochronę, a przede wszystkim lepsze perspektywy – podsumowuje ekspertka.