Muzyka klasyczna nie jest niszowa! Jak wynika z danych zebranych przez Główny Urząd Statystyczny, w 2014 r. słuchało jej 18,9% Polaków. To jedynie o 4,6% mniej niż w przypadku uznawanego za bardzo popularne disco polo. Dodatkowo 6% z nas chodziło na koncerty muzyki poważnej do filharmonii. Dla porównania odsetek słuchaczy innych koncertów był tylko nieco ponaddwukrotnie wyższy (13,5%). Co sprawia, że muzyka klasyczna cieszy się tak dużym uznaniem wśród Polaków?

„W dzisiejszych czasach muzyka poważna jest równie popularna jak wiele lat temu. Wydaje mi się jednak, że współczesny słuchacz jest bardziej wymagający – szuka po prostu dobrej muzyki. I nie ma znaczenia, czy jest ona poważna, czy rozrywkowa” – mówi w wywiadzie dla agencji informacyjnej infoWire.pl Agnieszka Franków-Żelazny, dyrektor artystyczny Chóru Narodowego Forum Muzyki we Wrocławiu.

Z podobnego założenia wychodzi Piotr Sułkowski, dyrektor naczelny i artystyczny Warmińsko-Mazurskiej Filharmonii im. Feliksa Nowowiejskiego w Olsztynie: „Dobra, chętnie słuchana muzyka jest ponadczasowa […]. Jeśli jest naprawdę wartościowa, to będziemy jej słuchać i za 100, i za 200 lat. Najważniejsze, by wzbudzała w nas emocje”.

Wbrew pozorom, aby zachwycić się muzyką poważną, nie trzeba być wprawionym melomanem. Jednak tylko ta na najwyższym poziomie artystycznym potrafi naprawdę nas poruszyć. Bardzo ważne jest więc to, żeby muzyka była wykonywana z największym kunsztem. Do tego z pewnością potrzeba dobrej edukacji muzycznej w szkołach, które już u najmłodszych dzieci powinny rozbudzać miłość do muzyki jako takiej. Dzięki temu będziemy mieć i lepszych artystów, i bardziej wyrobionych słuchaczy.

Jeśli chodzi o naukę muzyki – nie tylko tej klasycznej – nie jest w Polsce źle. Chętnych nie brakuje, dlatego szkół muzycznych w naszym kraju przybywa. Według Centrum Edukacji Artystycznej jest ich obecnie ok. 600. Pewnym problemem jest natomiast deficyt dobrych instrumentalistów. Dotyczy to i nauczycieli, i artystów sensu stricto. Uzdolniony muzyk nie będzie miał więc trudności z odnalezieniem się na rynku pracy i z pewnością znajdzie intratne zajęcie. Absolwenci szkół muzycznych nie muszą oczywiście koniecznie szukać zatrudnienia ściśle związanego ze swoim wykształceniem kierunkowym. Nabyte przez nich kompetencje pozamuzyczne sprawiają bowiem, że są pracownikami chętnie pożądanymi przez różnych pracodawców.

„Muzyka uczy i daje tak wiele! Zawsze namawiam rodziców do kształcenia dzieci w tym kierunku, gdyż jest to inwestycja, która w życiu się zwraca, niezależnie od tego, czy później dziecko pójdzie w stronę muzyki zawodowej, czy też nie. Szkoły muzyczne uczą wielu fenomenalnych rzeczy, które sprawiają, że ich absolwenci doskonale odnajdują się na rynku pracy. Zwykle są to osoby bardzo uporządkowane, systematyczne, umiejące podejmować decyzje i przygotowane do życia” – uważa Ryszard Bałauszko, nauczyciel akademicki (klasa gitary) na Uniwersytecie Muzycznym Fryderyka Chopina w Warszawie oraz nauczyciel w Zespole Państwowych Szkół Muzycznych im. Fryderyka Chopina w Warszawie.

O popularności muzyki poważnej świadczą choćby przyznawane w tej kategorii nagrody muzyczne Fryderyki. Wielość artystów i różnorodność ocenianych form widać także w tym roku – o statuetkę Fryderyka rywalizuje aż 121 albumów. Wśród nominowanych znalazły się między innymi „De profundis – Polish Psalms of the 20th and 21st Century” i „Bartłomiej Pękiel” – albumy wydane przez Narodowe Forum Muzyki we Wrocławiu, płyta „Quo Vadis” Orkiestry Symfonicznej Filharmonii Warmińsko-Mazurskiej oraz płyta „Penderecki Conducts Penderecki vol. 1” nagrana z Orkiestrą i Chórem Filharmonii Narodowej w Warszawie. Mecenasem wszystkich tych instytucji jest PKO Bank Polski. Laureatów Fryderyków 2017 w kategorii muzyka poważna poznamy 24 kwietnia. Uroczysta gala odbędzie się w Studiu Koncertowym Polskiego Radia im. W. Lutosławskiego w Warszawie.