Starasz się być na sto procent. Zawsze i wszędzie. W pracy, w domu, na uczelni. Robisz dużo. Coraz więcej. A efekt? Wcale nie czujesz satysfakcji. Być może masz już za sobą kurs z zarządzania czasem i warsztaty motywacyjne. Ale to za mało. Potrzebny Ci trening odpuszczania! W dobie multitaskingu i pędu do doskonałości to wielka sztuka. Można się jej nauczyć. Sprawdź, od czego zacząć.

  1. Wyznaczaj cele, ale stawiaj małe kroki

 

Chciałbyś nauczyć się nowego języka, zrobić studia podyplomowe, przygotować  innowacyjny projekt, objąć w pracy nowe stanowisko albo założyć własny biznes. Wszystko to, najlepiej, w krótkim czasie. Już. Od razu. Jednocześnie. I żeby jeszcze zostało dużo czasu dla rodziny, przyjaciół, dla siebie, swojego hobby…

To dobrze, że wyznaczasz sobie nowe cele. Jeśli jednak tymczasowo czegoś nie odpuścisz, możliwe, że żadnego z pomysłów nie doprowadzisz do końca. Określ więc swoje priorytety i główne wyzwania. Aby do nich dojść, nie zawsze musisz stawiać wielkie kroki. Często wystarczą małe, ale konsekwentne i systematyczne kroczki.

  1. Miej ambicje, ale realnie oceniaj sytuację

 

Zastanów się, czy nie bierzesz na siebie za dużo spraw. A może oczekujesz zbyt wiele i chcesz natychmiastowych efektów? Może Twoje wymagania wobec samego siebie są nierealne albo poprzeczka, którą ustawiłeś, jest za wysoko? Nic dziwnego, że pojawia się wtedy uczucie „nieogarnięcia”.

Nie zawsze też, mimo najszczerszych chęci, możemy dostać to, czego pragniemy. Czasem to kwestia umiejętności, predyspozycji. A czasem przypadku i zbiegu okoliczności. Zastanów się, czy Twoja energia jest ulokowana w odpowiednim miejscu, czy może powinieneś jednak odpuścić.

 

  1. Bądź wytrwały, ale nie za wszelką cenę

 

To dobrze, że jesteś wytrwały. Determinacja potrafi robić wrażenie. Pytanie tylko:

czy czegoś w ten sposób nie przepłacasz? Zdrowia, własnego rozwoju, czasu dla najbliższych Ci ludzi, poczucia spełnienia i zadowolenia. Czy cel nie przysłonił Ci innych, ważnych dla Ciebie wartości? Warto zrobić bilans zysków i strat.

 

  1. Staraj się, ale pogódź się z niedoskonałościami

 

Jeśli chorujesz na perfekcjonizm, to trening odpuszczania jest niezbędny. W przeciwnym razie wiecznie będziesz niezadowolony i sfrustrowany. Nie można mieć wszystkiego jednocześnie. Coś za coś. Im szybciej się z tym oswoisz, tym lepiej. Pamiętaj też, że nie musi być idealnie. Najważniejsze, że podejmujesz próby i starasz się być coraz lepszy.

 

  1. Szukaj inspiracji, ale nie porównuj się z innymi

 

Jak oni to robią, że tak wszystko ogarniają? Tak, tak, często nawet nieświadomie porównujemy się do innych. Warto szukać inspiracji i brać przykład z ludzi, którzy nam imponują. Zamiast ciągle porównywać się, czytaj: zazdrościć, użalać się nad sobą i frustrować, podejdź do sprawy konstruktywnie. Niech inni motywują Cię do działania!

 

  1. Nie rezygnuj, ale bądź cierpliwy

 

Być może masz wrażenie, że wielu rzeczy nie udaje Ci się zrobić, że brakuje na nie czasu. Ty masz małe dzieci, którym poświęcasz dużo uwagi, a koleżanki robią oszałamiającą karierę. Oczywiście dbaj o swój rozwój i staraj się nie wypaść z rynku pracy. Ale działaj na miarę swoich możliwości, Twojej obecnej sytuacji, danego etapu życiowego. Cierpliwie, krok po kroku realizuj swoje plany i pomysły. A może scenariusz jest jeszcze inny: życie zawodowe bardzo Cię pochłania. Czujesz jednak niedosyt, bo jeszcze tylu rzeczy chciałbyś się nauczyć. Rozwinąć pasje, wyjść poza swoją branżę. Nie rezygnuj z tego, tylko spróbuj znaleźć równowagę pomiędzy sferami, które są dla Ciebie ważne.

 

  1. Planuj, ale pozwól sobie też na „spontan”

 

Planowanie jest bardzo ważne. Dzięki temu jesteś lepiej zorganizowany, potrafisz zarządzać sobą w czasie i przybliżać się do wyznaczonych celów. Nawet jeśli Twój grafik jest bardzo uporządkowany, pamiętaj też o spontanicznych „odskoczniach”. Czasem szybkie decyzje potrafią przynieść więcej korzyści niż długofalowe, pieczołowicie obmyślane strategie. Może właśnie jak odpuścisz, to zyskasz szansę na coś zaskakująco pozytywnego?

 

  1. Pracuj, ale naucz się też odpoczywać

 

Firma, szef, współpracownicy. To oni – w naszym mniemaniu – często odpowiadają za nasze zmęczenie, niewyspanie i to, że nie ogarniamy innych rzeczy. Co zrobić, taki zawód. Taka praca. Ale czy na pewno? Może sami nie umiemy odpuścić? Mamy problem z delegowaniem zadań, dzieleniem się obowiązkami z kolegą zza biurka, bo sami zrobimy to lepiej? Może tak bardzo chcemy się wykazać, że nie dajemy sobie prawa do odpoczynku? Odpuść, zadbaj też o siebie. Świat na pewno się nie zawali

źródło: pracuj.pl

Autor wpisu: Katarzyna Klimek-Michno