1 października 2018 r. upłynął ostateczny termin złożenia do Urzędu Skarbowego sprawozdań CIT-TP i PIT-TP oraz oświadczenia o sporządzeniu dokumentacji podatkowej za 2017 r. według znowelizowanych przepisów. Mimo że rok podatkowy kończący się 31 grudnia 2017 r. był pierwszym, w którym podmioty powiązane wypełniały obowiązki dokumentacyjne na nowych zasadach, to na horyzoncie pojawił się kolejny obszerny pakiet zmian w obszarze cen transferowych. W założeniu fiskusa projekt ma na celu uproszczenie przepisów podatkowych, a także zmniejszenie obciążeń o charakterze biurokratycznym i administracyjnym. Jednak zasadniczym celem regulacji nadal pozostaje uszczelnienie systemu podatkowego.

Z jednej strony uproszczenia dla podatników…

W połowie lipca 2018 r. został opublikowany projekt ustawy zmieniającej przepisy ustawy CIT i PIT w obszarze cen transferowych. Niewątpliwie za trafne rozwiązanie dla wszystkich adresatów regulacji należy uznać ujednolicenie pojęć i definicji poprzez wyodrębnienie i umieszczenie przepisów CT w jednym nowym rozdziale (Rozdział 1a w ustawie CIT oraz Rozdział 4b w ustawie PIT). Z całą pewnością ujęcie nowych regulacji w odrębnych rozdziałach znacząco zwiększy przejrzystość wprowadzanych zmian, gdyż dotychczas obowiązujące przepisy art. 9a i 11 ustawy CIT oraz art. 25 i 25a ustawy PIT były wielokrotnie nowelizowane i nazbyt rozbudowane, a przez to mało czytelne.

Za sensowny należy także uznać postulat wydłużenia terminów na złożenie oświadczenia o sporządzeniu lokalnej dokumentacji cen transferowych oraz złożenie informacji o cenach transferowych z 3 do 9 miesięcy po zakończeniu roku podatkowego poprzez uregulowanie tej kwestii bezpośrednio w tekście ustawy. Należy zdać sobie sprawę, że wydłużenie w marcu 2018 r. terminu na sporządzenie dokumentacji cen transferowych do 9 miesięcy dla terminów upływających w 2018 r. lub 2019 r. wynikało z rozporządzenia MF i miało charakter czasowy, zatem nie rozwiązywało problemu w sposób systemowy. Jednocześnie termin na sporządzenie grupowej dokumentacji cen transferowych będzie – w myśl proponowanych rozwiązań – jeszcze dłuższy i wyniesie 12 miesięcy po zakończeniu roku podatkowego.

Przejawem liberalizacji przepisów jest także wyraźne podniesienie progów, po których przekroczeniu powstaje obowiązek sporządzenia cen transferowych. Projekt zmian zakłada odstąpienie od dotychczasowego określania progu istotności transakcji na podstawie wartości przychodów lub kosztów przedsiębiorstwa i określenie obowiązku dokumentacyjnego wyłącznie na podstawie wartości danej transakcji kontrolowanej. Z propozycji Ministerstwa Finansów wynika, że nowe progi transakcyjne zostały określone na poziomie 10 mln zł m.in. dla aktywów rzeczowych oraz 2 mln zł m.in. dla WNiP, usług, najmu lub czynności o podobnym charakterze (dotychczasowe progi dokumentacyjne wynoszą od 50 tys. do 500 tys. EUR). Efektywne podniesienie progów transakcyjnych może – w założeniu projektodawcy – oznaczać redukcję liczby transakcji objętych obowiązkiem dokumentacyjnym.

… z drugiej strony poszerzenie zakresu powiązań i uprawnień fiskusa

Na drugim biegunie projektowanych zmian pojawiają się jednak także przepisy, które rozszerzają zakres podmiotów powiązanych m.in. poprzez wprowadzenie legalnej definicji „znaczącego wpływu” jako kluczowego elementu determinującego powstanie obowiązku dokumentacyjnego w obszarze CT. W tym zakresie szczegółowo wyodrębniono trzy obszary kreujące powstanie powiązań podmiotowych:

znaczący wpływ wynikający z relacji właścicielskich, zarządczych lub kontrolnych – poprzez rozszerzenie spektrum instrumentów mogących tworzyć powiązania;

znaczący wpływ wywierany przez osobę fizyczną – np. przez osobę mogącą w istotny sposób wpływać na kluczowe decyzje gospodarcze pomimo braku umocowania w organach stanowiących lub kontrolnych;

znaczący wpływy poprzez powiązania o charakterze rodzinnym – tj. pozostawanie w związku małżeńskim albo występowanie pokrewieństwa lub powinowactwa do drugiego stopnia.

Jednocześnie za zbyt daleko idące należy uznać zwiększenie uprawnień organów podatkowych w zakresie tzw. recharakteryzacji transakcji kontrolowanej poprzez uznanie, że transakcja w danych warunkach nie zostałaby zrealizowana przez podmioty niepowiązane lub zostałaby przez nie zrealizowana inna transakcja. Za szczególnie niebezpieczną konstrukcję należy uznać fakt, iż ustawa nie określa wprost przesłanek skutkujących zastosowaniem tzw. recharakteryzacji, co może powodować liczne wątpliwości interpretacyjne, a w konsekwencji uznaniowość stosowania tych przepisów przez organy podatkowe.

Co na to biznes?

Nie sposób oprzeć się wrażeniu, że pod względem PR-owym zaproponowany przez fiskusa projekt zmian zakładający m.in. redukcję obciążeń administracyjnych może spotkać się z przychylnością ze strony przedsiębiorców. Niemniej pogłębiona analiza skutków podatkowych omawianego projektu budzi liczne zastrzeżenia. Z całą pewnością zwiększeniu bezpieczeństwa prawnego firm nie służy rozbudowana kazuistyka regulacji oraz wprowadzanie licznych kaskadowych odesłań w treści przepisów. Być może w wyniku konsultacji społecznych Ministerstwo Finansów zrezygnuje z wprowadzenia nieostrych definicji mogących skutkować powstaniem niepożądanych dla firm wątpliwości interpretacyjnych. Tym bardziej zaleca się bieżące monitorowanie zmian legislacyjnych w obszarze CT.

Autor:

radca prawny Robert Nogacki

Kancelaria Prawna Skarbiec specjalizuje się w ochronie majątku, doradztwie strategicznym dla przedsiębiorców oraz zarządzaniu sytuacjami kryzysowymi.