Największy bank Francji – BNP Paribas kupił właśnie finansowy startup, którego nazywano „największym anty-bankiem” w kraju. Nickel miał być alternatywą dla „zepsutego” rynku bankowego – teraz sam będzie częścią krytykowanego przez siebie układu.

BNP Paribas kupił Compte Nickela za zaledwie 200 milionów euro. Patrząc na tę kwotę na tle zysku giganta za czwarty kwartał, zdecydowanie nie robi ona wrażenia – BNP Paribas zarobiło w tym okresie ponad siedem razy tyle. Według francuskiego dziennika „Le Monde” wciąż jest to najdroższa transakcja kupna fintechu w historii kraju.

Nickel wystartował na rynku zaledwie rok przed Hello Bankiem – mobilną marką BNP Paribas, ale w statystykach dotyczących liczby otwartych kont radzi sobie znacznie lepiej. Dziś finansowy startup może pochwalić się już ponad 0,5 mln klientów, podczas gdy Hello Bank ma ich 300 000.

Nickel miał być odpowiedzią na „bankowy establishment” pełny toksycznych umów finansowych. Marka nie posiadała żadnych placówek – obsługa skupiała się na kanale internetowym i mobilnym. Choć jej założycielom przyświecały zupełnie inne idee, teraz Nickel stanie się częścią tak krytykowanego przez siebie układu.

Przejęcie startupu jeszcze bardziej umocni pozycję BNP Paribas i w konsekwencji zasięg pięciu największych banków we Francji – tylko największa piątka kontroluje 81 proc. udziałów w rynku. Rozszerzając to do 13 największych podmiotów, dla pozostałej części wyścigu o klienta zostaje kawałek tortu rynkowego o wielkości zaledwie 5 proc.