Dane Adecco Poland wyraźnie wskazują, że pracownicy tymczasowi mają największą szansę na zatrudnienie w województwach o najniższym bezrobociu. Według danych Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej bezrobocie w grudniu 2016 roku wynosiło w całym kraju 8,3 procent[1]. Jest to jednak wartość uśredniona, a w zależności od województwa odsetek ten wahał się od 5 proc. (w województwie wielkopolskim) do 14,2 proc. (dla województwa warmińsko-mazurskiego)[2].

Dane pozyskane przez Adecco wskazują, że pracodawcy znacznie chętniej zatrudniali pracowników tymczasowych na stałe w województwach, w których wskaźnik bezrobocia był poniżej średniej krajowej. Wraz ze wzrostem odsetek ludzi bez pracy spadało także zainteresowanie pracodawców oferowaniem stałych kontraktów pracownikom tymczasowym.

– W takiej sytuacji nie ma nic dziwnego. Tam, gdzie pracodawcy wiedzą, że znalezienie pracownika będzie stanowiło duże wyzwanie, czasem mogą się decydować na zatrudnienie kogoś „na zapas”, byle tylko mieć gwarancję, że ta osoba pozostanie do dyspozycji – komentuje Anna Wicha, dyrektor generalna Adecco Poland. – Z kolei w województwach o wyższym odsetku bezrobotnych znalezienie kogoś do zespołu jest łatwiejsze, nie ma więc potrzeby sięgania po zasób pracowników tymczasowych.

Wyraźna korelacja

W województwach, w których odsetek bezrobotnych wynosił poniżej 8,3 proc. (uśredniona wartość dla całego kraju w grudniu 2016 roku) pracodawcy przejmowali na stałe znacznie więcej pracowników. Rekord padł w województwie śląskim, gdzie przy bezrobociu na poziomie 6,6 proc. pracodawcy przejęli na stałe 2187 pracowników. Równie imponujący wynik osiągnęło województwo wielkopolskie. W regionie o najniższym bezrobociu w kraju (5 procent), pracodawcy przejęli na stałe 1508 pracowników tymczasowych.

Najsłabszy wynik w grupie województw o średnim poziomie bezrobocia niższym niż krajowe, osiągnęło województwo mazowieckie. Przy 7,3 proc. ludzi szukających pracy pracodawcy przejęli 295 pracowników tymczasowych.

Mniejsze zainteresowanie przy wysokim bezrobociu

W województwach, w których współczynnik bezrobocia jest wyższy niż średnia krajowa, liczba przejętych pracowników gwałtownie spada. W województwie łódzkim, gdzie bezrobocie nie odbiega znacznie od średniej krajowej (8,6 proc.), pracodawcy przejęli na stałe 186 pracowników. Najwięcej (309) ludzi zatrudnionych tymczasowo znalazło stałą pracę w województwie lubuskim, gdzie bez pracy pozostaje 8,7 proc. osób zdolnych do pracy.

Z kolei w województwach o najwyższym bezrobociu pracodawcy wykazywali najmniejsze zainteresowanie pracownikami tymczasowymi. W województwie kujawsko-pomorskim (bezrobocie na poziomie 12,1 proc.) na stałe zatrudniono 62 osoby. W województwie podkarpackim (11,6 proc.) było to 96 osób, a w województwie świętokrzyskim (10,8 proc.) pracodawcy zatrudnili jedynie po 12 osób.

– Nasze dane wyraźnie pokazują, jak działa rynek pracownika w praktyce. W województwach, gdzie znalezienie ludzi jest dużym wyzwaniem, pracodawcy sami proponują etaty najlepszym. Z kolei tam, gdzie pracy szuka więcej ludzi, zakłady pracy nie czują takiej potrzeby szybkiego znalezienia rąk do pracy, a co za tym idzie, mniej są zainteresowani przejmowaniem pracowników tymczasowych na stałe – podsumowuje Anna Wicha.

[1]                     http://www.praca.pl/poradniki/rynek-pracy/bezrobocie-w-grudniu-2016-8,3-proc_pr-1679.html

[2] http://stat.gov.pl/download/gfx/portalinformacyjny/pl/defaultaktualnosci/5473/2/53/1/liczba_bezrobotnych_zarejestrowanych_stopa_bezrobocia_grudzien_2016.xls