Polscy pracownicy oczekują od swoich pracodawców benefitów pozapłacowych. Za najbardziej atrakcyjny uważany jest nadal pakiet opieki medycznej, który stał się już standardem w firmach. Na tego rodzaju inwestycję decyduje się coraz więcej przedsiębiorstw, widząc w tym szansę na zminimalizowanie kosztów związanych z absencjami chorobowymi pracowników. Tylko w 2017 roku polscy pracodawcy na zasiłki chorobowe za krótsze zwolnienia zapłacili ponad 6 mld zł, do tego dochodzą również koszty związane z organizowaniem zastępstw, niedotrzymaniem terminów czy wypłatą nadgodzin dla innych pracowników.

Statystyki pokazują, że z roku na rok w Polsce rośnie liczba absencji pracowniczych, a wraz z nimi kosztów ponoszonych z tego tytułu przez budżet państwa oraz przedsiębiorców. W 2017 roku na zasiłki chorobowe ZUS wydał ponad 10 mld zł, pracodawcy zapłacili natomiast 6,5 mld zł za zwolnienia do 33 dni. Z danych Medicover Polska wynika, że do najczęstszych przyczyn absencji należały choroby układu oddechowego, ruchu, trawiennego i krążenia oraz urazy i zatrucia. Długość przeciętnego zwolnienia lekarskiego wynosiła dwanaście dni.

– Koszty absencji pracownika w firmie są ogromne, liczone w miliardach złotych w skali całej gospodarki. To jest rzecz, której nie unikniemy, ale którą możemy minimalizować, dlatego wszelkie działania, które do tego zmierzają, są bardzo pozytywne – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Artur Białkowski, wiceprezes zarządu Medicover Polska.

Według raportu Medicover Polska najwyższy poziom absencji chorobowej mają pracownicy produkcji pracujący w systemie zmianowym – ponad 17 dni w przeliczeniu na osobę w skali roku. Nieobecności pracowników dezorganizują pracę w firmie oraz generują koszty związane z ewentualnymi zastępstwami, zwłaszcza przy wynajmowaniu pracowników spoza przedsiębiorstwa, wypłatą nadgodzin dla innych podwładnych, stratami z tytułu niedotrzymania terminów. Pracodawcy ponoszą również koszty wynikające ze zjawiska określanego mianem prezenteizmu.

– To jest sytuacja, w której chory pracownik przychodzi do pracy. Po pierwsze, jest mniej efektywny, po drugie, zaraża swoich kolegów i koleżanki, powodując, że ta absencja rośnie – mówi Artur Białkowski.

Mając świadomość kosztów ponoszonych z tytułu absencji pracowniczej, firmy coraz chętniej decydują się na inwestowanie w opiekę zdrowotną dla swoich podwładnych. Tego rodzaju benefit powoli staje się standardem, oferowanym nie tylko pracownikom najwyższego szczebla, lecz także zajmującym niższe stanowiska w hierarchii firmy. Opiekę zdrowotną zapewniają swoim podwładnym również firmy z sektora małych i średnich przedsiębiorstw.

– Często takie firmy zakładane są przez byłych pracowników korporacji, którzy mieli taką opiekę i doskonale wiedzą, jak dobrze to wpływa na zaangażowanie pracowników. Z tego powodu decydują się na wykupienie takiej opieki swoim obecnym pracownikom – mówi Artur Białkowski.

Benefity związane z opieką zdrowotną to także sposób na zwiększenie lojalności pracownika w stosunku do firmy oraz jego zaangażowania w pracę. Tego rodzaju oferty zwiększają ponadto atrakcyjność przedsiębiorstwa w oczach potencjalnych pracowników i pomagają w pozyskaniu najlepszych kandydatów na rynku. Z badań wynika, że ponad 46 proc. ankietowanych pracowników uważa pakiet opieki zdrowotnej za najbardziej atrakcyjny benefit pracowniczy.

– Wiemy doskonale od wielu naszych klientów, że właśnie dzięki temu dużo łatwiej jest im pozyskać dobrych pracowników z rynku, szczególnie dzisiaj, kiedy mamy bardzo niskie bezrobocie i brakuje pracowników. Pozyskanie dobrych kadr staje się kluczowym wyzwaniem dla pracodawcy – mówi Artur Białkowski.

Wśród pracodawców rośnie również zainteresowanie innymi niż pakiety opieki medycznej świadczeniami pozapłacowymi. Coraz więcej firm oferuje swoim podwładnym karty sportowe lub bilety do kina bądź teatru, korzystając np. z platform benefitowych, takich jak oferowana przez Medicover Benefits. Pracodawcy mogą alokować swój fundusz świadczeń socjalnych do wykorzystania przez pracowników na takiej platformie, zapewniając im elastyczność wyboru, z jakiego benefitu skorzysta.

– Ostatnio wprowadziliśmy na platformę benefit w postaci możliwości wynajmu przez pracownika samochodu. Zamiast kupować auto, pracownicy mogą podpisać umowę na rok, dwa lata i wynajmować samochód, płacąc stałą stawkę miesięczną, a po roku lub dwóch wymienić na nowy samochód. Taka opcja cieszy się ogromnym zainteresowaniem pracowników – mówi Artur Białkowski.